Lex Czarnek w Sejmie. "To jest niepoważne traktowanie środowisk oświatowych, nauczycieli, rodziców, uczniów"

Źródło:
tvn24.pl
Wulgaryzmy na komisji sejmowej w sprawie lex Czarnek
Wulgaryzmy na komisji sejmowej w sprawie lex Czarnektvn24
wideo 2/9
Wulgaryzmy na komisji sejmowej w sprawie lex Czarnek

Ponad osiem godzin trwało wspólne posiedzenie sejmowych komisji edukacji oraz obrony, których członkowie debatowali nad lex Czarnek, czyli projektem zmian w przepisach oświatowych. Minister edukacji Przemysław Czarnek nie był obecny. - To jest niepoważne traktowanie środowisk oświatowych, nauczycieli, rodziców, uczniów - wyliczała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. Drugie czytanie projektu ustawy odbędzie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu.

We wtorek w czasie obrad sejmowych komisji edukacji, nauki i młodzieży oraz obrony narodowej po godzinie 16.30 rozpoczęło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy oświatowej nazywanego lex Czarnek. Projekt ten przyjęła w połowie listopada Rada Ministrów. Jego głównym zadaniem jest wzmocnienie roli kuratora oświaty jako organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad placówkami oświatowymi.

Założenia projektu od wielu miesięcy budzą sprzeciw szeregu organizacji pozarządowych oraz samorządowych. Pod hasłem "Wolna Szkoła" w całym kraju organizowali w poniedziałek akcje protestacyjne przeciwko zmianie prawa.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

 "Wolna szkoła, wolni ludzie, Wolna Polska". Arkusz z trzema tezami przed gmachem MEiN
"Wolna szkoła, wolni ludzie, Wolna Polska". Arkusz z trzema tezami przed gmachem MEiNTVN24

Choć posiedzenie Sejmu zaplanowano dopiero na przyszły tydzień, połączone komisje edukacji i obrony pracę nad lex Czarnek rozpoczęły we wtorek. Posiedzenie napotkało jednak poważne problemy organizacyjne.

Problemy z połączeniem i wulgaryzmy

Najpierw przez ponad 45 minut w obradach nie mogła brać udziału część posłów, którzy próbowali dołączyć do posiedzenia zdalnie. Oczekujący na rozpoczęcie obrad posłowie mogli usłyszeć, jak komuś puściły nerwy i zaczął przeklinać przy włączonym mikrofonie. Przewodnicząca komisji edukacji Mirosława Stachowiak-Różecka mimo pytań z sali nie poinformowała jednak posłów, kto był autorem tych niecenzuralnych słów.

Wulgaryzmy w Sejmie
Wulgaryzmy w Sejmie

Gdy obrady w końcu udało się rozpocząć, była minister edukacji, posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Szumilas komentowała: - Skandaliczne jest to, że nie wiemy, czy jest kworum, czy nie. Czy nie mogliśmy zacząć z powodu winy systemu, czy winy posłów, którzy nie przyjechali na posiedzenie komisji.

Szumilas zwracała też uwagę, że projekt dotyczący oświaty dotyka kwestii związanych z samorządami i przypominała, że pod koniec roku 2021 zawnioskowała o włączenie do pierwszego czytania również komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej. Ten wniosek miał pozostać bez odpowiedzi. W tej sprawie wtórowała jej posłanka Katarzyna Lubnauer (również z KO).

Szumilas zapowiedziała wniosek całej opozycji o odrzucenie projektu lex Czarnek
Szumilas zapowiedziała wniosek całej opozycji o odrzucenie projektu lex CzarnekTVN24

"Niepoważne traktowanie środowisk oświatowych, nauczycieli, rodziców, uczniów"

Posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy mówiła z kolei, że przeciwko projektowi jest 150 organizacji pozarządowych i przedstawicieli środowisk oświatowych. I zwracała uwagę, że mimo wagi projektu na posiedzeniu komisji nie pojawił się minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. - Dziś nie ma go na sali, na komisji, a przecież pan minister Czarnek był jeszcze chwilę temu w Sejmie - komentowała posłanka. - To jest niepoważne traktowanie środowisk oświatowych, nauczycieli, rodziców, uczniów - wyliczała.

Posłowie zdążyli zagłosować nad wnioskiem formalnym o przerwanie obrad. Odrzucono go większością głosów posłów PiS. I niemal po chwili posiedzenie znów wstrzymano między innymi z powodów problemów z logowaniem.

Około godziny 16.30 udało się w końcu rozpocząć pierwsze czytanie. Założenia projektu zaprezentował wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski (Prawo i Sprawiedliwość).

W czasie, gdy obradowała komisja, przed Sejmem odbywała się manifestacja przeciwników zmian.

"Chcecie zrobić z kuratorów oświaty funkcjonariuszy waszej służby bezpieczeństwa"

W czasie prezentacji budzącego największe kontrowersje zapisu - dotyczącego konieczności uzyskania zgody kuratorium oświaty na prowadzenie zajęć przez organizacje pozarządowe - wiceminister Piontkowski przekonywał, że "w przytłaczającej większości ta opinia będzie pozytywna".

Nie uspokoiło to jednak posłów opozycji. Poseł Dariusz Klimczak (Koalicja Polska - PSL) mówił: - Nie chcę, żeby szkoła cofnęła się o trzy dekady, żebyśmy centralizowali to, co się dzieje w edukacji.

Posłanka Kinga Gajewska (Platforma Obywatelska) powiedziała: - Konsultacje społeczne w tej sprawie trwały w święta i sylwestra, jakie to są konsultacje? Niech pan minister wymieni, choć jedną organizację, która jest za tą ustawą - zwróciła się do wiceministra Piontkowskiego.

Rafał Grupiński (PO) zwrócił się do polityków PiS: - Państwo chcecie zrobić z kuratorów oświaty funkcjonariuszy waszej służby bezpieczeństwa.

Projektu bronili posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Zbigniew Dolata przekonywał podobnie jak kilka miesięcy temu minister Czarnek, że "nie ma czegoś takiego jak autonomia szkoły". - Konieczne jest wzmocnienie kuratora oświaty i rozumieją to wszyscy, którzy pamiętają rządy PO-PSL, kiedy ograniczyliście do minimum rolę kuratora oświaty i przez to rodzice byli pozbawieni możliwości otrzymania wsparcia - komentował, zwracając się do opozycji.

Do rządów PO-PSL odwoływała się też była wiceminister edukacji, a dziś posłanka PiS Teresa Wargocka. - To rzucanie kulą w płot, przygotowaliście sobie wystąpienia PR-owe i jeszcze w dodatku macie krótką pamięć - mówiła do posłów opozycji. - W swojej polityce oświatowej dokonaliście takiej zmiany, że w zasadzie dyrektorzy szkół i nauczyciele stali się osobami bezwolnymi. To organy prowadzące stosowały przymus. (...) To wy wprowadzaliście edukację antydyskryminacyjną, która powodowała protest rodziców - dodała. Powiedziała, że rząd PO-PSL "zignorował" protest części rodziców, którzy nie chcieli, by do szkoły poszły sześciolatki.

"Kuratorium będzie mogło swoimi decyzjami zmuszać samorządy"

Na posiedzeniu komisji stawili się przedstawiciele licznych organizacji samorządowych i pozarządowych. Część z nich wytykała prowadzącej obrady Mirosławie Stachowiak-Różeckiej, że ograniczono im wypowiedzi do zaledwie dwóch minut, mimo że cierpliwie czekali ponad godzinę, nim rozpocznie się procedowanie przepisów.

Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, która zrzesza około sześciu tysięcy dyrektorów i liderów oświatowych twierdził, że przepisy nie były z nimi konsultowane. - Wprowadza się zło, a to zło nazywa się strach, a dokładniej zarządzanie ludźmi strachem. A w dyrektorach chcecie mieć państwo tchórzliwych wykonawców - podsumowywał projekt Pleśniar.

W imieniu Unii Metropolii Polskich głos zabrała Renata Kaznowska, wiceprezydentka Warszawy odpowiedzialna za edukację. - Kuratorium nie ma uprawnień nadzorczych nad samorządami, więc ta ustawa łamie konstytucję - oceniała Kaznowska. I dodała: - Kuratorium będzie mogło swoimi decyzjami zmuszać samorządy do podejmowania decyzji na przykład niekorzystnych finansowo.

Kaznowska powiedziała na koniec, że już dziś musi "prosić, żeby ktoś został dyrektorem w szkole ministra Czarnka". - Za rok będzie tylko gorzej - komentowała.

Doktor Iga Kazimierczyk reprezentowała akcję Wolna Szkoła. - Ten projekt ogranicza autonomię rodziców i uczniów. Tak, w szkole jest autonomia - zwracała się do posła PiS Zbigniewa Dolaty. I tłumaczyła: - W szkole jest statut, samorząd uczniów, rodziców, autonomię mają nauczyciele. I właśnie tę autonomię będzie ograniczała decyzja kuratora. Bo nawet jeśli cała społeczność szkoły zgodzi się na zajęcia dodatkowe, może to zawetować kurator. Dlaczego dajemy takie prawo urzędnikowi? Czy państwo chcecie takiego losu dla swoich dzieci i wnuków? - zwróciła się do posłów.

"To właśnie tego typu praktyki były jednym z głównych powodów wprowadzenia nowych zapisów"

Po wystąpieniach posłów i gości głos zabrał wiceminister Piontkowski. - Starałem się państwu opowiedzieć, czego dotyczą zapisy ustawy, ale mam wrażenie, że państwo nie chcieli mnie słuchać albo próbujecie manipulować - komentował. - Jeśli chodzi o centralizację, to w żadnym fragmencie nie ma zapisów, że to rząd będzie wybierał dyrektorów. Pozostawiamy system konkursowy. Ani kurator, ani samorząd samodzielnie nie jest w stanie wybrać dyrektora bez współpracy z rodzicami, nauczycielami, związkami zawodowymi. Nie zmienimy ogólnej zasady - zapewnił.

Następnie odniósł się do kwestii obecności organizacji pozarządowych. - Państwo powinno dbać o to, żeby wychowywać swoich obywateli na dobrych patriotów - przekonywał wiceminister. - Jak rozumiem, państwo są przeciwni takiej funkcji szkoły i państwa. Szkoda, że państwo tak do tego podchodzą - dodawał.

Piontkowski dziękował organizacjom pozarządowym, które wsparły go na posiedzeniu komisji - chodzi o Stowarzyszenie Rodzice w Szkole prowadzone przez byłego radnego PiS Wojciecha Starzyńskiego oraz dwie organizacje, które walczyły z programem edukacji seksualnej w Gdańsku czyli fundację Ona i On oraz Odpowiedzialny Gdańsk. - Opowiedziały o nie najlepszych, mówiąc delikatnie, praktykach niektórych samorządów - komentował wiceminister edukacji. Odnosząc się do przytaczanych przez siebie przykładów z Gdańska, dodał: - To właśnie tego typu praktyki były jednym z głównych powodów wprowadzenia nowych zapisów. Te zapisy wyraźnie wzmacniają rolę rodziców w wychowaniu. Wprowadzamy między innymi obowiązek wyrażenia na piśmie chęci uczestnictwa dziecka w zajęciach pozalekcyjnych - powiedział.

Czego więc ma dotyczyć opinia kuratora? - Zgodności programu zajęć organizacji z przepisami prawa - mówił Piontkowski. Kurator będzie więc oceniał między innymi, czy zajęcia są odpowiednie do wieku i osiągniętego rozwoju dzieci. - W interesie rodziców jest, aby nie tylko dyrektor, rada rodziców, ale także kurator lub inny organ nadzoru sprawdzał, czy organizacje spełniają warunki, to jest wzmocnienie rodziców i zabezpieczenie ich przed zajęciami, które mogłyby być niebezpieczne - mówił wiceminister.

Dariusz Piontkowski przyznał, że część obaw środowisk harcerskich jest zasadna. - Widzimy pewne trudności i będziemy za tym, żeby ułatwić państwu wchodzenie organizacyjne do szkół. Jesteśmy skłonni do daleko idących ustępstw. Mam nadzieję, że pojawią się poprawki ułatwiające państwu działanie - poinformował wiceminister.

Kołysanki na komisji

Formalnie ponad osiem i pół godziny trwało połączone posiedzenie komisji sejmowych. Około godziny 20 zaczęło się stopniowe zgłaszanie kolejnych poprawek do propozycji MEiN. Posłowie - większością głosów PiS - odrzucali poprawki zgłaszane przez posłanki opozycji, przyjmowali tylko poprawki zgłaszane przez posła Tomasza Zielińskiego z PiS.

Do nietypowej sytuacji doszło po godz. 22, gdy przewodnicząca komisji edukacji, posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka, postanowiła zaśpiewać posłom fragment kołysanki: "Dobranoc już, słoneczko już, gasi złoty blask".

Ostatecznie posiedzenie komisji zakończyło się około godz. 22.40. Drugie czytanie projektu, nad którym pochylą się już wszyscy posłowie, odbędzie się na najbliższym posiedzeniu Sejmu w dniach 12-13 stycznia. Sprawodawczynią projektu będzie posłanka Teresa Wargocka (PiS).

#bezprzerwy

W tvn24.pl przyglądamy się pomysłom ministra Przemysława Czarnka i jego doradców. Urzędniczy język ustaw i rozporządzeń przekładamy dla Was na język szkolnej praktyki. Z ekspertami oceniamy, czy to, co się za tymi pomysłami i postulowanymi rozwiązaniami kryje, będzie korzystne dla uczniów i nauczycieli. Sprawdzamy, czy autonomia szkół jest zagrożona i czy rodzice rzeczywiście będą mieli wpływ na edukację i wychowanie swoich dzieci. Wszystko to - artykuły, wywiady, materiały wideo, interaktywne infografiki, omówienia badań - możecie znaleźć w naszym serwisie pod hasłem #bezprzerwy.

Autorka/Autor:Justyna Suchecka

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Trwa rosyjska ofensywa na Wowczańsk i okoliczne miejscowości w obwodzie charkowskim na wschodzie Ukrainy. Władze lokalne podają, że w mieście pozostało około stu osób, ale zaznaczają jednocześnie, że "wróg nie zdobył miasta". Ewakuacja mieszkańców jest utrudniona przez ciągły ostrzał.

Dramatyczna sytuacja w Wowczańsku na wschodzie Ukrainy. W mieście pozostało sto osób

Dramatyczna sytuacja w Wowczańsku na wschodzie Ukrainy. W mieście pozostało sto osób

Źródło:
PAP

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili zawetowała ustawę o zagranicznych agentach. Od tygodni przeciwko kontrowersyjnemu prawu protestowały tysiące Gruzinów. Partia władzy ma jednak dość głosów, by to weto odrzucić.

Ustawa o zagranicznych agentach zawetowana

Ustawa o zagranicznych agentach zawetowana

Źródło:
Reuters, PAP, Civil Georgia

Lekarz z Ukrainy Andrij K. jest podejrzany o zabójstwo 86-letniego Daniela Z., poprzez odłączenie go od urządzeń podtrzymujących życie. Do ministra sprawiedliwości trafił list otwarty w jego obronie podpisany przez dwa tysiące lekarzy, pielęgniarek, profesorów i autorytetów w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.

Lekarz z zarzutem zabójstwa po odłączeniu pacjenta od urządzeń podtrzymujących życie. "Nie jest winny"

Lekarz z zarzutem zabójstwa po odłączeniu pacjenta od urządzeń podtrzymujących życie. "Nie jest winny"

Źródło:
PAP

To rzecz zupełnie naturalna, że język się cały czas zmienia. Jeżeli się nie będzie zmieniał, to po prostu w pewien sposób umrze - powiedział w TVN24 Maciej Makselon, polonista i nauczyciel akademicki. Komentował zmiany w ortografii, które zdecydowała się wprowadzić Rada Języka Polskiego. Zaznaczył, że ma uwagę do jednej. Mówił o niej, że "to trochę tak, jak dać komuś w pysk, ale z wyrazami szacunku".

Zmiany w ortografii do "przyklaśnięcia". Ale jedna "trochę jak dać komuś w pysk, ale z wyrazami szacunku"

Zmiany w ortografii do "przyklaśnięcia". Ale jedna "trochę jak dać komuś w pysk, ale z wyrazami szacunku"

Źródło:
TVN24

Gdzie jest burza? W sobotę 18.05 nad Polską pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Śledź aktualną sytuację pogodową w kraju na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Pada i wieje, uwaga na grad

Gdzie jest burza? Pada i wieje, uwaga na grad

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Drugi rok z rzędu w Wielkiej Brytanii spadła liczba miliarderów, choć majątek otwierającej listę najbogatszych mieszkańców rodziny Hinduja wzrósł po poziomu, jakiego nikt wcześniej w jej historii nie osiągnął - wynika z dorocznego rankingu "The Sunday Times Rich List". Dopiero na 258. miejscu jest król Wielkiej Brytanii Karol III, którego majątek został oszacowany na 610 milionów funtów. Wyżej od niego znajduje się premier Rishi Sunak.

Najbogatsi ludzie w Wielkiej Brytanii. Król Karol w trzeciej setce

Najbogatsi ludzie w Wielkiej Brytanii. Król Karol w trzeciej setce

Źródło:
PAP

Prokuratura postawiła zarzuty mężczyźnie, który jest podejrzany o brutalne zabójstwo swojej matki. W czwartek, w jednym z mieszkań na Mokotowie, odnaleziono ciało starszej kobiety. 50-latek został aresztowany.

Brutalne zabójstwo starszej kobiety. Jej syn usłyszał zarzuty i został aresztowany

Brutalne zabójstwo starszej kobiety. Jej syn usłyszał zarzuty i został aresztowany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pogoda zachęca do leśnych wycieczek, jednak w ten weekend lepiej zrezygnować z takiego sposobu spędzania czasu. Służby ostrzegają, że ściółka w lasach jest bardzo sucha i podatna na najmniejsze źródło ognia, które może wywołać pożar. Co zrobić, jeżeli zobaczymy, że w lesie wybuchł ogień?

Co robić, gdy zauważy się pożar lasu

Co robić, gdy zauważy się pożar lasu

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl

Ulewne deszcze nawiedziły zachodnie Niemcy. Woda zalała ulice wielu miast, wdarła się do piwnic i spowodowała osunięcia ziemi. W kraju związkowym Saary wprowadzono stan wyjątkowy, a służby ratunkowe przeprowadziły ponad 3000 interwencji.

Zachodnie Niemcy pod wodą. "Wszędzie przeprowadzamy ewakuacje"

Zachodnie Niemcy pod wodą. "Wszędzie przeprowadzamy ewakuacje"

Źródło:
Reuters, tagesschau.de, BR24

Stany Zjednoczone dostarczyły Ukrainie sprzęt artyleryjski z zastrzeżeniem, że nie może być on używany do ataków na terytorium Rosji. Dziennik "Wall Street Journal" podaje, że Ukraina zwróciła się o zezwolenie na użycie broni także w Rosji. "Władze amerykańskie nadal rozważają ukraiński wniosek" - podaje amerykańska gazeta.

Media: Ukraina zwróciła się o zezwolenie na użycie amerykańskiej broni na terytorium Rosji

Media: Ukraina zwróciła się o zezwolenie na użycie amerykańskiej broni na terytorium Rosji

Źródło:
PAP

W sobotę podejrzany o przeprowadzenie zamachu na Roberta Ficę Juraj C. stanął przed sądem specjalnym w Pezinku w pobliżu Bratysławy. Sąd zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie tymczasowym, o co wnioskowała słowacka prokuratura. Przesłuchanie Juraja C. jest zaplanowane na dziś. Grozi mu nawet dożywocie.

Juraj C. przed sądem. Jest decyzja w sprawie tymczasowego aresztowania

Juraj C. przed sądem. Jest decyzja w sprawie tymczasowego aresztowania

Źródło:
PAP, TVN24, Dennik N

Utrudnienia na autostradzie A4 w kierunku Katowic. Doszło tam do pożaru autobusu. Jak informują służby, pasażerowie zdążyli bezpiecznie opuścić pojazd.

Pożar autobusu na autostradzie pod Krakowem

Pożar autobusu na autostradzie pod Krakowem

Źródło:
tvn24.pl

Kleszcz afrykański, nazywany też wędrownym, pojawił się w Europie, a być może także w Polsce. Maciej Grzybek z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wyjaśnił na antenie TVN24, że badanie obecności tego pajęczaka w naszym kraju jest ważne ze względu na przenoszone przez niego choroby. Jak opowiadał, każdy z nas może pomóc w poszukiwaniach.

Kleszcz afrykański. Ekspert o tym, jak poważne stanowi zagrożenie

Kleszcz afrykański. Ekspert o tym, jak poważne stanowi zagrożenie

Źródło:
TVN24, tvnmteo.pl

Podjęliśmy decyzję, aby zainwestować w nasze bezpieczeństwo, a przede wszystkim w bezpieczną wschodnią granicę 10 miliardów złotych. Rozpoczynamy wielki projekt budowy bezpiecznej granicy, w tym systemu fortyfikacji - poinformował w sobotę premier Donald Tusk.

Tusk: zainwestujemy w bezpieczną wschodnią granicę 10 miliardów złotych

Tusk: zainwestujemy w bezpieczną wschodnią granicę 10 miliardów złotych

Źródło:
TVN24, PAP

- Jesteśmy nie do zatrzymania w walce o równość - powiedział europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń przed Marszem Równości w Krakowie. Dodał, że Lewica będzie walczyła o to, aby każda Polka czuła się w kraju bezpiecznie. Na czele Marszu szedł prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski.

Po równość i tolerancję. Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Równości

Po równość i tolerancję. Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Równości

Źródło:
PAP

Szczegółowa analiza sprawy skłoniła mnie do tego, żeby tego ułaskawienia udzielić - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda. Odniósł się do decyzji w sprawie samotnej matki czwórki dzieci, skazanej na trzy lata więzienia za ugodzenie nożem sąsiada. - To był czyn specyficzny, to była obrona przez nią miru domowego, to była obrona jej rodziny - mówił Duda.

Ułaskawił matkę czwórki dzieci. Prezydent Andrzej Duda o swojej decyzji

Ułaskawił matkę czwórki dzieci. Prezydent Andrzej Duda o swojej decyzji

Źródło:
PAP, TVN24

Proponowany przez MEN pomysł na łączenie klas na lekcjach religii spotkał się z "mocnym sprzeciwem" członków Komisji Wychowania Katolickiego KEP. Zdaniem komisji, "jest to wbrew wszelkim zasadom pedagogicznym, psychologicznym i dydaktycznym". Projektowana nowelizacja rozporządzenia ma wejść w życie od nowego roku szkolnego. Komisja zaapelowała do wszystkich wierzących o zabranie głosu w tej sprawie.

"Mocny sprzeciw" z episkopatu wobec propozycji zmian w lekcjach religii

"Mocny sprzeciw" z episkopatu wobec propozycji zmian w lekcjach religii

Źródło:
PAP

W nocy z piątku na sobotę Rosjanie zaatakowali dronami obiekty infrastruktury energetycznej znajdujące się w regionach wschodniej i środkowej części Ukrainy - przekazała agencja Ukrinform. Na prośbę Kijowa prąd awaryjnie dostarczają trzy kraje sojusznicze, w tym Polska.

Polska rozpoczęła awaryjne dostawy prądu

Polska rozpoczęła awaryjne dostawy prądu

Źródło:
PAP

Polacy pokochali wyjazdy do krajów basenu Morza Śródziemnego. W tym sezonie mogą liczyć na tańsze wycieczki z biurami podróży do krajów takich jak Turcja, Egipt czy Hiszpania - wskazują eksperci rynku turystycznego. A to w dużej mierze za sprawą zagoszczenia na naszym rynku dwóch nowych touroperatorów. Umocnienie się polskiej waluty i spadki cen paliwa również miały wpływ na tegoroczne przeceny.

Polski język będzie słychać wzdłuż i wszerz. "Król jest jeden"

Polski język będzie słychać wzdłuż i wszerz. "Król jest jeden"

Źródło:
tvn24.pl

W piątek przyznano nagrody imienia Janusza Korczaka 2024. Wśród laureatów znalazła się między innymi Justyna Suchecka z redakcji tvn24.pl. "Jestem bardzo dumna i wzruszona, że mogę się znaleźć w takiej drużynie" - napisała dziennikarka.

Przyznano Nagrody Korczaka 2024. Wśród laureatów dziennikarka tvn24.pl

Przyznano Nagrody Korczaka 2024. Wśród laureatów dziennikarka tvn24.pl

Źródło:
tvn24.pl, Głos Nauczycielski

Były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł wypomniał obecnie rządzącym, że chcą oskładkować umowy o dzieło. Tymczasem oskładkowanie umów śmieciowych pojawiło się w Krajowym Planie Odbudowy przyjętym przez rząd Zjednoczonej Prawicy.

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Oskładkowanie umów o dzieło. Warchoł krytykuje rząd, a to pomysł... PiS

Źródło:
Konkret24

Europejczycy sobie budowali i budują całkiem nowy system polityczny. System integracji, który nie jest imperium i nie jest państwem narodowym, a który służy obywatelom i funkcjonuje bardzo dobrze - mówił o Unii Europejskiej prof. Timothy Snyder z Uniwersytetu Yale. Podkreślał też, że "my jesteśmy dłużnikami (Ukraińców - red.), nie odwrotnie". - Rosja stoi na przeszkodzie lepszej ukraińskiej przeszłości - mówił historyk w rozmowie z dziennikarzem TVN24 BiS Janem Niedziałkiem.

Snyder: my jesteśmy dłużnikami Ukraińców, nie odwrotnie

Snyder: my jesteśmy dłużnikami Ukraińców, nie odwrotnie

Źródło:
TVN24 BiS

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o filmie "Monster" nagrodzonym w Cannes, który trafił właśnie do kin. Wspomniała o serialu "Diuna: Proroctwo", który zadebiutuje jesienią na platformie MAX. Fragment programu poświęcono także amerykańskiej piosenkarce Billie Eilish i jej nowemu albumowi.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl

Ruszyło głosowanie internautów na zwycięzcę Nagrody Internautów XX edycji Grand Press Photo. Wyboru można było dokonać spośród 233 zdjęć, 56 autorów. Na oddanie głosu jest tydzień, do 21 maja do godziny 23:59. Wszystkich laureatów XX Grand Press Photo 2024 poznamy podczas gali dzień później, czyli 22 maja.

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

Źródło:
tvn24.pl