Duda opowiedział na krytykę Tuska. Bronił przy tym słów Trumpa

Andrzej Duda
Andrzej Duda: jest Nawrocki, Dudy ni ma - sorry, taki mamy klimat
Źródło: Radio ZET
Donald Tusk zwrócił uwagę Karolowi Nawrockiemu i Andrzejowi Dudzie, że nie powinni lobbować na rzecz innych państw, tylko działać w interesie Polski. Były prezydent odpowiedział, że umacnianie relacji polsko-amerykańskich stanowi fundament bezpieczeństwa naszego kraju. Bronił także słów Donalda Trumpa, umniejszających rolę żołnierzy państw NATO w Afganistanie.

Szef rządu zwrócił się we wpisie na platformie X do prezydenta Karola Nawrockiego i byłego prezydenta Andrzeja Dudy. "Panowie prezydenci, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego" - napisał Donald Tusk.

Były prezydent odpowiedział premierowi

Nieco ponad godzinę później w serwisie X Andrzej Duda odpowiedział Tuskowi.

"Budowanie i umacnianie relacji PL-USA to fundament bezpieczeństwa Polski w trudnych czasach rosyjskiego zagrożenia. Zwłaszcza po tym, gdy Donald Tusk naraził na szkodę polskie interesy, publicznie nazywając Donalda Trumpa rosyjskim agentem. Na czyje polecenie Pan to robił, Panie Tusk? Berlina, czy Moskwy? Bo wszyscy swego czasu widzieli, jak w obu tych miejscach się Pan łasił" - napisał Duda.

Podczas spotkania z wyborcami w Bytomiu w marcu 2023 roku - a więc kiedy Trump nie był prezydentem USA, a on nie był premierem - Tusk został zapytany, czy podtrzymuje swoją opinię sprzed lat, że Trump jest zależny od Moskwy.

Odparł wtedy, że "Trump i jego zależność od rosyjskich służb dzisiaj już nie podlega dyskusji". - To nie jest moje przypuszczenie, to jest efekt dochodzenia amerykańskich służb. Nie wykluczają amerykańskie służby, że Trump został wręcz zwerbowany przez rosyjskie służby 30 lat temu - dodał.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Prawda, panie prezydencie?". Tusk pisze o "szkodzeniu Ojczyźnie"

Duda za członkostwem Polski w Radzie Pokoju

W czwartek w radiu RMF FM były prezydent powiedział, że jeśli Polska miałaby mieć stałe miejsce w - zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa - Radzie Pokoju i jeśli Rada faktycznie będzie pracowała, to warto w niej uczestniczyć. Jak dodał, oznaczałoby to dla Polski uczestnictwo w podejmowaniu najważniejszych decyzji dotyczących konstrukcji światowego pokoju i wielkiej światowej polityki.

Na uwagę, że do Rady został zaproszony także Władimir Putin, Duda odpowiedział, że "były czasy, kiedy nas brakło przy takim stole, na przykład w Jałcie i bardzo z tego powodu potem cierpieliśmy". - A zbrodniarza trzeba wsadzić do więzienia - dodał.

Rada Pokoju została zainaugurowana w styczniu przez Donalda Trumpa w Davos. Wśród zaproszonych do Rady przywódców znalazł się Karol Nawrocki, który wziął udział w ceremonii podpisania aktu powołującego Radę, ale nie złożył pod nim podpisu.

Nawrocki mówił w ubiegłym tygodniu, iż jest to prestiż, że Polska jest zapraszana do gremiów, które mają rozstrzygać między innymi kwestie Bliskiego Wschodu. Zaznaczył przy tym, że nie złożył podpisu pod aktem założycielskim Rady "w związku z kwestiami konstytucyjnymi".

Duda: prezydent Trump nikogo nie obraził

Andrzej Duda w wywiadzie w RMF FM był też pytany o kontrowersyjną wypowiedź Trumpa o żołnierzach NATO w Afganistanie. Trump stwierdził w jednym z wywiadów, że Ameryka nigdy nie potrzebowała pomocy NATO, a wojska Sojuszu podczas misji w Afganistanie trzymały się "trochę z tyłu" i "trochę z dala od linii frontu".

- Nie widzę w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo "przepraszam", bo prezydent Trump nikogo nie obraził - ocenił Duda. Nazwał wypowiedź amerykańskiego prezydenta "niefortunną i niezręczną". - Dobrze, że polskie władze zwróciły na to uwagę - przyznał. Dodał, że ci, którzy robią największą awanturę wokół wypowiedzi Trumpa, "do niedawna poniewierali polski mundur".

Były prezydent mówił też o swojej współpracy z amerykańskim think tankiem Heritage Foundation, który ma bliskie związki z Białym Domem. - Uważam siebie za przyjaciela i współpracownika Donalda Trumpa - powiedział w RMF FM Duda.

Heritage Foundation czuwała nad opracowaniem strategii programowej dla drugiego rządu Trumpa, tzw. Project 2025.

OGLĄDAJ: "Jeden z polityków PiS-u powiedział mi, że było mu wstyd"
Karol Nawrocki

"Jeden z polityków PiS-u powiedział mi, że było mu wstyd"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: