>>> Wybory na Węgrzech. Oglądaj program specjalny w TVN24 i TVN24+
Na Węgrzech trwa liczenie głosów, a na antenie TVN24 - wydanie specjalnie programu w "W kuluarach", w całości poświęcone wyborom nad Dunajem. Według częściowych wyników - z ponad 72 procent komisji - wybory zdecydowanie wygrała opozycyjna TISZA, zdobywając 138 mandatów. Fidesz uzyskał 54 mandaty. Te liczby mogą się jeszcze zmienić.
- Sondaże pokazywały od wielu miesięcy, że TISZA może te wybory wygrać, ale tak naprawdę gra toczy się o dwie trzecie głosów w parlamencie - powiedział w relacji z Budapesztu reporter "Faktów" TVN Jacek Tacik.
Przebieg wyborów parlamentarnych na Węgrzech relacjonujemy w tvn24.pl
Ustawy kardynalne mogą być problemem
W jednoizbowym parlamencie Węgier jest do zdobycia 199 mandatów. Większość dwóch trzecich to 133 mandaty - jeśli TISZA będzie miała większość, ale nie tak wysoką, może dojść do "prawnego klinczu".
- Peter Magyar nie będzie mógł zmienić konstytucji, nie będzie mógł zmienić wielu ustaw, tak zwanych ustaw kardynalnych, do zmiany których potrzebne jest właśnie dwie trzecie głosów. Eksperci przekonują, że wtedy, przy takim scenariuszu, Viktor Orban bardzo szybko będzie mógł wrócić do władzy - przekazał Jacek Tacik.
Według węgierskiej konstytucji ustawy kardynalne regulują między innymi kwestie dotyczące wyborów, sądownictwa, obywatelstwa i wielu innych obszarów życia.