Kropka nad i

Tomasz Siemoniak o Robercie Bąkiewiczu i wydarzeniach w Berlinie: ewidentna prowokacja

Robert Bąkiewicz
Siemoniak o wydarzeniach z Berlina: ewidentna prowokacja
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara
Ewidentna prowokacja ludzi, którzy są zawodowymi prowokatorami - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Komentował zdarzenia z Berlina z udziałem Roberta Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic. Wskazał, że w Sejmie "doszło do jeszcze większego skandalu" w związku z tą sprawą. Mówił też o sprawie zabójstwa, do którego doszło w Białej Podlaskiej.

We wtorek grupa członków Ruchu Obrony Granic z Robertem Bąkiewiczem chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum Berlina tymczasowym pomniku upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej i okupacji niemieckiej. Doszło do interwencji policji.

Jak informowaliśmy, policjanci - przy pomocy funkcjonariusza mówiącego po polsku - mieli zaproponować zebranym zorganizowanie zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku albo "udanie się pojedynczo do miejsca pamięci". Jednak, zgodnie z wyjaśnieniami berlińskiej policji, w kierunku pomnika udała się grupa osób. "(…) policjanci zastosowali wobec sześciu osób środki ograniczające wolność. Ponieważ doszło przy tym do stawiania oporu, nasze siły interwencyjne zastosowały również środki przymusu bezpośredniego" - poinformowano w komunikacie.

Siemoniak o Bąkiewiczu i wydarzeniach w Berlinie

- Ewidentna prowokacja ludzi, którzy są zawodowymi prowokatorami - skomentował Tomasz Siemoniak w "Kropce nad i" w TVN24. - Pan Bąkiewicz odnajduje się we wszystkich sytuacjach, gdzie może być jakaś absolutna awantura i to mnie absolutnie nie zdziwiło - dodał.

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak
Źródło zdjęcia: TVN24

Zdaniem ministra koordynatora służb specjalnych "ewidentnie chodziło o zadymę, ewidentnie chodziło o awanturę".

Siemoniak wskazał jednak, że "dzisiaj doszło do jeszcze większego skandalu". - Pan [Przemysław - red.] Czarnek, wedle PiS-u kandydat na premiera, porównał to, co się wydarzyło wczoraj w Berlinie, do II wojny światowej, do ofiary Polaków - powiedział.

- Absolutny to był skandal, że może coś takiego Czarnkowi przyjść do głowy, że zadyma wczorajsza w Berlinie ma cokolwiek wspólnego z polską ofiarą w czasie II wojny światowej - mówił. Zdaniem Siemoniaka "po prostu aż szkoda słuchać tego".

Czarnek mówił w Sejmie, że "wczoraj po południu zdarzyła się rzecz z precedensem, ale precedensem sprzed kilkudziesięciu lat". - Oto niemieckie bojówki w mundurach brutalnie spacyfikowały i pobiły polskich patriotów - powiedział. 

Minister koordynator służb specjalnych ocenił, że "to, co wyprawia Bąkiewicz i wspierający go PiS w tej sprawie, naprawdę jest absolutnym skandalem". - To jest działanie przeciwko Polsce, to jest po myśli Kremla, żeby skłócać Polaków z Niemcami - powiedział. 

- Nie miejmy złudzeń, że to była jakaś pokojowa delegacja, która chciała złożyć wieniec, która chciała uszanować polskie ofiary. Chodziło o zadymę, dostali zadymę po prostu - mówił Siemoniak. - To, że w Polsce ktoś tego broni, i to są - wydawało się - poważni politycy, jest absolutnie skandaliczne - podsumował. 

Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Siemoniak: to priorytet dla służb

Siemoniak był też pytany o sprawę zabójstwa, do którego doszło w poniedziałek w Białej Podlaskiej. Zastrzelony został 44-letni obywatel Federacji Rosyjskiej Robert Kuzowkow, który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Prowadził działalność artystyczną, w ramach której wyrażał krytykę wobec aktualnych poczynań władz Federacji Rosyjskiej.

Minister koordynator służb specjalnych przekazał, że w tej sprawie "intensywnie działa policja, intensywnie działa Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego". - Jest to priorytet dla policji, dla służb - powiedział. 

- Wiązane jest to oczywiście z aktywnością tej osoby, bo niewątpliwie krytykował [Władimira - red.] Putina, [Ramzana - red.] Kadyrowa, różne osoby istotne w rosyjskiej polityce. Robił to na różne sposoby, też takie niekonwencjonalne - mówił Siemoniak. 

Minister koordynator służb specjalnych przekazał, iż "najbardziej prawdopodobna hipoteza jest taka, że [Skriepiecki - red.] padł ofiarą właśnie dlatego, że taką działalność prowadził". 

Siemoniak powiedział, że Rosjanin "wielokrotnie" otrzymywał propozycję ochrony ze strony policji i ABW. - Konsekwentnie tej ochrony odmawiał, nie czuł się zagrożony - wyjaśnił. 

Zabójstwo w Białej Podlaskiej. Siemoniak o "najbardziej prawdopodobnej hipotezie"
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: Siemoniak o akcji Bąkiewicza w Berlinie: absolutny skandal
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: