W środę w Sękocinie pod Warszawą odbyło się wyjazdowe posiedzenie klubu PiS. Według doniesień dziennikarza TVN24 Patryka Michalskiego, autora programu "News Michalskiego" w TVN24+, miało ono przebiegać w burzliwej atmosferze.
Zgodnie z informacjami, które uzyskał Michalski, spotkanie chwilami zamieniało się w "ostrą awanturę" z okrzykami, buczeniem i poważnymi oskarżeniami. W trakcie spotkania Jarosław Kaczyński zagroził między innymi, że jednak nie pozwoli na budowę stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego i konkurencyjnego stowarzyszenia budowanego między innymi przez Tobiasza Bocheńskiego i Jacka Sasina. Przemysław Czarnek oskarżył natomiast byłego szefa rządu o sabotowanie jego kandydatury na premiera.
Cieszyński: będzie wspólne spotkanie
Poseł PiS Janusz Cieszyński pytany w sobotę w RMF FM o przebieg posiedzenia klubu przekazał, że po jego zakończeniu, kiedy większość parlamentarzystów wróciła do Warszawy, doszło do spotkania w mniejszym gronie, w którym udział wzięli między innymi Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek. - Była taka długa rozmowa, bardzo dobra, Mateusza Morawieckiego z Przemysławem Czarnkiem w towarzystwie grupy naszych parlamentarzystów - powiedział Cieszyński.
Mieli oni zadecydować - jak poinformował polityk PiS - o zorganizowaniu wspólnego spotkania w Gorzowie Wielkopolskim. Informację o wspólnym wiecu Morawieckiego i Czarnka, który ma się odbyć 5 lub 6 czerwca w Gorzowie Wielkopolskim, jako pierwsza podała Wirtualna Polska.
- Potwierdzam, te ustalenia zapadły na moich oczach - oświadczył Cieszyński. Powiedział też, że wbrew doniesieniom medialnym, prezes PiS Jarosław Kaczyński nie zakazał funkcjonowania stowarzyszeń w ramach partii.
Mueller: aktywność naszego stowarzyszenia będzie kontynuowana
Europoseł PiS Piotr Mueller, jeden z członków stowarzyszenia "Rozwój Plus", komentował w TVN24 doniesienia na temat przebiegu wyjazdowego posiedzenia klubu PiS. - My nie rozmawiamy o publicznie o tym, co się dzieje na zamkniętych spotkaniach Prawa i Sprawiedliwości - zaznaczył.
Zapewnił, że "aktywność naszego stowarzyszenia będzie kontynuowana". - Stowarzyszenie będziemy rozwijać poprzez różnego rodzaju projekty dotyczące budowania debat eksperckich, różnego rodzaju wydarzeń, które będą pozyskiwały nowe osoby na rzecz prawicy, na rzecz Prawa i Sprawiedliwości - mówił.
Powiedział, że "my z Prawa i Sprawiedliwości się nie wybieramy, jesteśmy członkami Prawa i Sprawiedliwości". - To jest jedyna moja partia polityczna, w której byłem i chcę, żeby była silna, a aktywność naszego stowarzyszenia właśnie ma temu służyć, aby to nasze środowisko było po prostu mocniejsze - stwierdził.
Potwierdził też, że dojdzie do wspólnego wiecu Morawieckiego i Czarnka. - To jest dowód na to, że chcemy wspólnego zwycięstwa - ocenił.
Morawiecki: bardzo dobra atmosfera na spotkaniu
W kontekście środowego posiedzenia klubu PiS Morawiecki przekonywał w czwartek, że dyskusja w trakcie spotkania była "bardzo dobra". Według Morawieckiego, szereg wniosków medialnych dotyczących jego przebiegu jest nieprawdziwa. Zaznaczył, że tematy poruszone podczas posiedzenia są sprawami wewnętrznymi klubu. - Ale atmosfera spotkania była "rzeczywiście oczyszczająca, dobra". (...) Zdecydowanie była to raczej deeskalacja, a nie eskalacja, zdecydowanie jednocząca, a nie rozłamowa - ocenił polityk.
Od miesięcy w PiS trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi "harcerzami" a grupą jego przeciwników, skupioną między innymi wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną "maślarzami", czy frakcją byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.