Marty Baron, były redaktor naczelny "The Washington Post" i "The Boston Globe", w "Rozmowach na 20-lecie" w TVN24

Źródło:
TVN24
Marty Baron w "Rozmowach na 20-lecie". Oglądaj w TVN24 i TVN24 GO
Marty Baron w "Rozmowach na 20-lecie". Oglądaj w TVN24 i TVN24 GOTVN24
wideo 2/6
Marty Baron w "Rozmowach na 20-lecie". Oglądaj w TVN24 i TVN24 GOTVN24

Legendarny amerykański dziennikarz Marty Baron wystąpił w cyklu wywiadów "Rozmowy na 20-lecie" w TVN24. Były redaktor naczelny "The Washington Post" i "The Boston Globe" mówił między innymi o niezależnym dziennikarstwie, wolnych mediach, odniósł się do sytuacji TVN i nierozpatrzonego wniosku o koncesję dla TVN24 w Polsce. - To niepokojące, gdy rząd może podjąć kroki uniemożliwiające wolnym i niezależnym środkom przekazu pełnienie swojej funkcji - mówił. Wśród innych tematów rozmowy było między innymi historyczne śledztwo bostońskich dziennikarzy dotyczące pedofilii w Kościele katolickim w USA. - Mierzyliśmy się z bardzo silną instytucją, a nasza praca przysłużyła się zwykłym ludziom - ocenił Baron.

Dziennikarz Marty Baron wystąpił w niedzielnym odcinku programu "Rozmowy na 20-lecie". To były redaktor naczelny "The Washington Post", który w 2017 roku ogłosił oficjalny slogan gazety "Democracy Dies in Darkness", czyli "Demokracja umiera w ciemnościach", i legendarny redaktor naczelny "The Boston Globe" w czasie, kiedy 20 lat temu grupa dziennikarzy śledczych ujawniła największy pedofilski skandal w amerykańskim Kościele katolickim. To o nich i o nim nakręcono film "Spotlight", który dostał dwa Oscary i ponad 30 innych filmowych nagród. 

Z Baronem, który w lutym tego roku przeszedł na emeryturę, rozmawiał Marcin Wrona, korespondent "Faktów" TVN.

MARTY BARON W ROZMOWIE Z TVN24 - OGLĄDAJ W TVN24 GO ZA DARMO I BEZ LOGOWANIA>>>

Marty Baron: bez faktów nie ma demokracji

Na pytanie, czy prawda wciąż ma znaczenie, Marty Baron odparł, że "może bardziej niż kiedykolwiek". Ocenił, że "ma miejsce tyle prób zaprzeczania prawdzie, fałszowania zdarzeń i faktów, że ważne jest, by ludzie znali prawdę, szczególnie w demokracji". - Bez faktów nie ma demokracji. Ludzie mogą się nie zgadzać z opiniami, sposobami rozwiązywania problemów, ale co do faktów musi być konsensus - mówił.

Jego zdaniem "nie dość, że nie umiemy dziś ustalić faktów, to nawet nie wiemy, co to jest fakt i jego składowe". - Pokazały to zeszłoroczne wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych albo atak na Kapitol 6 stycznia tego roku. Widzimy i słyszymy, co się działo. Mamy wyroki sądowe dotyczące wyborów, odrzucone wnioski. A ludzie i tak wierzą w to, co chcą, bo to utwierdza ich światopogląd i przestaje się liczyć to, jak jest naprawdę - przekonywał.

6 stycznia 2021 roku do budynku Kapitolu wtargnęli sympatycy kończącego kadencję prezydenta Donalda Trumpa, którzy wcześniej otoczyli budynek. Doszło do brutalnych zamieszek. Posiedzenie Kongresu Stanów Zjednoczonych, który zebrał się, aby zatwierdzić wyborczą wygraną Joe Bidena, zostało na pewien czas przerwane.

Marty Baron: bez faktów nie ma demokracji
Marty Baron: bez faktów nie ma demokracjiTVN24

Były redaktor naczelny "The Washington Post" mówił również o sloganie swojej gazety, brzmiącym: "Demokracja umiera w ciemnościach". Wyjaśniał, że "to hasło z czasów afery Watergate" i "wypowiedział je jeden z sędziów orzekających w tej sprawie". - Chodziło o to, że rząd ukrywa fakty, nie mówi prawdy albo nie pozwala ludziom do niej dotrzeć. W demokracji społeczeństwo musi wiedzieć, co robi rząd i grupy interesu. A rolą prasy jest ujawnianie tajemnic i rzucanie światła na to, co jest ukrywane - oświadczył.

Afera Watergate z 1972 roku doprowadziła do ustąpienia ówczesnego prezydenta Richarda Nixona. Dziennikarze ujawnili wówczas nielegalne działania administracji Białego Domu wobec przeciwników politycznych.

Marty Baron o świecie bez niezależnego dziennikarstwa

Baron przyznał, że "niestety" potrafi sobie wyobrazić świat bez niezależnego dziennikarstwa. - Choć wcale tego nie chcę - zaznaczył.

Jak mówił, "znamy to z krajów, gdzie władza takiego dziennikarstwa zakazuje albo je wręcz unicestwia". - Widzieliśmy to w wielu miejscach świata, to bardzo niepokojący trend. Tak rodzą się autorytaryzm i autokracja - komentował dziennikarz. W jego opinii "oznacza to koniec demokracji, ponieważ demokracja nie może istnieć bez niezależnej prasy". - To dlatego reżimy najpierw likwidują wolne media, uciszają niezależne głosy. A to oznacza ograniczanie wolności wypowiedzi i zamykanie ust jednostkom. O to chodzi autokratom - tłumaczył.

Przekonywał, że "potrzebujemy silnych mediów z tradycją wiarygodności i rzetelności, podpartych doświadczeniem". - Takie media mają dostarczać informacje ludziom, by mogli budować demokrację - argumentował.

Marty Baron o świecie bez niezależnego dziennikarstwa
Marty Baron o świecie bez niezależnego dziennikarstwaTVN24

Co robić, gdy politycy chcą kontrolować media?

Były redaktor naczelny "The Washington Post" przyznał, że jego gazeta przechodziła trudny okres od roku 2016 przez czteroletnią kadencję Donalda Trumpa jako prezydenta USA.

Jak mówił, dziennikarze mieli "obowiązek ujawniać fakty – prawdę i nieprawdę". - A administracja Trumpa od pierwszego dnia kłamała. Tak jak wcześniej jego sztab podczas kampanii wyborczej. Podważali fakt, że na inaugurację Trumpa przyszło znacznie mniej ludzi niż na pierwszą inaugurację (Baracka) Obamy. Całkowita nieprawda. Od początku wypierali prawdę, zaprzeczali oczywistym faktom, które można udokumentować. Mówili, co chcieli. Przez całą kadencję - powiedział Baron.

- Jeśli nie zgadzaliśmy się z nimi w stu procentach i nie powtarzaliśmy ich słów jak stenotypista, a nie dziennikarz, byliśmy wrogami i autorami fejkowych wiadomości - kontynuował. Wskazywał przy tym, że "dziennikarz nie może być służalczy wobec władzy".

- Co robić, gdy politycy chcą kontrolować media, wywierając na nie ogromną presję? - zapytał Barona dziennikarz TVN24 Marcin Wrona. - Odczuliśmy to. Administracja Trumpa przycisnęła naszego właściciela i jego firmy. My robiliśmy swoje. Nie poddaliśmy się presji. Profesjonalnie wykonywaliśmy swoje obowiązki - oświadczył gość "Rozmów na 20-lecie".

Na uwagę, że działo się to "w bardzo nieprzyjaznej atmosferze", Baron odparł, że "tak zwykle wygląda praca dziennikarza". - To najwyższa próba dla gazety: czy będzie robić swoje i nie podda się presji - ocenił.

Marty Baron o wolnych mediach w Polsce

Marty Baron został zapytany, jak opisałby sytuację wolnych mediów w Polsce. - Presja wywierana na was jest większa niż presje, którym my byliśmy poddawani w przeszłości. Rząd próbuje kontrolować media na skalę niespotykaną w Stanach. Nas też mogłoby to spotkać, ale podczas rządów Trumpa uciekano się tylko do chwytów retorycznych - powiedział były redaktor naczelny "The Boston Globe".

Ocenił, że "w Polsce próbuje się odmawiać mediom prawa do kapitału, do przychodów, dostępu do informacji, czego doświadczamy w jakimś stopniu także w Stanach". 

- Pomaga się sojusznikom rządu przejmować kontrolę nad mediami, żeby te powtarzały jak papuga to, w co rząd chce, żeby ludzie wierzyli - mówił. - W Stanach nie mieliśmy do czynienia z presją na tym poziomie. Zrobiliśmy wszystko, by to nie poszło w tym kierunku. Ale obserwowaliśmy ten trend w Polsce i innych krajach. Trend prowadzący do powstania rządów autorytarnych i zabijania wolności prasy i ogólnie wolności wypowiedzi - kontynuował.

Marty Baron w "Rozmowach na 20-lecie". Oglądaj w TVN24 i TVN24 GO
Marty Baron w "Rozmowach na 20-lecie". Oglądaj w TVN24 i TVN24 GOTVN24

Pytany, czy obserwuje wzrost autorytaryzmu w Polsce, powiedział, że "tak to wygląda" - Nie jestem ekspertem od Polski, ale takie metody są właściwe przy budowaniu reżimów, bo kontrolują, a potem eliminują debatę publiczną oraz prawo do wolności wypowiedzi - zwrócił uwagę.

Marcin Wrona, zwracając uwagę na sytuację Discovery na polskim rynku w związku z wciąż nieopatrzonym przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wnioskiem o przedłużenie koncesji na nadawanie dla TVN24, przypomniał, że pod koniec 2017 roku Donald Trump zagroził, że odbierze koncesję amerykańskiej stacji NBC. Baron odparł, że "w Stanach prezydent nie miał władzy, by odmówić NBC koncesji na nadawanie". - Na szczęście mamy instytucje i prawo, które uniemożliwiły jego zapędy. Gdyby miał władzę, pewnie by je zrealizował - przyznał. Zdaniem amerykańskiego dziennikarza "to niepokojące, gdy rząd może podjąć kroki uniemożliwiające wolnym i niezależnym środkom przekazu pełnienie swojej funkcji". - Chciałby odmówić im prawa do kapitału, do niezależnego właściciela, prawa do informacji czy przychodów. Proponuje podatki, które mają zaszkodzić finansom tych instytucji - wyliczał.

PROJEKT USTAWY ANTY-TVN A KONCESJA DLA TVN24 I TVN. Raport tvn24.pl >>>

Marty Baron: to niepokojące, gdy rząd może podjąć kroki uniemożliwiające wolnym i niezależnym środkom przekazu pełnienie swojej funkcji
Marty Baron: to niepokojące, gdy rząd może podjąć kroki uniemożliwiające wolnym i niezależnym środkom przekazu pełnienie swojej funkcjiTVN24

Przypomnijmy, że wniosek o koncesję dla TVN24 czeka na decyzję od lutego zeszłego roku. Obecna koncesja dla stacji wygasa 26 września tego roku. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN. 7 lipca grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, nazywany lex TVN. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - napisano w uzasadnieniu. W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN. Właścicielem TVN jest Discovery poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii (należącą do Europejskiego Obszaru Gospodarczego).

>> Oświadczenie zarządu Spółki TVN S.A. >> Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej >> Oświadczenie Discovery, Inc. W związku z projektem ustawy medialnej

Pedofilia w Kościele katolickim w USA. Baron o legendarnym śledztwie "The Boston Globe"

Były redaktor naczelny "The Boston Globe" mówił także o legendarnym śledztwie swoim i swego zespołu dziennikarskiego, które około dwóch dekad temu ujawniło największy pedofilski skandal w amerykańskim Kościele katolickim. Na kanwie tej historii powstał oscarowy film "Spotlight".

- Zaczynając, mieliśmy mnóstwo pytań, a mało odpowiedzi. Tak zresztą powinno się rozpoczynać każde uczciwe dziennikarskie śledztwo - ocenił Marty Baron. Jak mówił, "w Bostonie zaczęło się od konkretnego przypadku – księdza oskarżonego o skrzywdzenie osiemdziesięciorga dzieci". - Chcieliśmy zbadać, czy kardynał i arcybiskup Bostonu o tym wiedzieli, a mimo to przenosili tego księdza z parafii do parafii, umożliwiając mu krzywdzenie kolejnych dzieci. Zastanawialiśmy się, czy to był osobny przypadek, czy też metoda Kościoła na ukrywanie pedofilii wśród księży - wyjaśniał dziennikarz.

- Nie znaliśmy odpowiedzi, zaczynając śledztwo. Wnieśliśmy pozew do sądu o ujawnienie dokumentów kościelnych. Gdy je otrzymaliśmy i dokończyliśmy pracę, ustaliliśmy, że kardynał wiedział o wszystkim i godził się na przenosiny księdza z parafii do parafii, nie mówiąc o niczym nikomu. I nie był to jedyny taki przypadek, lecz sposób działania przez dekady. Archidiecezja zatuszowała dziesiątki takich spraw. Na początku nie sądziliśmy, że zrobi się z tego afera ogólnokrajowa, a w efekcie światowa. Ale wraz z postępem prac, zorientowaliśmy się, jaka jest skala problemu - wspominał.

Marty Baron o legendarnym śledztwie "The Boston Globe" dotyczącym pedofilii w Kościele katolickim w USA
Marty Baron o legendarnym śledztwie "The Boston Globe" dotyczącym pedofilii w Kościele katolickim w USATVN24

Marty Baron został poproszony o radę dla polskich dziennikarzy, jak ujawniać kwestie przemocy seksualnej wobec dzieci i sprawy dotyczące pedofilii w Kościele. - Po pierwsze, dziennikarze muszą umieć słuchać. Największy problem w Stanach polegał na tym, że nie słuchaliśmy ofiar. Nie tylko ofiar przedstawicieli Kościoła - ocenił.

Według niego "dominuje myślenie, że ofiary przemocy zmyślają, bo przecież podważają wiarygodność ludzi u władzy, osób szanowanych". - A ludzie ci potrafią wieść ukryte życie, w którym krzywdzą innych. Zalecam więc słuchać, rozmawiać z ofiarami, analizować dowody. Traktować świadków poważnie, nie lekceważyć osób wykluczonych. Bo często ludzie pozornie nieważni mają coś bardzo ważnego do powiedzenia - powiedział były redaktor naczelny bostońskiej gazety.

Baron o swym największym osiągnięciu w karierze

Marty Baron stwierdził , że ocenę tego, co jest jego największym osiągnięciem w karierze, powinien zostawić innym. - Ale sprawa Kościoła na pewno budzi we mnie dumę - wyznał.

- Mierzyliśmy się z bardzo silną instytucją, a nasza praca przysłużyła się zwykłym ludziom. Nie tylko w Bostonie i USA, ale i na całym świecie. Stworzyliśmy wzorzec, jak kwestionować władzę oraz jak postępować z przemocą seksualną i innymi jej rodzajami w różnych instytucjach - mówił rozmówca Marcina Wrony.

- Wyświadczyliśmy też przysługę dziennikarstwu śledczemu. Film, w którym mnie sportretowano, dość jasno pokazał opinii publicznej, jak ciężka to praca i dlaczego potrzebujemy dziennikarzy śledczych, i dlaczego musimy słuchać tych, którym prawa do głosu się odmawia - powiedział.

Amerykański dziennikarz o misji mediów

Baron zaznaczył, że "dziennikarz musi mieć misję, wiedzieć, czego broni". - A powinien bronić faktów i prawdy - tego mamy szukać, uczciwie i z godnością. Gdy to znajdziemy, informujmy o tym, nie przejmując się, kogo tym obrazimy, komu zagrozimy, czy ktoś się z tym nie zgodzi bądź temu przyklaśnie. To powinno być bez znaczenia - powiedział.

Podkreślił, że "jeśli jakiś środek przekazu mówi ci, że zawsze masz rację, na pewno nie jest uczciwy i wiarygodny". - Utwierdza cię tylko w tym, co chcesz słyszeć - dodał Marty Baron.

Marty Baron: jeśli jakiś środek przekazu mówi ci, że zawsze masz rację, na pewno nie jest uczciwy i wiarygodny
Marty Baron: jeśli jakiś środek przekazu mówi ci, że zawsze masz rację, na pewno nie jest uczciwy i wiarygodnyTVN24

Autorka/Autor:akr//rzw

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Śmierć 25-letniej Lizy napadniętej w centrum Warszawy wstrząsnęła wszystkimi. Kim jest 23-letni Dorian S., który napadł i bestialsko zgwałcił mijaną na ulicy dziewczynę? Reportaż Agnieszki Madejskiej w "Uwaga! TVN".

"Nie wydawał się człowiekiem agresywnym". Bestialsko zaatakował na ulicy 25-letnią Lizę

"Nie wydawał się człowiekiem agresywnym". Bestialsko zaatakował na ulicy 25-letnią Lizę

Źródło:
Uwaga! TVN

Kilka podmorskich kabli w rejonie Morza Czerwonego zostało uszkodzonych - poinformowała firma HGC Global Communications. 90 procent danych wymienianych między Europą i Azją przekazywanych jest kablami leżącymi na dnie Morza Czerwonego.

"Niewidzialna siła napędzająca internet". Kable na dnie morza uszkodzone

"Niewidzialna siła napędzająca internet". Kable na dnie morza uszkodzone

Źródło:
PAP, CNN

Kongres Parlamentu Francuskiego zagłosował w poniedziałek za wpisaniem prawa do aborcji do konstytucji Francji, co będzie pierwszym takim zapisem na świecie. Na wspólnym posiedzeniu obu izb francuskiego parlamentu ustawę przegłosowano zdecydowaną większością głosów.

Francja za wpisaniem do konstytucji prawa do aborcji

Francja za wpisaniem do konstytucji prawa do aborcji

Źródło:
PAP, Reuters

Tam gdzie było złamane prawo, tam będą zawiadomienia do prokuratury, będziemy żądać zwrotu środków nielegalnie pobranych - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 Jan Grabiec, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Odniósł się w ten sposób do audytu w KPRM po rządach PiS-u. Mówił o "mieleniu pieniędzy tak, żeby trafiły do osób zainteresowanych" oraz, że w kancelarii premiera "tworzono departamenty ku czci ministrów bez teki".

"Departamenty ku czci ministrów bez teki" i "szeroki transfer" pieniędzy. Grabiec o audycie w KPRM

"Departamenty ku czci ministrów bez teki" i "szeroki transfer" pieniędzy. Grabiec o audycie w KPRM

Źródło:
TVN24

26. gala wręczenia Polskich Nagród Filmowych Orły za nami. W kategorii Najlepszy film zwyciężyła 20. fabuła Agnieszki Holland "Zielona granica". To pierwsza nagroda w dorobku legendarnej filmowczyni. Holland uhonorowana została także Orłem za osiągniecia życia.

Orły 2024. "Zielona granica" najlepszym filmem

Orły 2024. "Zielona granica" najlepszym filmem

Źródło:
tvn24.pl

Zeszłotygodniowy wyciek rozmowy niemieckich oficerów na temat Ukrainy, opublikowanej w rosyjskich mediach, jest źródłem zakłopotania dla Berlina - oceniają zagraniczne media. Jak podał Reuters, chociaż dotąd reakcja ze strony sojuszników była raczej oszczędna, analitycy twierdzą, że sprawa prawdopodobnie nadwyręży relacje Niemiec z partnerami. - Ten atak hybrydowy miał na celu wywołanie niepewności i podziału między nami - powiedział w poniedziałek rzecznik rządu. - I właśnie na to nie pozwolimy - oświadczył.

Niemcy pod presją po wycieku rozmowy oficerów. "Miał na celu wywołanie niepewności i podziału"

Niemcy pod presją po wycieku rozmowy oficerów. "Miał na celu wywołanie niepewności i podziału"

Źródło:
BBC, Reuters

W środę rozpocznie się siódme posiedzenie Sejmu, na którym posłowie zajmą się kwestiami budzącymi największe polityczne emocje, między innymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości oraz możliwością popełnienia przestępstwa przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

Zbliża się "gorące" posiedzenie Sejmu. W programie kwestie budzące największe emocje

Zbliża się "gorące" posiedzenie Sejmu. W programie kwestie budzące największe emocje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Po naszych drogach przemieszcza się polskie wojsko, przemieszczają się różnego rodzaju pojazdy Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej, również państw sojuszniczych - mówił minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do trwających NATO-wskich ćwiczeń Dragon-24. W tym kontekście poprosił "o coś bardzo ważnego". - Nie fotografujmy, nie wrzucajmy do sieci, nie informujmy o tym, jakie pojazdy, w jakiej liczbie przemieszczają się, ilu żołnierzy, co robią, jak wykonują swoje zadania. Nie ułatwiajmy życia tym, którzy są naszymi wrogami - apelował.

Władysław Kosiniak-Kamysz prosi "o coś bardzo ważnego"

Władysław Kosiniak-Kamysz prosi "o coś bardzo ważnego"

Źródło:
TVN24

Marszałek Szymon Hołownia przekazał, że materiały wideo ze zdarzenia z 7 lutego, kiedy to doszło do szarpaniny przed Sejmem, zostaną opublikowane prawdopodobnie w trakcie najbliższego posiedzenia izby. O Antonim Macierewiczu, jednym z posłów, którzy uczestniczyli w tym zdarzeniu, mówił, że być może ma on "dar bilokacji".

Hołownia o szarpaninie przed Sejmem: może Antoni Macierewicz ma dar bilokacji

Hołownia o szarpaninie przed Sejmem: może Antoni Macierewicz ma dar bilokacji

Źródło:
TVN24, PAP

Policjanci z Piły zatrzymali 41-latka, który włamał się do kilku biur i ukradł ponad 25 tys. zł. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym do odbycia kary siedmiu lat pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwa. Szukała go policja w całym kraju.

Zatrzymany seryjny włamywacz poszukiwany w całym kraju

Zatrzymany seryjny włamywacz poszukiwany w całym kraju

Źródło:
PAP

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zdecydował w poniedziałek, że były prezydent USA Donald Trump może pojawić się na kartach do głosowania w Kolorado. Decyzję o uniemożliwieniu Trumpowi startu w tym stanie wydał Sąd Najwyższy Kolorado, który powołał się na 14. poprawkę do konstytucji. Poniedziałkowy wyrok oznacza również unieważnienie podobnych decyzji władz w Illinois i New Hampshire.

Trump wygrywa przed Sądem Najwyższym. Może pojawić się na kartach wyborczych w Kolorado

Trump wygrywa przed Sądem Najwyższym. Może pojawić się na kartach wyborczych w Kolorado

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Referendum jest po prostu jedyną opcją, jedyną możliwością, dlatego że mamy świadomość, że prezydent Duda zawetuje ustawę - powiedziała w "Kropce nad i" w TVN24 wiceministra edukacji Joanna Mucha. Ministra ds. równości Katarzyna Kotula wskazywała, że "referendum będzie kosztowało około 70-75 milionów", a ponadto "kończy się ustawą, która musi być głosowana w Sejmie".

Joanna Mucha o referendum jako "jedynej opcji", Katarzyna Kotula przeciwna. "Jest wymówką"

Joanna Mucha o referendum jako "jedynej opcji", Katarzyna Kotula przeciwna. "Jest wymówką"

Źródło:
TVN24

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie programu ministerstwa edukacji, który określany jest jako willa plus. Stało się to na początku lutego - dowiedziała się dziennikarka TVN24 Marta Gordziewicz.

Jest śledztwo w sprawie willi plus

Jest śledztwo w sprawie willi plus

Źródło:
TVN24

Zawartość kokainy i innych narkotyków w rzymskim powietrzu rośnie - donoszą eksperci z włoskiego Komitetu Badań Naukowych. O tym, że w ciągu ostatnich 10 lat zawartość kokainy w powietrzu wzrosła aż o 60 procent, można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu dziennika "Il Messaggero".

Coraz większa zawartość narkotyków w powietrzu w Rzymie

Coraz większa zawartość narkotyków w powietrzu w Rzymie

Źródło:
PAP, ilfattoquotidiano.it,

W poniedziałek zmarł Tomasz Guzowski, uczestnik słynnej konferencji prasowej w 2021 roku, podczas której poseł Łukasz Mejza bronił swojej firmy obiecującej leczenie ciężkich chorób - podał portal "Gazety Wyborczej". Informację potwierdzili dziennikowi bliscy rodziny. 

"Gazeta Wyborcza": Tomasz Guzowski nie żyje. Wystąpił z Łukaszem Mejzą na słynnej konferencji prasowej

"Gazeta Wyborcza": Tomasz Guzowski nie żyje. Wystąpił z Łukaszem Mejzą na słynnej konferencji prasowej

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", tvn24.pl

Jest reakcja sanepidu po śmierci 18-latki z Ostrzeszowa (woj. wielkopolskie). Dziewczyna z objawami zatrucia pokarmowego poszła do szpitala. Po zbadaniu odesłano ją jednak do domu, gdzie następnego dnia nastolatka zmarła. Teraz Inspektor Sanitarny w Ostrzeszowie pobiera próbki ze sklepu spożywczego, w którym dziewczyna miała kupić artykuły spożywcze. Jednocześnie prokuratura prowadzi postępowanie ws. działań lekarzy.

Śmierć 18-latki. Prokuratura wszczęła śledztwo, sanepid bada produkty ze sklepu

Śmierć 18-latki. Prokuratura wszczęła śledztwo, sanepid bada produkty ze sklepu

Źródło:
tvn24.pl/PAP

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar przedstawił plany zmian w Trybunale Konstytucyjnym. - Obywatele zasługują na to, żeby działał w Polsce sąd konstytucyjny, który w pełni realizuje swoje zadania - podkreślił. W konferencji wzięli udział też przedstawiciele wszystkich ugrupowań koalicji rządzącej oraz byli prezesi i sędziowie TK.

"Czas najwyższy, żeby doprowadzić do naprawy". Bodnar o planowanych zmianach w TK

"Czas najwyższy, żeby doprowadzić do naprawy". Bodnar o planowanych zmianach w TK

Źródło:
TVN24, PAP

Komisja Europejska (KE) nałożyła karę ponad 1,8 miliarda euro na Apple. Amerykański koncern miał uniemożliwiać Spotify i innym muzycznym serwisom informowanie użytkowników o tańszych możliwościach płatności poza aplikacją App Store.

Ogromna kara nałożona na Apple

Ogromna kara nałożona na Apple

Źródło:
PAP, Reuters

Królowa Kamila rozpoczęła ponadtygodniową przerwę w pełnieniu oficjalnych obowiązków - informuje "The Times" i sugeruje, że kilka dni wolnego spędzi z Karolem III, u którego niedawno zdiagnozowano nowotwór. Ostatnie tygodnie były dla królewskiej małżonki bardziej intensywne niż zwykle, ze względu na konieczność zastępowania króla podczas publicznych wystąpień.  

Królowa Kamila wycofuje się z pełnienia oficjalnych obowiązków. W ostatnich tygodniach zastępowała króla

Królowa Kamila wycofuje się z pełnienia oficjalnych obowiązków. W ostatnich tygodniach zastępowała króla

Źródło:
The Time, Daily Mail, The Sun, TVN24.pl

Stolica którego państwa za czasów rzymskich nosiła nazwę Bonna: Republiki Federalnej Niemiec, Republiki Czeskiej, Księstwa Monako, czy Królestwa Hiszpanii? Na to pytanie za pięć tysięcy złotych odpowiadała pani Anna z Poznania.

Stolica którego państwa za czasów rzymskich nosiła nazwę Bonna? Pytanie w "Milionerach"

Stolica którego państwa za czasów rzymskich nosiła nazwę Bonna? Pytanie w "Milionerach"

Źródło:
Milionerzy TVN

Na TikToku i w innych mediach społecznościowych krąży przekaz, że Ukraińcy mieszkający w Polsce będą mogli brać udział w wyborach. W tej sprawie rzekomo "partie są zgodne" a "Unia już przyklaskuje". Przekaz ten podchwycili niektórzy politycy. Tyle że nie ma takiej prawnej możliwości.

Prawa wyborcze dla obywateli Ukrainy? Wyjaśniamy, skąd wziął się ten przekaz

Prawa wyborcze dla obywateli Ukrainy? Wyjaśniamy, skąd wziął się ten przekaz

Źródło:
Konkret24

Internet jest pełen mitów dotyczących klimatu. Niektórzy powielają je, nie mając zupełnie świadomości. Inni zaś, także politycy, świadomie kłamią. W "Rozmowach o końcu świata" w TVN24 GO i w TVN24 co miesiąc będziemy obalać te największe manipulacje. W pierwszym odcinku tego minicyklu sprawdzamy, jak ludzkość wpływa na obecną zmianę klimatu.

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Źródło:
TVN24 GO, "Rozmowy o końcu świata"

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Nie żyje Marcin Bronikowski, baryton występujący na największych scenach operowych Polski i świata. Artysta miał 55 lat.

Nie żyje Marcin Bronikowski. Znany śpiewak operowy zmarł nagle w podróży

Nie żyje Marcin Bronikowski. Znany śpiewak operowy zmarł nagle w podróży

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl