ROZMOWA PIASECKIEGO

Koniec jedności w PiS? Ścigaj: to jest atut

pap_20220407_0D7 (1)
Ścigaj o sporach w PiS: dla mnie różnice poglądów to jest atut
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Różnice są zawsze dla mnie dobre, bo to z różnic, z dyskusji i nawet z takich mocnych argumentów wykuwają się dobre rozwiązania - powiedziała w "Rozmowie Piaseckiego" Agnieszka Ścigaj z PiS, komentując narastający w ugrupowaniu konflikt między frakcjami. Komentowała też działania rządu w sprawie postawienia Zbigniewa Ziobry przed wymiarem sprawiedliwości.

Rośnie napięcie w Prawie i Sprawiedliwości. Wyjazdowe posiedzenie klubu w zeszłym tygodniu miało przerodzić się w awanturę, a prezes Jarosław Kaczyński miał grozić, że zakaże działalności jakichkolwiek stowarzyszeń. Były premier Mateusz Morawiecki ogłosił jednak w tym samym tygodniu, że jego stowarzyszenie "Rozwój Plus" zostało oficjalnie zarejestrowane. Mimo zapewnień o graniu "na kilku fortepianach" Morawiecki nie cofa się też przed krytyką własnej partii, choćby w kwestii kryptowalut.

Aktualną sytuację w PiS komentowała w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Agnieszka Ścigaj, jedna z założycielek stowarzyszenia "Rozwój Plus". Przekonywała, że różnorodność poglądów nie zagraża jedności partii. - Różnice są zawsze dla mnie dobre, bo to z różnic, z dyskusji i nawet z takich mocnych argumentów wykuwają się dobre rozwiązania, które później można wdrażać - powiedziała.

- Dla mnie to jest atut - ciągnęła Ścigaj. - Dla mnie to jest przestrzeń i miejsce dla takich osób, które nie chcą się czuć pod jedną sztampą, mają jednego wodza, i tylko i wyłącznie mówią jednym językiem, i nie ma przestrzeni do tego, żeby mogły wyrażać te poglądy - przekonywała.

"Widzę rozkwit, nie rozłam"

Jak podkreśliła, "czuje i widzi, że czasami są różne zdania". -  Różne osoby na różne sprawy mają różne poglądy i potrafią o tym dyskutować - mówiła. - I tak było od samego początku, to nie jest tak, jak się to teraz próbuje przedstawić, zrobić z tego jakąś aferę - powiedziała posłanka.

Przypomniała też, że choć jest w klubie parlamentarnym PiS, to do partii nigdy nie dołączyła. - Ja nigdy w żadnej partii nie byłam i mnie akurat jest bardzo wygodnie w różnego typu stowarzyszeniach, gdzie ludzie dla jakiegoś celu, który chcą zrealizować, łączą się, formalizują, żeby było łatwiej, jeśli chodzi o różnego typu formalno-prawne działania - powiedziała Ścigaj.

Pytana, czy w takim razie w PiS nie dojdzie do rozłamu, Ścigaj odparła: "Ja tego nie widzę, wręcz przeciwnie, ja widzę rozkwit.

Zaznaczyła przy tym, że stowarzyszenie Morawieckiego będzie działać dalej. - Mogę panu tylko tyle potwierdzić,  że stowarzyszenie się nie zamyka i w żaden sposób nie było takiego nakazu, żeby się zamknęło - powiedziała.

Ziobro w USA. "Nie jest fajnie gonić tego króliczka?"

Ścigaj komentowała też sytuację wokół byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który z Węgier wyjechał do USA. Przekonywała, że "to nie jest ucieczka, on po prostu podróżuje", ponieważ "nikt mu nie przedstawił aktu oskarżenia".

Według Ścigaj, Ziobro "jakiś czas w Polsce był" i mógł wtedy usłyszeć zarzuty. - Ale czy nie jest fajnie gonić tego króliczka? - pytała. - Rząd mówi, że pan Ziobro to złodziej, tak go nazywa. A w momencie kiedy jest, chodzi, to nic nie ma. Ale jak już wyjechał, to okazuje się, że za chwilę będzie ten Europejski Nakaz Aresztowania - mówiła.

- Mamy takie służby, jakie mamy i jeżeli wszyscy oczekiwali pokazania Ziobry w tych kajdankach, to nawet na to nie było stać tego obecnego rządu, żeby sobie ten serial tutaj zafundować - oceniła Ścigaj. 

Przywołała też sprawę prezesa Zondacrypto Przemysława Krala. - Służby wiedzą, że on robił przestępstwa, okradał ludzi. Bo zarzuty dotyczące Ziobry dotyczą tego, że on nie do końca na to przeznaczył pieniądze, którymi dysponował. Nie, że kradł, a wszyscy już mówią, że złodziej. Natomiast z panem Kralem ewidentnie mamy do czynienia z okradaniem ludzi. I tutaj nie ma całej afery i nikt o tym nie rozmawia - mówiła Ścigaj. 

Jak mówiła, nawet jeśli służby działają w tej sprawie, "to opinia publiczna tego nie wie, natomiast o Ziobrze wiedzą wszystko". 

Ustawa PiS o kryptowalutach? "Byłam zdziwiona"

Ścigaj pytana była też o woltę Prawa i Sprawiedliwości w sprawie kryptowalut. PiS najpierw poparło dwa weta prezydenta do rządowych ustaw wprowadzających nadzór finansowy nad tym rynkiem, po czym w zeszłym tygodniu złożyło własny projekt, który działania firm kryptowalutowych zakazuje całkowicie.

Ścigaj przyznała, że "była trochę zdziwiona tym projektem ustawy i go nie podpisywała do końca, nawet nie wiedziała, że on jest złożony" - Natomiast na klubie na ten temat była rozmowa, wysłuchałam słów i argumentów pana prezesa, który był inicjatorem tej ustawy - powiedziała.

- Tu chyba nie ma zmiany stanowiska, dalej weta prezydenta popieramy i dalej uważamy, że poprawki prezydenta powinny zostać w Senacie uwzględnione. I ja osobiście uważam, że to jest właśnie dobra regulacja zaproponowana przez pana prezydenta - zapewniała.

Jak mówiła, ustawa PiS ma być "sygnałem". - Prezes wie, że ta ustawa nie przejdzie, bo prawdopodobnie ona nawet nie będzie procedowana, natomiast jest to wyraźny sygnał do wyborców i do tych, dla których on jest autorytetem, że to jest niebezpieczna w tej chwili inwestycja w Polsce - mówiła Ścigaj.

Zapytana, co zrobił PiS przez 8 lat swoich rządów, aby rynek kryptowalut uregulować, Ścigaj odparła: "Być może nic nie zrobił, ale ten rząd też nic nie zrobił, panie redaktorze".

OGLĄDAJ: Koniec jedności w PiS? Ścigaj: nie widzę rozłamu, widzę rozkwit
Agnieszka Ścigaj

Koniec jedności w PiS? Ścigaj: nie widzę rozłamu, widzę rozkwit

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: