Fakty po Faktach

Rekordowe upały w Europie. "My sobie to robimy, my to przyspieszamy i my za to zapłacimy"

upał lato gorąco
Fizyk atmosfery prof. dr hab. Szymon Malinowski o upałach: my sobie to robimy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
Nie przywiązujmy się bardzo do tych rekordów, bo globalne ocieplenie przyspiesza gwałtownie pod każdym względem - powiedział w "Faktach po Faktach" TVN24 fizyk atmosfery prof. dr hab. Szymon Malinowski. Pulmonolog i internista dr Tomasz Karauda zwrócił uwagę, że należy uważać na to, jak upały znoszą osoby starsze.

W ostatnich dniach Polskę i Europę nawiedziła fala upałów. W niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5 stopni Celsjusza. To nowy rekord ciepła w historii pomiarów - przekazała rzeczniczka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek.

- To jest przede wszystkim powód do zmartwienia, bo po pierwsze: nie przywiązujmy się bardzo do tych rekordów, bo globalne ocieplenie przyspiesza gwałtownie pod każdym względem i raczej myślmy o tym, że to, o czym kiedyś sobie wyobrażaliśmy, że może nastąpić pod koniec wieku, to jest najbliższa dziesięciolatka - skomentował w "Faktach po Faktach" TVN24 fizyk atmosfery prof. dr hab. Szymon Malinowski.

W ocenie profesora ludzkość nie tylko jest na równi pochyłej, ale jeszcze podnosi ją tak, żeby była bardziej stroma.

- Ludzie mówią takie słowa: zmiany klimatyczne. To jest w pewnym sensie uspokajanie się, to jest antropogeniczna zmiana klimatu, czyli to my jesteśmy przyczyną, my sami to sobie zrobiliśmy, my sobie to robimy, my to przyspieszamy i my za to zapłacimy - podkreślił.

"To będą bardzo trudne dni jeszcze dla osób starszych"

Gościem programu był również pulmonolog i internista dr Tomasz Karauda. - Wychodząc na słońce, musimy się liczyć z oparzeniami skóry, ale również pozostając w cieniu, w takich temperaturach, większe jest ryzyko udarów, w tym udaru cieplnego, większe ryzyko incydentów zakrzepowo-zatorowych, zaburzeń rytmu serca, zaostrzeń niewydolności serca - wymieniał.

Lekarz zwrócił uwagę, że upały są groźne dla osób starszych, no nie tylko są schorowani, ale odczuwają mniejsze pragnienie. Mówił, że seniorzy z podejrzeniem udaru często okazują się po prostu odwodnieni.

- To będą bardzo trudne dni jeszcze dla osób starszych, dla dzieci, dla kobiet w ciąży, dla osób otyłych, musimy zadbać o nas samych - zaapelował.

Dr Karauda przypomniał też o konieczności picia dużej ilości płynów. Mówił, że prawie nie da się z tym przesadzić. Tłumaczył, że normalnie powinno się przyjmować 2,5 litra płynów dziennie, ale w upały powinno to być nawet o litr więcej, albo i jeszcze więcej, jeśli się uprawia sporty. - Najlepiej wodę mineralną - dodał. Przestrzegł przed piciem alkoholu, który odwadnia.

OGLĄDAJ: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. "To powód do zmartwienia"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: