13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Do tej pory kancelaria prezydenta konsekwentnie odmawiała zaproszenia ich do Pałacu Prezydenckiego na przyjęcie ślubowania, mówiąc o zastrzeżeniach wobec procedury wyboru sędziów przez Sejm.
"Fakty" TVN: dwoje sędziów zaproszonych do prezydenta
Jak ustaliła we wtorek dziennikarka "Faktów" TVN Katarzyna Kolenda-Zaleska, dwoje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostało zaproszonych na środę, 1 kwietnia, do pałacu na przyjęcie ślubowania.
To Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek. Ta pierwsza została zaproszona na godzinę 11, ten drugi na godzinę 11.30. Nie ma jeszcze informacji co do czworga pozostałych sędziów TK wybranych przez Sejm: Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Taborowskiego oraz Marcina Dziurdy.
Bentkowska jest kandydatką zgłoszoną przez PSL, zaś Szostek przez Polskę 2050 - zwróciła uwagę dziennikarka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska.
Informację tę potwierdził niedługo później sam Szostek. Powiedział PAP, że otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na środę oraz że takie zaproszenie - według jego wiedzy - otrzymała także Magdalena Bentkowska.
Tusk o "niespodziance". Schetyna: wszyscy są wybrani w prawidłowy sposób
O komentarz poproszony został Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej z premierem Irlandii. - O, jaka niespodzianka - zareagował premier. - Nie, nie jestem zaskoczony, ale tak jak powiedziałem, znajdziemy sposób, aby ci sędziowie mogli rozpocząć pracę - zapewnił.
Wcześniej informacje te komentował na gorąco w Sejmie Grzegorz Schetyna. Podkreślił, że nie spodziewa się, aby pozostała czwórka sędziów również dostała zaproszenia na ślubowanie. - Wygląda, jakby to było piętrowe działanie. Dlaczego? Byśmy się wszyscy zastanawiali, dlaczego dwóch, a nie czterech? A powinno być sześciu - mówił senator KO.
- Wszyscy są tacy sami, bo wszyscy są wybrani w prawidłowy sposób przez Sejm. Jeżeli tak by się stało, że tylko tych dwóch by złożyło ślubowanie, a tych czterech innych nie, trudno mi sobie wyobrazić, jaka mogłaby być narracja wobec tego - powiedział Schetyna. Podkreślił, że zaproszenia powinni otrzymać "albo wszyscy, albo żaden".
Kmita: na pewno są mocne argumenty
Innego zdania był Łukasz Kmita z PiS. - Warto pytać pana prezydenta, ale uważam, że akurat biuro prawne pana prezydenta to są niezwykli legaliści i na pewno są mocne argumenty, żeby pan prezydent podjął takie działania - komentował.
- Tak mocnych prawników, w tym pana ministra Boguckiego, myślę, że w historii kancelarii prezydenta nie było, więc ufam, że są bardzo ważne i poważne argumenty, dlaczego pan prezydent zdecydował się właśnie na taki kierunek działania - ocenił Kmita.
- Myślę, że pan prezydent analizuje także to, w jaki sposób te osoby wypowiadały się wcześniej o polskim systemie prawnym i polskim systemie sądownictwa. Jeśli ktoś chce być sędzią Trybunału, a wcześniej kwestionował zasady praworządności, to chyba nie ma miejsca dla niego - powiedział, dodając, że "to są tylko jego przypuszczenia". - Być może prezydent potrzebuje więcej czasu, by zastanowić się, czy te osoby spełniają prawne przesłanki do tego, by mogły zasiadać w Trybunale - dodał.
Paszyk: Sejm wybrał sześciu sędziów
- Sejm dokonał legalnego, zgodnie z Konstytucją, zgodnie z ustawami wyboru sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego - powiedział z kolei Krzysztof Paszyk z PSL, podkreślając, że cała szóstka powinna złożyć ślubowanie w Pałacu Prezydenckim.
- Obowiązkiem pana prezydenta jest zaprzysiężenie wszystkich legalnie wybranych sędziów. Pan prezydent nie jest Ludwikiem XIV i nie może ingerować w suwerenne, niezawisłe decyzje Sejmu, które w tym wypadku miały miejsce - ocenił.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP