Irlandia

Irlandia

Wszystkie puby i bary w Irlandii powinny zostać zamknięte na dwa tygodnie o północy z niedzieli na poniedziałek - poinformował rząd w Dublinie, tłumacząc to działaniami mającymi pomóc w opanowaniu epidemii koronawirusa. Decyzja nadeszła po tym, jak w internecie pojawiły się nagrania - w tym szczególnie jedno - pokazujące tłumy bawiące się w pubach w sobotę 14 marca. Minister zdrowia zachowanie klientów jednego z barów w Dublinie nazwał "zniewagą" dla pracowników ochrony zdrowia.

O blisko 800 przypadków zwiększył się bilans potwierdzonych zakażeń koronawirusem we Włoszech. Wzrosła także liczba zgonów. Najwięcej zainfekowanych i ofiar śmiertelnych odnotowano w Lombardii na północny kraju. Także w Wielkiej Brytanii i Francji zanotowano największy dobowy wzrost liczby osób zakażonych SARS-CoV-2. Jak świat walczy z koronawirusem?

Książę William wraz z księżną Kate przebywają z trzydniową wizytą w Irlandii. W trakcie jednego ze spotkań wnuk Elżbiety II zażartował, mówiąc, że "książę i księżna Cambridge roznoszą koronawirusa". - Wybaczcie, staramy się to kontrolować, więc powiedzcie nam, kiedy mamy przestać - dodał William, tłumacząc żart związany z przynależnością do rodziny królewskiej.

Parlament Irlandii nie udzielił w czasie czwartkowego głosowania wystarczającego poparcia żadnemu kandydatowi na premiera Irlandii. Oznacza to, że nadal będą trwały rozmowy w sprawie sformowania koalicji rządowej. Po posiedzeniu parlamentu premier Leo Varadkar złożył na ręce prezydenta Michaela Daniela Higginsa rezygnację. Ma pozostać na stanowisku do wybrania następcy.

W wyborach parlamentarnych w Irlandii najwięcej mandatów zdobyła opozycyjna partia Fianna Fail, wyprzedzając lewicową partię Sinn Fein i rządzącą dotychczas Fine Gael - wynika z ogłoszonych w nocy z poniedziałku na wtorek rezultatów. To oznacza, że został powołany najbardziej rozdrobniony parlament w historii irlandzkich wyborów.

Podejście na zasadzie "bierz albo nie" nie doprowadzi do porozumienia - tak minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney skomentował we wtorek propozycje brytyjskiego rządu dotyczące brexitu. Wspomniał w tym kontekście o "frustracji" przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska. Wcześniej tego dnia Tusk skrytykował postawę premiera Borisa Johnsona. "Stawką jest przyszłość Europy i Wielkiej Brytanii" - wskazał na Twitterze.

Wolałbym, żebyśmy doszli do porozumienia i mieli umowę przed połową października. Ale gdyby rząd brytyjski miał poprosić o przedłużenie, to oczywiście byśmy je rozważyli. Z pewnością byłoby ono lepsze od brexitu bez porozumienia - powiedział w piątek premier Irlandii Leo Varadkar. Odniósł się do doniesień o najnowszych, przedstawionych przez Borisa Johnsona, planach brytyjskiego rządu w tej sprawie.

Zdaniem przewodniczącego Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera potrzebne są dalsze rozmowy z Londynem. Juncker wskazał w czwartek na wiele problematycznych kwestii w najnowszej brytyjskiej propozycji ws. brexitu.

Nowa propozycja Londynu w sprawie brexitu "nie brzmi zachęcająco" i nie może być podstawą do porozumienia - ocenił w środę premier Irlandii Leo Varadkar. Brytyjski rząd opublikował szczegóły planu zastąpienia innym rozwiązaniem budzącego kontrowersje w Wielkiej Brytanii tak zwanego backstopu. Wcześniej premier Boris Johnson przekonywał, że jest to rozwiązanie kompromisowe.