Wykręcają żarówki, kradną ręczniki, a nawet uszczelki. "Goście hotelowi na wakacjach od kultury osobistej"

Źródło:
tvn24.pl
Ręczniki, czajniki, elementy żaluzji. Hotelowi goście w Polsce kradną na potęgę (materiał z 2016 r.)
Ręczniki, czajniki, elementy żaluzji. Hotelowi goście w Polsce kradną na potęgę (materiał z 2016 r.)Fakty TVN
wideo 2/5
Ręczniki, czajniki, elementy żaluzji. Hotelowi goście w Polsce kradną na potęgęFakty TVN

Znikające ręczniki i szlafroki to norma. Łupem padają też żarówki. Gdy coś nam nie pasuje - idziemy do recepcji i krzyczymy. A kiedy to nie skutkuje - posuwamy się do szantaży. Polski gość hotelowy płaci, więc wymaga, ale niestety często nie od siebie - takie wnioski nasuwają się po rozmowach z przedstawicielami branży hotelarskiej.

Pochodząca z Chin para turystów postanowiła zemścić się na właścicielach wynajętej willi, którzy odmówili im odwołania rezerwacji. W odwecie na 25 dni pozostawili w apartamencie włączone wszystkie światła, odkręcone krany oraz włączoną kuchenkę gazową. Zużycie samej wody wyniosło tyle, ile mieszkaniec Polski zużywa w ciągu 3,5 roku.

Na Sardynii turyści regularnie mimo kar liczonych w tysiącach euro kradną piasek z miejscowych plaż. Celnicy z lotniska w Alghero przejęli od turystów 300 kilogramów piasku, kamyków i muszelek. Wszystkie te skarby natury mają wrócić tam, skąd je skradziono.

A czym potrafią "zabłysnąć" polscy turyści?

Violetta Hamerska, ekspert jakości usług i zarządzania doświadczeniami gości: - Jestem w tej branży 33 lata i trochę już się naoglądałam różnych rzeczy. Co roku myślę, że już nic więcej mnie nie zaskoczy. Za każdym razem jestem w błędzie.

Co trzeci gość kradnie

Przed pięcioma laty w "Dzień Dobry TVN" zwracała uwagę, że Polacy przede wszystkim kradną. I to niestety się nie zmieniło.

Hamerska: - Giną ręczniki, szlafroki, łyżeczki z restauracji hotelowej. Jeśli na przykład hotel ma 100 pokoi i kilkaset osób w ciągu dnia, to z takich znikających drobnych rzeczy robi się w ciągu roku ogromna skala kradzieży.

Z danych z 2016 roku wynikało, że około 30 procent gości hotelowych dopuszcza się kradzieży wyposażenia w pokojach hotelowych.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ "DZIEŃ DOBRY TVN": Grzechy główne polskich hotelarzy? Za małe łazienki i brak gniazdek to standard 

Damian Chrzanowski z rezydencji "Na Skrócie" w Karpaczu przykładami sypie jak z rękawa: - Regularnie "giną" nam ręczniki i koce, ale też znikają ledowe żarówki. Są wykręcane i zamieniane na zwykłe, najtańsze z marketu.

Łupem gości padają też baterie z pilotów od telewizorów, same piloty, a nawet telewizory.

W lipcu 2014 roku z jednego z moteli na Pomorzu gość zabrał ze sobą je nawet dwa. Zapakował je w hotelową pościel. Wszystko nagrały kamery hotelowego monitoringu.

Złodzieja nagrała hotelowa kameraFakty TVN

W listopadzie zeszłego roku telewizor zniknął z jednego z hoteli w Warszawie. Tu także pomogły nagrania z hotelowego monitoringu. Złodzieja policja zastała w hotelowym pokoju. - Przyznał, że wziął telewizor, ale go nie ukradł, tylko zaniósł do naprawy. Nie umiał jednak wskazać, do którego zakładu - mówił podkomisarz Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji II w Warszawie.

Potrafią też znikać obrazy. Jak w lutym 2022 roku w Płocku. Sprawca zdjął obraz ze ściany, wyszedł z nim z hotelu i odjechał taksówką. Planował dać go w prezencie ukochanej. Nie zdążył, bo zatrzymali go policjanci.

Obraz skradziony z płockiego hoteluPolicja

Powodzeniem cieszą się też czajniki czy elementy żaluzji. Gościom zdarza się wynosić nawet uszczelki.

Klient znika, zostawia pusty pokój

Niespełna rok temu z hostelu w Zamościu (woj. lubelskie) zniknęło niemal całe wyposażenie pokoju: fotel, krzesło, szafka nocna, lampka, poduszki i pościel.

- Nad ranem kobieta, która nocowała we wskazanym pokoju zaczęła wynosić wyposażenie. Całość pozostawiła przy ulicy, a następnie włożyła do zamówionej wcześniej taksówki - opowiadała starszy aspirant Katarzyna Szewczuk z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Mundurowi dotarli najpierw do kierowcy taksówki. Niedługo później ustalili adres, pod który zawiózł pasażerkę z "fantami". W ten sposób znaleźli 31-latkę z gminy Komarów.

Skradziono fotel, krzesło, szafkę nocną, lampkę, poduszki i pościelLubelska Policja

Ale byli "lepsi" od niej. - Zdarzył nam się gość hotelowy, który ukradł nam dwanaście przedmiotów - wspominała w Faktach TVN Małgorzata Jarosz-Misiejko, dyrektor hotelu w Gdyni.

Hotelowe crash-testy

Kradzież to jedno. Drugie: demolka.

- Notorycznie naprawiam ściany z płyt gipsowych, w których gniazdka są wkopane do środka. I to nie na poziomie podłogi, a na wysokości półtora metra. To nie jest normalne - mówi Damian Chrzanowski z rezydencji "Na Skrócie" w Karpaczu.

Bywa też rzucanie przedmiotami o ścianę. W styczniu 2020 roku w hotelu w Kamionce (woj. małopolskie) policjanci interweniowali w związku z pijanym klientem. "Mężczyzna głośno krzyczał, rzucał butelkami w ściany oraz domagał się papierosów od innych klientów hotelu. Ponadto uszkodził kilka drzwi do pokoi" - informowała Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach.

Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, mężczyzna uciekł. Po pewnym czasie go znaleziono - próbował się ukrywać za koszami na śmieci. Badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Jak się okazało, 26-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego był osobą poszukiwaną przez sąd w celu odbycia kary. Został zatrzymany i trafił do więzienia, w którym powinien przebywać.

Latają nie tylko butelki. - Kiedyś zobaczyłem talerz, który wyleciał przez okno. Goście powiedzieli, że chcieli zobaczyć, czy rzuca się nim tak samo, jak ringo - opowiada Chrzanowski.

Czytaj też: Majówka 2023 nad morzem. Najciekawsze miejsca na długi majowy weekend

Na śniadanie parówka z czajnika

Niewłaściwe wykorzystanie przedmiotów w hotelowym pokoju to kolejny grzech gości hotelowych.

- Gotowanie jajek czy parówek w czajniku bezprzewodowym to norma - relacjonuje Chrzanowski.

Jego pensjonat przyjmuje gości z psami. Zawsze jednak przy pytaniu gości, czy mogą zabrać czworonoga, pada prośba z ich strony, by zabierać ze sobą dla niego posłanie, żeby nie spał na pościeli. Nie zawsze skutkuje. Bywa, że pościel po takiej nocy nie nadaje się już do niczego innego niż do śmieci.

ZOBACZ TEŻ MATERIAŁ "DZIEŃ DOBRY TVN": Jacy naprawdę są Polacy na wakacjach? "Bierzemy do butelek piwko z all inclusive"

Przy sprzątaniu łazienek też bywa nieprzyjemnie. Kolczyk w odpływie to raczej przypadek, a nie celowe działanie. Ale już wrzucanie włosów ze szczotki do umywalki i spłukiwanie ich wodą trudno nie uznać za celowe.

Najgorsze są jednak zapchane toalety. - Najpierw wrzucają podpaski, potem załatwiają swoje potrzeby i spłukują wodę. A my potem musimy to wyciągać - irytuje się Chrzanowski.

Pójdą z dymem

Zakaz palenia w obiekcie? Jego łamanie to też norma. - To jest po prostu zabawne, jak dorośli ludzie paląc, otwierają balkon czy okno w łazience, zachowują się jak dzieci złapane na gorącym uczynku. Bo włącza się alarm i trzeba zapłacić karę. A potem mówią: "ale to nie ja" - opowiadała Violetta Hamerska w "Dzień Dobry TVN".

W rezydencji "Na Skrócie" kara za palenie w obiekcie to 500 złotych. By jej uniknąć, goście nie palą w pokojach, gdzie są czujniki, a na werandzie, gdzie ich nie ma. Ale dowody rzeczowe zostawiają - niedopałki walają się w narożniku.

Tacy goście już do hotelu nie wracają. - Notujemy sobie ich nazwiska i gdy chcą wrócić odmawiamy im pobytu - tłumaczy Chrzanowski.

Ale są też tacy, którzy od razu wyrażają skruchę.

- Mieliśmy kiedyś u nas grupę. Chłopaki trochę za dużo wypili i poszaleli. Ale sami przyszli rano, przeprosili za swoje zachowanie, sami po sobie posprzątali i poprosili, żeby wyliczyć, ile muszą zapłacić za straty, żeby nie było potem jakichś nieporozumień - wspomina hotelarz.

Czytaj też: Majówka w Polsce 2023. Gdzie pojechać na długi weekend majowy? Najciekawsze miejsca

Wietrzę, bo grzeję

Inny przedstawiciel branży hotelarskiej z Karpacza, Jarosław Pol z Hotelu Karkonosze, dorzuca do puli jeszcze "grzechy ekologiczne": - Podam taki przykład: przyjeżdża do nas grupa i ma uroczystą kolację albo zabawę. Wszyscy wychodzą z pokoi. Myśli pan, że zgaszą światło i wyjdą z pokoju? Nie, w każdym zostawiają włączone wszystko, co możliwe: światła, telewizor. To jest coś niebywałego.

A to nie wszystko.

- Dbamy o to, by w naszych pokojach było ciepło, nawet 23 stopnie Celsjusza. Ale i tak mamy wielu gości, którzy pierwsze co robią, to włączają kaloryfery na "piątkę" i… otwierają okna - relacjonuje Pol.

Anioły i demony

Swoimi wybrykami goście hotelowi potrafią zaskakiwać od lat.

Barbara Kulesza była recepcjonistką w hotelu "Merkury" w Poznaniu od 1983 roku. Przez lata widziała wiele i obsługiwała nie byle kogo. - Jedni goście są sławni i chcą, by stawać przy nich na uszach - mówi. Inni wręcz przeciwnie: - Czesław Niemen był gościem, który zachowywał się jakby w ogóle go nie było. Przesympatyczny był też dla mnie Piasek. Bogusława Kaczyńskiego zapamiętałam jako człowieka-anioła, z niezwykłą klasą - opowiada.

Hotel "Merkury" w Poznaniu w 1997 rokucyryl.poznan.pl

Kłopoty sprawiali jednak głównie "zwyczajni" goście. - Kiedyś jeden z gości zszedł z góry, podszedł do mnie i wyjął jakiś papier. Powiedział, że to jest diagnoza ze szpitala i że jest chory na AIDS. Był to czas, kiedy dopiero zaczęło się mówić szerzej o tej chorobie. Ludzie się jej bali. Pokazał, że pod językiem ma żyletkę i jeśli go nie będziemy słuchać, to podetnie sobie język, opluje nas krwią i nas zarazi. W recepcji było nas chyba czworo. Wszyscy uciekliśmy na zaplecze - wspomina Kulesza.

Obsługa powiadomiła policję i pogotowie. Służbom udało się mężczyznę obezwładnić.

Czy się stoi, czy się leży, klientowi rabat się należy

Skąd się biorą grzechy polskiego gościa? - Ludziom za często podczas wyjazdów puszczają wszelkie hamulce - mówi nam Hamerska. - Ja to nazywam "wakacjami od kultury osobistej". W swoim miejscu zamieszkania bardzo dbamy o swój wizerunek, w pracy tak samo, a jak jedziemy na wakacje, to czasami zapominamy o dobrym zachowaniu i pozwalamy sobie na dużo więcej. Gościom wydaje się, że oni są anonimowi, jak przyjadą do hotelu. Zapominają, że przecież hotelarze mają ich dane, bo te potrzebne są do rejestracji - podkreśla.

Najbardziej zadziwiają ją jednak nie kradzieże i akty wandalizmu, a coś zupełnie innego. - Gość hotelowy na dzień dobry przychodzi i mówi: "poproszę o rabat". Czy jak ja idę do sklepu, to też na dzień dobry oczekuję rabatu? To jakaś forma patologii na rynku - uważa.

Z jej obserwacji wynika, że to zjawisko szantaży emocjonalnych z roku na rok się nasila. - Nie wiem, skąd gościom się to bierze. Czy jeden od drugiego się uczy? - zastanawia się.

POLSKA NA WAKACJE. CZYTAJ MAGAZYN TVN24.PL >>>

"Mistrzowie reklamacji" w akcji

Najbardziej odczuwają to recepcjoniści. - Recepcja to serce hotelu i miejsce, gdzie goście najczęściej składają reklamacje. Niestety polscy goście nie tyle składają reklamację, co wysuwają nieuzasadnione żądania. Ludzie wyobrażają sobie, że jak płacą za usługę, to są "wyżej w hierarchii”. Pracowników hotelu traktują z wyższością, oczekując usłużności, a przecież ci ludzie po prostu pracują w obsłudze - mówi.

I zwraca uwagę na najczęstszy sposób składania reklamacji: - On zaczyna się od wrzasku, krzyku. Bardzo trudno nawiązać jakikolwiek dialog z taką osobą. Są nawet goście, którzy sięgają do agresji nie tylko werbalnej, ale wręcz przechodzą do rękoczynów - mówi.

Do takiej sytuacji doszło w marcu zeszłego roku w Sopocie. 32-latek uderzył z pięści w twarz właściciela hotelu, który poinformował go, że nie przedłuża im doby hotelowej i mają zapłacić za wynajem i wyrządzone zniszczenia.

Zatrzymany 32-latekPolicja

- Absolutnie niedopuszczalne jest wyżywanie się na tych, którzy nas obsługują. Wzajemny szacunek jest normą społeczną i warto to przypominać - podkreśla Hamerska.

Na co składamy reklamacje? Tu lista jest bardzo długa i zróżnicowana.

- Goście na przykład próbują wymusić rabat za to, że nie doczytali, że to oferta pokoju bez śniadania, a kupowali na jednym z portali, a nie bezpośrednio w hotelu. Zamiast złożyć reklamację w miejscu, gdzie kupili usługę, to przyjeżdżając do hotelu i żądają, by dano im rabat albo śniadanie za darmo. Albo za to, że gość wyobrażał sobie pokój inaczej. Bardzo częste reklamacje dotyczą miejsc parkingowych. A to gość nie doczytał, że za parking musi dodatkowo zapłacić, albo nie zwrócił uwagi, że hotel miejski nie ma miejsc parkingowych - wylicza Hamerska.

Bywają też reklamacje kuriozalne. - Przypominam sobie reklamację w jednym z górskich hoteli na to, że strumyk płynie za głośno. Był też gość, który na siłę szukał jakichś argumentów do wywalczenia zniżki i mierzył wielkość pokoju i łóżka, sprawdzając, czy jest dokładnie tak, jak było w opisie - mówi.

Są też tacy, którzy próbują wyłudzić pieniądze. - Był taki gość, który przyjechał mając jakieś uczulenie czy wypryski na twarzy. Po czym poszedł na basen i nagle zażądał odszkodowania, twierdząc, że właśnie tutaj uległ jakiemuś nieszczęściu. Z kolei goście hotelowej restauracji potrafią składać reklamację już po zjedzonym posiłku, mówiąc, że danie im nie smakowało - wskazuje.

Nie chciał płacić za nocleg, wezwał karetkę

Hotelowych wyłudzaczy w historii nie brakowało. Niektórym, by uniknąć zapłaty, nie brakowało fantazji.

W Iławie w 2008 roku gość hotelowy po dwóch dniach pobytu został poproszony przez obsługę uregulowanie należności za pobyt i wyżywienie. 57-latek, którego zachowanie wcześniej wzbudziło podejrzenia hotelowej obsługi, próbował się wykręcać. Najpierw stwierdził, że nie ma przy sobie gotówki, a gdy zaproponowano mu płatność kartą, ten stwierdził, że nie pamięta jej numeru PIN. Pracownik hotelu, który go obsługiwał słyszał już, że w podobny sposób na kilka tysięcy złotych zostały oszukane inne hotele. Dlatego personel zaczął bacznie obserwować swojego gościa. Takiego obrotu sprawy nikt się jednak nie spodziewał. Przed hotel nagle podjechała karetka pogotowia, którą wezwał mężczyzna. Twierdził, że źle się poczuł i potrzebuje pomocy lekarskiej. Wtedy personel hotelu podejrzewając, że ich gość chce się ulotnić, nie płacąc za pobyt, o całym zdarzeniu powiadomił policję.

57-latek został zatrzymany. Jak się okazało, mężczyzna tydzień wcześniej był dwukrotnie zatrzymywany przez olsztyńskich policjantów. Sposób działania nieuczciwego klienta w Olsztynie, Ostródzie i Ełku zawsze był taki sam. Hotel w Iławie próbował oszukać na prawie 1000 złotych.

Jak Polacy zachowują się na wakacjach w hotelach?Shutterstock

Autorka/Autor:Filip Czekała

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości

Mamy do czynienia z istnym podziemiem wizowym, a siedzibą tego gangu było Ministerstwo Spraw Zagranicznych - mówiła w "Kropce nad i" w TVN24 Aleksandra Leo z Polski 2050-Trzeciej Drogi, która jest członkinią komisji śledczej badającej aferę wizową. - Trzeba wyjaśnić wszystkie rzeczy i dobrze, że ta komisja śledcza powstała - mówił Michał Wójcik z Suwerennej Polski. Został też zapytany o ocenę wystąpienia Radosława Sikorskiego na forum ONZ.

"Nie było złe", ale nie ma czego "gratulować". Wójcik komentuje wystąpienie Sikorskiego

"Nie było złe", ale nie ma czego "gratulować". Wójcik komentuje wystąpienie Sikorskiego

Źródło:
TVN24

Na uniwersytecie w Mediolanie 398 studentów medycyny spośród 408 nie zdało egzaminu z mikrobiologii. Sprawdzianu nie zaliczył studentom znany włoski wirusolog, profesor Roberto Burioni. Jak przyznał, ponad 40 procent studentów nie potrafiło nawet zdiagnozować grypy.

"Rzeź" na uniwersytecie. Egzamin zaliczyło tylko 10 z 408 studentów

"Rzeź" na uniwersytecie. Egzamin zaliczyło tylko 10 z 408 studentów

Źródło:
PAP, La Nazione

Prezydent USA Joe Biden odbył w środę rutynowe badania lekarskie w szpitalu wojskowym Walter Reed w stanie Maryland. - Wszystko jest w porządku - przekazał dziennikarzom po badaniach. Zapytany, czy jest coś, czym Amerykanie powinni się niepokoić, Biden zażartował na temat swojego wieku. - No cóż, lekarze uważają, że wyglądam za młodo - powiedział.

Joe Biden po badaniach lekarskich. "Uważają, że wyglądam za młodo"

Joe Biden po badaniach lekarskich. "Uważają, że wyglądam za młodo"

Źródło:
Reuters, PAP

Zabieranie go stamtąd wywołałoby kolejną wojnę, przez kolejne miesiące zajmowalibyśmy się tylko tym, zamiast naprawieniem państwa, to nie jest nam do niczego potrzebne - powiedział w "Faktach po Faktach" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski o pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej.

"Jestem przeciwnikiem, żeby ten pomnik zniknął z placu"

"Jestem przeciwnikiem, żeby ten pomnik zniknął z placu"

Źródło:
TVN24, tvnwarszawa.pl

Ruszają rządowe prace nad tak zwanym kasowym PIT, czyli rozwiązaniem, które zakłada, że firmy mają obowiązek zapłacić podatek dochodowy dopiero po faktycznym otrzymaniu środków z faktury. - Około 80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło z tego rozwiązania skorzystać - tłumaczył w TVN24 BiS minister Maciej Berek.

Rewolucja dla firm. "80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło skorzystać"

Rewolucja dla firm. "80 procent małych przedsiębiorców będzie mogło skorzystać"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Na jutro zwołałem szczyt rolniczy w Warszawie - poinformował w środę premier Donald Tusk. Jak przekazał szef rządu, "na tym spotkaniu z przedstawicielami protestujących będziemy szukali z dobrą wolą rozwiązania problemu". Tusk mówił także, że rząd rozmawia ze stroną ukraińską "o czasowym zamknięciu granicy i zamknięciu wymiany handlowej", jednak byłoby to rozwiązanie tymczasowe i "bolesne" dla obu stron. Do tej kwestii odniósł się w mediach społecznościowych ukraiński wicepremier Ołeksandr Kubrakow.

Tusk o rozwiązaniu "bolesnym" dla obu stron. Jest odpowiedź

Tusk o rozwiązaniu "bolesnym" dla obu stron. Jest odpowiedź

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Jedna osoba nie żyje, a dwie zaginęły po wypadku łodzi na wodach francuskich kanału La Manche. Tylko w środę uratowano tam 180 osób.

Akcja ratunkowa na kanale La Manche

Akcja ratunkowa na kanale La Manche

Źródło:
BBC, Sky News

Richard Lewis, amerykański komik i aktor, gwiazda serialu "Pohamuj entuzjazm", zmarł w wieku 76 lat.

Zmarł Richard Lewis, gwiazda amerykańskiej komedii

Zmarł Richard Lewis, gwiazda amerykańskiej komedii

Źródło:
The Guardian

Poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki był na przejściu granicznym, gdzie przekonywał, że zboże z Ukrainy nie przejeżdża przez nasz kraj tranzytem, a trafia na polskie półki sklepowe i do "różnych firm". Razem z innymi parlamentarzystami sugerował, że transportowana kukurydza jest przewożona razem z cementem. Parlamentarzyści nie pokazali jednak żadnych dowodów na potwierdzenie swoich tez. O publikowane przez Mateckiego nagrania zapytaliśmy między innymi Krajową Administrację Skarbową. "Nie wystąpiły przypadki, aby towary objęte zakazem zostały dopuszczone do obrotu na terytorium kraju" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Dariusz Matecki i niezidentyfikowane wagony. Jest odpowiedź Krajowej Administracji Skarbowej

Dariusz Matecki i niezidentyfikowane wagony. Jest odpowiedź Krajowej Administracji Skarbowej

Źródło:
tvn24.pl, Konkret24

Niemiecki "Spiegel" ocenił, że w obliczu przechodzenia Ukrainy do defensywy Niemcy i Francja powinny wykazać się przywództwem, a zamiast tego Olaf Scholz i Emmanuel Macron rywalizują ze sobą. "To epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni" - ocenił internetowy portal tygodnika.

"Spiegel" krytykuje Scholza i Macrona. "Epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni"

"Spiegel" krytykuje Scholza i Macrona. "Epokowa porażka, za którą odpowiedzialni są przede wszystkim dwaj mężczyźni"

Źródło:
PAP

Mitch McConnell ogłosił, że zrezygnuje z funkcji lidera mniejszości republikańskiej w Senacie USA. - Nikt nie może pokonać czasu, a ja nie jestem już młodym mężczyzną. Przyszedł czas na kolejne pokolenie przywódców - powiedział.

"Nikt nie może pokonać czasu". Lider republikanów w Senacie USA zrezygnuje

"Nikt nie może pokonać czasu". Lider republikanów w Senacie USA zrezygnuje

Źródło:
Reuters

W Ostródzie policja odnalazła zwłoki małżeństwa - 49-letniej kobiety i 57-letniego mężczyzny. Mieli rany kłute i rany cięte wykonane ostrym narzędziem. - Badamy hipotezy, nie wykluczamy udziału osób trzecich w tym zdarzeniu - przekazał w rozmowie z TVN24 podkomisarz Michał Przybyłek, oficer prasowy komendanta ostródzkiej policji. Dodał, że policja próbuje nawiązać kontakt z córką małżeństwa.

Zwłoki małżeństwa w Ostródzie. "Nie wykluczamy udziału osób trzecich"

Zwłoki małżeństwa w Ostródzie. "Nie wykluczamy udziału osób trzecich"

Źródło:
TVN24

Deputowani z separatystycznego Naddniestrza, leżącego w granicach Mołdawii, zwrócili się do Rosji o podjęcie kroków w celu "obrony" tego regionu. Prezydent Mołdawii Maia Sandu podkreśliła, że chce "pokojowego rozwiązania konfliktu" i że celem działań rządu jest ponowna gospodarcza integracja kraju. - Państwa bałtyckie, Mołdawia i państwa bałkańskie, wszędzie tam, gdzie był obecny Związek Radziecki, są zagrożone - podkreślił w komentarzu do tej sytuacji prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Separatyści w Naddniestrzu proszą Rosję o "ochronę"

Separatyści w Naddniestrzu proszą Rosję o "ochronę"

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, NewsMaker, Reuters

W aplikacji Coinbase, która służy do handlu kryptowalutami, w tym bitcoinem, wystąpiły błędy powodujące, że część użytkowników widziała w środę zerowe saldo - informuje CNBC. "Nasz zespół bada sprawę. Wasze aktywa są bezpieczne" - skomentowali przedstawiciele platformy. Sytuacja wydarzyła się w dniu, w którym kurs bitcoina przekroczył po raz pierwszy od ponad dwóch lat poziom 60 tysięcy dolarów.

Klienci zobaczyli zero na kontach. Firma zabiera głos

Klienci zobaczyli zero na kontach. Firma zabiera głos

Źródło:
tvn24.pl

Nieprawdy, które przed komisją podawała prokurator Edyta Dudzińska, są bardzo łatwo weryfikowalne przez system informatyczny prokuratury - mówiła w TVN24 prokurator Ewa Wrzosek, która sama też zeznawała w środę przed sejmową komisją do spraw wyborów kopertowych. Powiedziała, że cieszy się na ewentualną możliwość konfrontacji z Dudzińską zapowiedzianą przez przewodniczącego komisji.

"Jestem zdumiona skalą nieprawd". Wrzosek odpowiada na zeznania prokurator Dudzińskiej

"Jestem zdumiona skalą nieprawd". Wrzosek odpowiada na zeznania prokurator Dudzińskiej

Źródło:
TVN24

Przewodniczący komisji śledczej do spraw wyborów kopertowych Dariusz Joński został wyłączony z przesłuchania prokurator Edyty Dudzińskiej. Wniosek w tej sprawie złożyła sama Dudzińska, która tuż przed rozpoczęciem zeznań oskarżyła Jońskiego o wygłoszenie nieprawdziwych stwierdzeń w jednym z wywiadów. Dudzińska w kwietniu 2020 roku umorzyła postępowanie w sprawie wyborów kopertowych zaledwie trzy godziny po tym, jak wszczęła je prokurator Ewa Wrzosek. Po środowym przesłuchaniu Joński zapowiedział, że złoży wniosek o przeprowadzenie konfrontacji między Wrzosek a Dudzińską.

Wniosek o konfrontację prokuratorek. Dudzińska zeznawała przed komisją w sprawie wyborów kopertowych

Wniosek o konfrontację prokuratorek. Dudzińska zeznawała przed komisją w sprawie wyborów kopertowych

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24

Nie żyje Thomas Kingston, małżonek Lady Gabrielli Kingston, członkini brytyjskiej rodziny królewskiej. Zmarł w niedzielę, w wieku 45 lat. "Jego śmierć jest wielkim szokiem dla całej rodziny" - przekazał Pałac Buckingham w wydanym we wtorek oświadczeniu. Król Karol III i królowa Kamila złożyli kondolencje najbliższym.

Rodzina królewska w żałobie. Oświadczenie Pałacu Buckingham

Rodzina królewska w żałobie. Oświadczenie Pałacu Buckingham

Źródło:
BBC, Sky News, TVN24.pl

Podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Pradze doszło do nietypowej sytuacji. Premier Donald Tusk zwrócił się do szefa słowackiego rządu z uwagą do jego wystąpienia, ale mikrofon nie zarejestrował tych słów. Reporter TVN24 zapytał Tuska, co powiedział do Roberta Fico.

Wyłączony mikrofon na szczycie. Co Tusk powiedział słowackiemu premierowi?

Wyłączony mikrofon na szczycie. Co Tusk powiedział słowackiemu premierowi?

Źródło:
tvn24.pl
"Przykro mi, nie ma już dla was świata"
 

"Przykro mi, nie ma już dla was świata"  

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Z rozpaczy tracą pamięć albo chcą zniknąć. Piszą SMS do mamy: "Niehce mi się rzyć" 

Z rozpaczy tracą pamięć albo chcą zniknąć. Piszą SMS do mamy: "Niehce mi się rzyć" 

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Z przykrością muszę zrobić przerwę i wstrzymać moje występy" - napisała w mediach społecznościowych Adele, informując o przełożeniu dziesięciu nadchodzących koncertów, które miały odbyć się w marcu w Las Vegas. Powodem jest stan zdrowia artystki, który "niestety odbija się na jej głosie".  

Adele zawiesza występy. Chodzi o stan zdrowia 

Adele zawiesza występy. Chodzi o stan zdrowia 

Źródło:
CNN, BBC, TVN24.pl

Marcowa waloryzacja obejmie nie tylko emerytury i renty. Zwiększone zostaną także kwoty dodatków i świadczeń pieniężnych. Przykładowo, dodatek pielęgnacyjny wzrośnie z 294,39 złotych do 330,07 złotych.

Podwyżki dla emerytów i rencistów. Tyle wyniosą świadczenia od marca

Podwyżki dla emerytów i rencistów. Tyle wyniosą świadczenia od marca

Źródło:
PAP

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku stanął Radosław Gac, były trener w Zespole Wychowania i Kształcenia w Stężycy, sygnalista i bohater reportażu tvn24.pl o nieprawidłowościach w placówce. Gac stanął po stronie młodych piłkarzy, którzy skarżyli się na mobbing ze strony innego trenera - Michała C. Po publikacji sprawą zajęła się prokuratura, która uznała, że C. faktycznie dopuścił się przestępstwa i skierowała akt oskarżenia do sądu. Równolegle proces sygnaliście (i jeszcze jednemu trenerowi) wytoczyła gmina, która twierdzi, że ich wypowiedzi zaszkodziły szkole i mogły wystraszyć sponsorów.

Wsparł poniżanych uczniów, został pozwany przez gminę. Sąd namawia na ugodę

Wsparł poniżanych uczniów, został pozwany przez gminę. Sąd namawia na ugodę

Źródło:
tvn24.pl

Bez stworzenia dobrego, bezpiecznego świata, który odpowie na wyzwanie, jakie stoi dzisiaj przed młodzieżą XXI wieku, dobre funkcjonowanie naszego kraju stoi pod znakiem zapytania - powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka. W środę uczestniczyła w konferencji "Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Wspólna praca, najlepsze rozwiązania". Pojawili się na niej też między innymi ministra rodziny pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny, a także ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski.

Nowacka o "kryzysie globalnym" i "zgubionych ośmiu ostatnich latach". Konferencja o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży

Nowacka o "kryzysie globalnym" i "zgubionych ośmiu ostatnich latach". Konferencja o zdrowiu psychicznym dzieci i młodzieży

Źródło:
PAP, TVN24

Dziś premiera jednego z nowych wiosennych programów telewizji TVN. Do wygrania nawet pół miliona złotych. "The Traitors. Zdrajcy" w środę, 28 lutego, o godz. 21.35 na antenie TVN i w Playerze.  

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Źródło:
TVN, Variety"