Projekt ustawy anty-TVN a koncesja dla TVN24 i TVN

13 lipca 2021
TVN24Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, który uderza w niezależność TVN. Krytycznie do tych propozycji odnoszą się organizacje pozarządowe, dziennikarze i środowiska biznesowe. Skomentowała je Komisja Europejska i amerykańska administracja. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji od 17 miesięcy bada sprawę wniosku o przedłużenie koncesji TVN24. Według opinii prawników struktura własnościowa TVN S.A. spełnia warunki ustawy o radiofonii i telewizji i nie powinna być przeszkodą w udzieleniu nowej koncesji. W związku z projektem ustawy medialnej Discovery, Inc. i Zarząd TVN wydały oświadczenia.

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła 7 lipca późnym wieczorem do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - czytamy w jego uzasadnieniu. 

TREŚĆ PROJEKTU NOWELIZACJI USTAWY O RADIOFONII I TELEWIZJI

W zgodnej opinii obserwatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN.

TVN24 wciąż czeka na przedłużenie koncesji przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN. Zarząd stacji w wydanym oświadczeniu napisał, że w 2015 r. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do TVN i podkreślił, że "struktura własnościowa Spółki jest zgodna z przepisami ustawy o radiofonii i telewizji. Potwierdzają to niezależne ekspertyzy opracowane przez wybitnych polskich profesorów prawa". Dodano, że "do czasu ubiegania się o przedłużenie koncesji dla programu TVN24 struktura własnościowa TVN nie budziła żadnych wątpliwości".

Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej

W związku z projektem ustawy medialnej przygotowanej przez grupę posłów PiS zarząd TVN wydał 8 lipca oświadczenie.

"Dla TVN najważniejsi są widzowie i ich prawo do rzetelnej, sprawdzonej informacji. To w ich imieniu nasi dziennikarze zadają pytania i od ponad 20 lat patrzą na ręce każdej władzy.  W nocy przedstawiono projekt ustawy, którym usiłuje nam się zamknąć usta, a widzów pozbawić prawa do wyboru. Pod pozorem walki z obcą propagandą próbuje się ograniczyć wolność mediów.  Nie ugniemy się pod żadnymi naciskami i pozostaniemy niezależni, działając w imieniu naszych widzów." Zarząd TVN

Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnejTVN24

Oświadczenie Discovery, Inc. w związku z projektem ustawy medialnej 

12 lipca swoje oświadczenie wydało Discovery, Inc.:

"Discovery, Inc. jest dumne z TVN i głęboko zaangażowane w jego działalność jako wiodącego niezależnego nadawcy w Polsce. Przyglądamy się uważnie sytuacji i będziemy bronić naszego biznesu przed nasilającymi się przekroczeniami kompetencji organów regulacyjnych, działaniami na szkodę odbiorców oraz wszelką niepewnością co do sytuacji na rynku, która mogłaby negatywnie wpłynąć na biznes w Polsce, jego rozwój i przyszłość gospodarczą".

Oświadczenie Discovery, Inc. w związku z projektem ustawy medialnejTVN24

Prezes i dyrektor generalny Discovery Networks International o sprawie koncesji dla TVN24

O projekcie ustawy medialnej wypowiedział się 23 lipca dla magazynu "Variety" Jean-Briac (JB) Perrette, prezes i dyrektor generalny Discovery Networks International. Podkreślił, że ​​proponowane zmiany nie tylko podcinają interesy biznesowe Discovery w Polsce, ale "zasadniczo zmierzają do destabilizacji kraju dla wszystkich firm".

Prezes mówił również o wciąż nierozpatrzonym wniosku w sprawie koncesji dla TVN24. "Nie ma żadnego uzasadnionego powodu opóźnienia. Żadnego"' - powtórzył. Jak ocenił, "kryteria stosowane do odnowienia licencji na ten kanał informacyjny są polityczne – nie zaś uzasadnione prawem lub regulacjami".

Opinie prawne

Według opinii prawników struktura własnościowa TVN S.A. spełnia warunki ustawy o radiofonii i telewizji i nie powinna być przeszkodą w udzieleniu nowej koncesji. Autorzy ekspertyz wskazują, że od 2016 roku KRRiT wydała już koncesje między innymi dla kanałów TVN24 BiS i TTV.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przyznanie koncesji TVN24 zgodne z przepisami. Przedstawiamy opinie prawne >>>

"USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej"

Do sprawy odniósł się 8 lipca na Twitterze Bix Aliu, chargé d'affaires ambasady Stanów Zjednoczonych w Polsce. "USA z rosnącym niepokojem obserwują procedurę związaną z koncesją TVN oraz nowy projekt zmian ustawy medialnej. TVN od ponad 20 lat jest istotną częścią polskiego krajobrazu medialnego" - napisał. Dodał, że "wolna prasa ma kluczowe znaczenie dla demokracji".

Wpis Aliu zacytował kolejnego dnia na Twitterze rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price. Napisał również: "Silne demokracje z otwartymi ramionami witają wolną i niezależną prasę. Zróżnicowane głosy i niezależne punkty widzenia pozwalają na informowanie obywateli i rozliczanie rządów z ich działań – są czymś niezbędnym dla demokracji tak w Polsce, jak i w USA".

"Nie ma tu przestrzeni na ingerencję. Redakcja jest jedyną i najwyższą instancją, która podejmuje decyzje"

W sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24 i ustawy anty-TVN wywiadu "Rzeczpospolitej" udzielił Michał Samul, redaktor naczelny TVN24 i "Faktów" oraz członek zarządu TVN Discovery Polska. "Nasza stacja przetrwa, będzie istniała i się rozwijała. Nie ma innego scenariusza. Mimo niezrozumiałej zwłoki, która jest bardzo niepokojąca, wciąż czekamy na jedyną możliwą decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Na gruncie polskiego prawa nie ma podstaw do tego, by koncesja nie została nam udzielona" - zaznaczył.

Michał Samul, redaktor naczelny TVN24

Stwierdził, że "rządzący nie muszą być zachwyceni tym, że patrzymy im na ręce, zadajemy pytania i weryfikujemy obietnice". "Mamy silne przekonanie, że poprawiamy w ten sposób jakość społeczeństwa obywatelskiego i demokracji w naszym kraju" - dodał.

Rozmowa z Michałem Samulem, redaktorem naczelnym TVN24 i "Faktów" TVN, w "Rzeczpospolitej" >>>

Komisja Europejska o projekcie anty-TVN

Nowy projekt dotyczący koncesji na nadawanie programów w Polsce ma trafić pod lupę Komisji Europejskiej.

Jej przedstawiciele odnieśli się do sprawy dwukrotnie w ciągu kilku dni.

- Jesteśmy świadomi nowego wniosku legislacyjnego zmieniającego zasady dotyczące koncesji na nadawanie. Musimy bardziej szczegółowo przyjrzeć się projektowi i będziemy monitorować, czy zmierza on do przyjęcia. Oczekujemy, że państwa członkowskie zapewnią, że ich polityka nie wpłynie na zobowiązanie do zapewnienia wolnego, niezależnego i zróżnicowanego ekosystemu medialnego. W tym kontekście uważnie obserwujemy również sytuację związaną z kanałem TVN24, którego koncesja nie została jeszcze odnowiona - powiedział 9 lipca rzecznik KE Christian Wigand.

- Z coraz większym niepokojem śledzimy sytuację wolności i pluralizmu mediów w Polsce. Obawy te są dobrze znane i zostały przedstawione w Raporcie na temat praworządności 2020 - dodał.

Rzecznik KE o projekcie ustawy anty-TVNTVN24

Do projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji odniosła się wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova. "Nowy projekt polskiej ustawy o koncesjach na nadawanie jest kolejnym niepokojącym sygnałem dla wolności i pluralizmu mediów w kraju" - napisała w mediach społecznościowych. Jak poinformowała wiceszefowa, Komisja Europejska "uważnie śledzi sytuację związaną z TVN24, której koncesja nie została jeszcze odnowiona". "To dodatkowo przemawia za przyjęciem unijnego prawa #MediaFreedomAct" - zaznaczyła 12 lipca.

Ustawa medialna "to znakomity sposób na zapoczątkowanie exodusu z Polski"

Ian Brzeziński, ekspert Atlantic Council i były zastępca asystenta sekretarza obrony do spraw Europy i NATO zapytany przez korespondenta "Faktów" TVN w USA Marcina Wronę o zmiany, które są proponowane w nowym prawie o mediach w Polsce, powiedział, że "prawo ewoluuje". - Mam nadzieję, że nie będzie ewoluowało w stronę, która doprowadzi do precedensu ograniczenia wolności mediów w Polsce, i który nie będzie zniechęcał zagranicznych inwestorów, w tym inwestorów amerykańskich, do inwestycji w Polsce – podkreślił. Przyznał, że "może tak być", że proponowane prawo bezpośrednio obiera na cel TVN i inwestycje Discovery. 

- Może są też inne względy, ale mogę powiedzieć jedno: na pewno nie wysyła to sygnału o tolerancji dla wolności prasy, a przede wszystkim rynki będą bacznie obserwowały, co oznacza to prawo dla inwestycji zagranicznych w Polsce – zwrócił uwagę.

Brzeziński podkreślił, że "prawo to jest prawdziwym zagrożeniem dla zaufania ludzi, którym obdarzyli Polskę, że jest ona dobrym miejscem do inwestowania". - Nikt nie chce, żeby jego inwestycje, to co zainwestował, mu zabrano. Jest to znakomity sposób nie tylko na odstraszanie naszych firm, które chciałyby w Polskę zainwestować, ale również na zapoczątkowanie exodusu z Polski – dodał.

"Kolejny krok w kierunku ograniczenia swobody działalności mediów"

Projekt ustawy anty-TVN krytykują organizacje pozarządowe, dziennikarze i środowiska biznesowe.

"Odbieramy przedstawiony dziś projekt ustawy nowelizującej ustawę o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji jako instrumentalną próbę wywarcia wpływu na jednego z największych prywatnych nadawców telewizyjnych w Polsce – TVN S.A. i ograniczenia swobody jego działania" - czytamy w oświadczeniu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

19 lipca HFPC przygotowała 12-stronicową opinię prawną do projektu nowelizacji ustawy medialnej. "Rażący przejaw instrumentalizacji prawa dla realizacji interesów partyjnych, niezgodny z gwarancjami swobody wypowiedzi, zasadą demokratycznego państwa prawnego i unijną zasadą swobodą przepływu kapitału – takie są główne wnioski z opinii HFPC do projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, czyli tzw. lex TVN" - napisano w komunikacie.

ZOBACZ CAŁĄ OPINIĘ PRAWNĄ HFPC >>>

Wyjaśniono w nim, że "proponowane zmiany, jeśli zostaną przyjęte, będą stanowiły kolejny krok w kierunku ograniczenia swobody działalności mediów, pluralizmu debaty publicznej i prawa obywateli i obywatelek do informacji".

Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: media tzw. publiczne są w tej chwili całkowicie podporządkowane obozowi władzy TVN24

"Kolejny przykład instrumentalnego traktowania prawa"

Rada Press Club Polska w swoim stanowisku oceniła, że "propozycja nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, wymierzona de facto w jednego nadawcę - telewizję TVN - jest kolejnym przykładem instrumentalnego traktowania prawa przez polityków w celu realizacji własnych interesów". Zdaniem Rady "takie postępowanie nie ma nic wspólnego z działaniem dla dobra publicznego".

Stwierdzono, że inicjatywa grupy posłów "jest niczym innym jak kolejnym atakiem na niezależne media, których rolą jest kontrola poczynań władzy". "Jednocześnie jest najlepszym dowodem na to, że niezależne media wywiązują się z tej roli należycie" – dodano.

Oświadczenie Zarządu Izby Wydawców Prasy w sprawie ustawy anty-TVN

15 lipca oświadczenie w sprawie ustawy anty-TVN wydał Zarząd Izby Wydawców Prasy, który podkreślił, że "z uwagą przygląda się planom nowelizacji Ustawy o Radiofonii i Telewizji w zakresie ograniczania prawa obecności podmiotów spoza EOG na polskim rynku mediów elektronicznych".

"Okoliczności ogłoszenia tego projektu, tryb i liczne komentarze inicjatorów nowelizacji jednoznacznie wskazują, że ostrze regulacji ma być skierowane w stronę będącej własnością amerykańskiego koncernu Discovery telewizji TVN. Stanowczo sprzeciwiamy się takim planom" - czytamy w komunikacie.

Oświadczenie Zarządu Izby Wydawców Prasy w sprawie ustawy anty-TVNTVN24

Zarząd IWP stwierdza, że "TVN od początku swojego istnienia jest ważnym elementem polskiego ładu medialnego i przyczyniła się do jego profesjonalizacji".

"Przedsiębiorcy stanowczo protestują przeciwko zamachowi na wolne media"

Przeciwko ustawie anty-TVN opowiedziała się także Rada Przedsiębiorczości. Jak podkreślono w wydanym komunikacie, "chociaż oficjalnym powodem zmian jest ochrona mediów z polskim kapitałem, motywacje polityczne tego projektu są oczywiste". "Jego inicjatorzy nawet nie ukrywają, że nowelizacja ma uniemożliwić przedłużenie koncesji konkretnemu nadawcy – telewizji TVN, która tworzy równowagę dla przekazu rządowego lansowanego w telewizji publicznej. Propozycja zyskała już nawet miano Lex TVN, co uwydatnia jej skandaliczny charakter. Celem Lex TVN jest eliminacja największego niezależnego medium, które pozwala sobie na krytykę władzy" - alarmują przedstawiciele biznesu.

Zdaniem przedsiębiorców "pod przykrywką troski o uregulowanie sytuacji na rynku mediów forsowane są rozwiązania typowe dla krajów autorytarnych". "Czy właśnie tak ma wyglądać nowy polski ład w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości? Polscy przedsiębiorcy stanowczo protestują przeciwko zamachowi na wolne media, wolność słowa, demokrację i własność prywatną" - zaznaczono we wspólnym stanowisku.

"Ryzyko utraty zaufania inwestorów do państwa polskiego" 

Proponowane zmiany skomentował również dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan Grzegorz Baczewski.

"Demokratyczne państwo i gospodarka rynkowa do funkcjonowania potrzebują dostępu do różnorodnej, obiektywnej i niezależnej od władzy informacji. Bez tego rośnie ryzyko, że polityka społeczno-gospodarcza będzie realizowana w coraz większym oderwaniu od realnych potrzeb i wyzwań, a firmy będą musiały funkcjonować w warunkach powiększającej się niepewności" - ocenił. 

Jego zdaniem "fundamentalne znaczenie w tym przypadku ma też ryzyko utraty zaufania inwestorów do państwa polskiego". 

Forum Obywatelskiego Rozwoju: propozycja zniechęca do inwestowania

Stanowisko w sprawie projektu ustawy anty-TVN i jego zgodności z prawem Unii Europejskiej wystosowało również Forum Obywatelskiego Rozwoju. Oceniło między innymi, że projekt należy rozpatrywać "z punktu widzenia swobody przepływu kapitału". "Jest tak dlatego, że omawiane ograniczenie prowadzenia działalności - takiej jak pośrednie wykonywanie uprawnień z akcji lub udziałów w spółce posiadającej koncesję na nadawanie - nie tyle narusza swobodę przedsiębiorczości, co stanowi oczywistą konsekwencję restrykcji w przepływie kapitału" - napisano.

Uznano, iż "należy zatem zbadać zgodność omawianej regulacji z punktu widzenia swobody zagwarantowanej w art. 63 ust. 1 TFUE (Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej)".

ZOBACZ CAŁE STANOWISKO FORUM OBYWATELSKIEGO ROZWOJU >>>

"Zbieżność czasowa projektu z trwającym postępowaniem dotyczącym przedłużenia koncesji dla stacji TVN24 oraz manifestowany publicznie przez przedstawiciela wnioskodawców stosunek do niej każą przyjąć, że rzeczywistym celem projektu, ukrytym pod lakonicznym uzasadnieniem dotyczącym bezpieczeństwa państwa, jest przejęcie kontroli nad TVN24 i uzyskanie wpływu na treść audycji nadawanych w tej stacji" - napisano w dokumencie Forum.

"Od państwa i jego instytucji oczekiwać należy przestrzegania zasad"

Propozycją nowych przepisów zaniepokojona jest też Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. "Z przykrością obserwujemy wybiórcze traktowanie podstawowych wartości w państwie prawa: bez wolnych mediów nie ma demokracji, nie ma wolnego społeczeństwa, nie ma wolnego państwa" - czytamy.

"Za godzące w podstawy wolności mediów, a więc w istocie w podstawy demokracji, uważamy działanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przeciągające wydanie koncesji dla telewizji TVN24 oraz poselski projekt ustawy, który po uchwaleniu może skutkować odebraniem koncesji stacji TVN. Od państwa i jego instytucji oczekiwać należy przestrzegania zasad, a nie tworzenia prawa pod daną sytuację. Uważamy, że stawianie barier wolnym mediom, to praktyka nie przystająca do standardów demokratycznego państwa, które powinno chronić niezależne gazety, portale, rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne" - pisze organizacja.

"Wolność mediów nie jest dobrem samych mediów"

"9 lipca 2021 r. Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie podjęła jednomyślnie, w trybie obiegowym, Stanowisko w sprawie zagrożeń konstytucyjnie gwarantowanych wolności mediów i wolności słowa" - czytamy na stronie" - czytamy w stanowisku Okręgowej Rady Adwokackiej. W ocenie Rady "przedstawiony projekt ma charakter instrumentalny, którego celem w rzeczywistości jest wyeliminowanie konkretnego, prywatnego nadawcy".

"Wyrażamy solidarność ze środowiskiem dziennikarskim i sprzeciwiamy się przyjęciu przez Sejm RP przedstawionego projektu ustawy. Wolność mediów nie jest dobrem samych mediów, ale wartością społeczną, służącą bezpieczeństwu wszystkich. Bez niezależnych od władzy wykonawczej mediów, nie jest możliwa skuteczna ochrona praw i wolności obywatelskich" - podsumowano.

Zagraniczne media komentują projekt PiS dot. mediówTVN24

"Wolne wybory prędzej, czy później staną się fikcją"

Uchwałę w sprawie proponowanych przez PiS zmian podjął 12 lipca zarząd Stowarzyszenia Sędziów "Themis". Napisano w niej, że zarząd "wyraża najwyższe zaniepokojenie przedstawionym dnia 7 lipca 2021 r. projektem ustawy medialnej". "Stowarzyszenia sędziów co do zasady nie zabierają głosu w debacie publicznej w sprawach nie związanych bezpośrednio z szeroko pojętym wymiarem sprawiedliwości, jednak w tym wyjątkowym przypadku nie wolno nam zachować milczenia" - wyjaśniono.

Zaznaczono też, że "władza, która obawia się niezależnych sądów i wolnych mediów ma nieczyste sumienie i złe zamiary wobec obywateli". "Po podporządkowaniu sądownictwa i mediów egzekutywie wolne wybory prędzej, czy później staną się fikcją, podobnie jak to stało się wcześniej w Rosji, Turcji, czy też na Białorusi" - dodał zarząd "Themis".

CZYTAJ WIĘCEJ: Organizacje pozarządowe, dziennikarze i środowiska biznesowe krytykują ustawę anty-TVN

Organizacja Reporterzy bez Granic potępia posunięcie mające na celu osłabienie pluralizmu mediów i wolności prasy

Do tej sytuacji odniósł się w serii wpisów na Twitterze angielski oddział międzynarodowej organizacji pozarządowej Reporterzy bez Granic (RSF). Zajmuje się ona propagowaniem i monitorowaniem wolności prasy na świecie.

"To bezpośredni atak państwa członkowskiego UE na pluralizm mediów"

"Jeżeli ustawa zostanie przyjęta, Discovery może zostać zmuszone do odsprzedania swoich akcji TVN24 innej firmie – najprawdopodobniej bardziej przychylnej PiS-owi – lub (kanał –red.) zostanie pozbawiony koncesji na nadawanie i zostanie wyeliminowany z rynku" - napisał Scott Griffen, wicedyrektor Międzynarodowego Instytutu Prasy (IPI), globalnej sieci zrzeszającej wydawców i dziennikarzy.

Jego zdaniem projekt posłów Prawa i Sprawiedliwości jest "skandalicznym staraniem polskiego rządu, by uciszyć głównego telewizyjnego nadawcę informacyjnego, ponieważ ukazuje krytyczne treści". "To bezpośredni atak państwa członkowskiego UE na pluralizm mediów i wyraźna oznaka tego, że Polska dąży do przejęcia mediów w stylu węgierskim" - oświadczył Griffen.

