Wszystko jest już jasne. TISZA Petera Magyara zdobywa zdecydowaną większość w węgierskim parlamencie, a to ugrupowanie zapewne utworzy nowy rząd. To oznacza koniec politycznej ery Viktora Orbana.
Prawdopodobny przyszły premier Węgier mówi o mandacie, który pozwala "zbudować funkcjonalny i działający dom" dla całego węgierskiego społeczeństwa. Ale jak ma to wyglądać w praktyce? Jakie są najważniejsze zadania, które stoją przed Magyarem?
Te w rozmowie z TVN24+ wylicza Andrzej Sadecki, kierownik Zespołu Środkowoeuropejskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich.
1. Ewentualna zmiana konstytucji
Tu kluczowa jest liczba 133 - tyle mandatów w węgierskim parlamencie jest potrzebnych do tego, aby mieć większość konstytucyjną, co pozwoliłoby zmienić ustawę zasadniczą.
- Jeśli będzie ta większość, to zacznie się o tym dyskusja. Magyar oczywiście deklaruje, że w odróżnieniu od Fideszu, jeśli będzie zmiana konstytucji, to będzie poprzedzona szerokimi konsultacjami i zostanie przeprowadzone referendum. Byłby to dużo dłuższy proces niż ten, który zainicjował Fidesz po swoim zwycięstwie wyborczym w 2010 roku - mówi. Słowem, byłyby to głębokie zmiany, ale przeprowadzone w sposób ewolucyjny.