RPO przekazał uwagi marszałek Sejmu

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar przekazał marszałek Sejmu Elżbiecie Witek uwagi do projektu nowelizacji ustawy medialnej wymierzonej w niezależność TVN autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik zwrócił między innymi uwagę, że projekt narusza wolność mediów oraz wolność słowa, a także "stwarza zagrożenie dla ekonomicznego bezpieczeństwa państwa". Dodatkowo, zaznaczył, konstytucja zawiera "zasadę zaufania obywateli do państwa", a jednym z jej przejawów musi być "respektowanie praw słusznie nabytych i ochrony interesów w toku", a te projekt "rażąco" narusza.

Reakcje polskich mediów

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, który uderza w niezależność TVN skomentowały także polskie media.

"Nie ma innego wyboru niż obrona zagrożonej stacji" - napisał redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota. "PiS nie wygra już żadnych wyborów, jeśli nie zdławi mediów" - ocenił pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Jarosław Kurski.

Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny portalu Onet, napisał, że "władza chce zabić stację TV, której nie lubi". "Ujarzmienie wymiaru sprawiedliwości się nie do końca powiodło, bo sędziowie mają możliwość stawiania oporu i z tej możliwości korzystają. Zabicie wolnych mediów jest prostsze - kilku posłów partii władzy udaje, że napisało ustawę, potem urzędnicy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji udadzą, że podejmują decyzję. Razem wykonają egzekucję na biznesie, który w zderzeniu z machiną władzy żadnych szans nie ma" - dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Dryf na Wschód przyspiesza", "kampania PiS przeciwko wolności". Krajowe media o ustawie anty-TVN

"Dryf na Wschód przyspiesza", "polityczny mord", "zamach w majestacie prawa". Media o projekcie nowelizacji ustawy medialnejTVN24

Światowe media o projekcie ustawy medialnej posłów PiS

Planowane przez PiS zmiany w ustawie o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji skomentowały europejskie i światowe media.

W amerykańskim "Washington Post" czytamy, że działania rządu mają uderzyć w amerykańską firmę Discovery i wiodą "na kolizyjny kurs w relacjach z Unią Europejską". 18 lipca najstarszy waszyngtoński dziennik ocenił, że PiS-owski projekt nowelizacji ustawy medialnej to strategia, której "Polska i podobnie myślący rząd Węgier używają, by uciszyć krytyczne media". W komentarzu redakcyjnym dziennik zauważa, że partia rządząca w Polsce "stale traci popularność". "Nie powinno więc dziwić, że Prawo i Sprawiedliwość wznowiło próby zneutralizowania najwyżej ocenianej w kraju stacji informacyjnej TVN24" - napisano. "Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości polska demokracja ulega stopniowemu osłabieniu" - konkluduje "WP".

Portal Politico przypomina, że poprzednia ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher wielokrotnie interweniowała w sprawie prób "krępowania" TVN-u.

Agencja Reutera zaznacza, że polska państwowa telewizja oraz radio w ostatnich latach "zamienione zostały w ośrodek rządowej propagandy".

Premier: media informują albo nie informują we właściwy sposób

Do sprawy odniósł się 8 lipca premier Mateusz Morawiecki. - Wyobraźmy sobie sytuację, że jakieś medium w Polsce (…) miałoby być kupione przez podmiot rosyjski, chiński czy z krajów arabskich. Czy chcielibyśmy mieć wtedy jako obywatele prawo powiedzieć "nie"? - pytał szef rządu. Według niego "media pełnią szczególną funkcję w społeczeństwie". - Informują albo nie informują we właściwy sposób. No niestety, ta funkcja mediów w czasach III Rzeczypospolitej wypełniana była bardzo jednostronnie - dodał.

- Te przepisy, o które grupa parlamentarzystów zabiega, mają zapobiec przejmowaniu przez zewnętrzne podmioty, zwłaszcza spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, a w uproszczeniu mówiąc - spoza Unii Europejskiej - podmiotów w Polsce i wpływaniu na debatę medialną, na opinię publiczną bez zgody polskiego regulatora - mówił premier.

Komentarze przedstawiciela wnioskodawców projektu

Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji to obrona prewencyjna, bo nie jest wykluczone, że zaraz mielibyśmy tutaj jakąś telewizję na przykład rosyjską - powiedział 9 lipca Marek Suski z PiS, przedstawiciel wnioskodawców projektu anty-TVN. Przekonywał, że sprawa "nie dotyczy Ameryki" i "nie jest to żadne uderzenie w sojusznika, czy w inwestycje".

10 lipca w Sulejowie w województwie łódzkim podczas XVI Zjazdu Klubów "Gazety Polskiej" poseł Suski powiedział, że "jeśli się uda tę ustawę przeprowadzić i jakaś część tych udziałów zostanie być może wykupiona też przez polskich biznesmenów, i będziemy mieli jakiś tam wpływ na to, co się dzieje w tej telewizji, to na pewno nie będzie tak jak z Polską Press, że można to było odkupić". - Ale rzeczywiście kolejne kroki w tym kierunku będą robione - dodał.

Marek Suski: pewnie nie wycofamy się pod naciskiem Stanów ZjednoczonychTV REPUBLIKA

Porozumienie przygotowuje poprawki

Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka oświadczyła 12 lipca na Twitterze, że "Porozumienie Jarosława Gowina przygotowuje poprawki w sprawie tzw. ustawy medialnej". "Wzorując się na ustawie covidowej dotyczącej przepisów antyprzejęciowych, z których wyłączone są kraje: UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i OECD. Wykluczy to możliwość przejęcia mediów przez Rosję, Chiny i kraje arabskie" - poinformowała.

Jak dodała, "poprawki nie uderzą jednak w naszego sojusznika, jakim są Stany Zjednoczone, przed którymi nie musimy się bronić i z którymi chcemy nadal budować przyjacielskie relacje". USA są krajem-członkiem OECD.

Sroka: Porozumienie przygotowuje poprawki w sprawie tzw. ustawy medialnejTVN24

W poniedziałek 19 lipca wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział przedstawienie poprawki, która "zapewni bezpieczeństwo funkcjonowania TVN".

Krytycznie o projekcie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji wypowiadali się politycy opozycji.

CZYTAJ: "Tej granicy Polacy nie pozwolą wam przekroczyć"

"Nie ważcie się podnieść ręki w Polsce na wolne media, bo tej granicy Polacy nie pozwolą wam przekroczyć"TVN24

Sondaże dla "Faktów" TVN i TVN24

Większość Polaków uważa, że projekt ustawy anty-TVN ogranicza wolność słowa w Polsce i taka ustawa nie powinna wejść w życie. Tak wynika z sondażu Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24, który przeprowadzono w dniach 9-11 lipca. 66 procent badanych uznało, że projekt ustawy anty-TVN ogranicza wolność słowa w Polsce, a 70 procent - że taka ustawa nie powinna wejść w życie.

Z kolejnego sondażu dla TVN i TVN24 w tej sprawie wynika, że 86 procent respondentów uważa, że partia rządząca nie powinna mieć wpływu na emitowane w TVN treści. 6 procent jest zdania, że powinna mieć wpływ, a 8 procent badanych wybrało odpowiedź "nie wiem".

Czy partia rządząca powinna mieć wpływ na emitowane w TVN treści? SondażTVN24

Respondenci sondażu Kantar dla TVN i TVN24 zostali też poproszeni o opinie, na ile zgadzają się lub nie zgadzają z podanymi stwierdzeniami:

"Wolność mediów jest jedną z podstawowych wartości demokracji" Zgadzam się ("Raczej tak" lub "Zdecydowanie tak") - 77,0 proc. Nie zgadzam się ("Raczej nie" lub "Zdecydowanie nie") - 11,0 proc. Nie wiem - 12,0 proc.

Sondaż w sprawie wolności mediów

"Zadaniem mediów jest patrzeć władzy i politykom na ręce" Zgadzam się ("Raczej tak" lub "Zdecydowanie tak") - 72,0 proc. Nie zgadzam się ("Raczej nie" lub "Zdecydowanie nie") - 14,0 proc. Nie wiem - 14,0 proc.

Sondaż w sprawie zadań mediów

"Obecność TVN i TVN24 to konieczny element różnorodności mediów w Polsce" Zgadzam się ("Raczej tak" lub "Zdecydowanie tak") - 64,0 proc. Nie zgadzam się ("Raczej nie" lub "Zdecydowanie nie") - 18,0 proc. Nie wiem - 18,0 proc.

Sondaż w sprawie obecności TVN i TVN24 na polskim rynku medialnym

Autor:red.

Źródło: tvn24.pl, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN