Chcieli go ukarać za organizację Parady Równości. Burmistrz Budapesztu oczyszczony z zarzutów

Gergely Karacsony podczas parady równości w 2025 roku w Budapeszcie
Parada Równości w Budapeszcie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Alessandro Serrano/Avalon/PAP
Węgierska prokuratura wycofała zarzuty wobec burmistrza Budapesztu Gergely'ego Karacsony'ego za organizację w mieście Parady Równości w ubiegłym roku. Dziesiątki tysięcy ludzi przemaszerowało przez ulice stolicy mimo sprzeciwu ówczesnego premiera Viktora Orbana.

Węgierska prokuratura postawiła zarzuty burmistrzowi Budapesztu Gergely'emu Karacsony'emu w styczniu tego roku. Wówczas premierem był jeszcze Viktor Orban, którego rząd odpowiadał za wprowadzenie przepisów zakazujących organizację Parady Równości.

Pomimo obowiązującego zakazu 28 czerwca 2025 roku w stolicy Węgier zorganizowano Paradę Równości. Na ulice miasta wyszło, według agencji Reutersa, kilkadziesiąt tysięcy osób. Wcześniej burmistrz Budapesztu zachęcał do udziału w wydarzeniu.

Ulicami Budapesztu przeszła Parada Równości
Ulicami Budapesztu przeszła Parada Równości
Źródło zdjęcia: SZILARD KOSZTICSAK/PAP/EPA

W czwartek węgierska prokuratura poinformowała o wycofaniu zarzutów wobec Karacsony'iego.

OGLĄDAJ: "Oni chcą nas zdławić". Burmistrz Budapesztu o działaniach rządu Viktora Orbana
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Rząd Orbana próbował blokować Paradę Równości

W marcu ubiegłego roku parlament Węgier przyjął nowelizację ustawy o zgromadzeniach w praktyce delegalizującą parady równości. Projekt zmian złożyła rządząca wtedy partia Fidesz. Zakaz pozwalał nakładać grzywny na organizatorów wydarzeń i zabraniał "przedstawiania lub promowania" homoseksualizmu wśród osób poniżej 18. roku życia.

Wcześniej ponad 20 krajów Unii Europejskiej wezwało Budapeszt do zmiany przepisów zakazujących wydarzeń związanych z LGBTQ+, wyrażając obawy, że jest to sprzeczne z podstawowymi wartościami godności, wolności, równości i poszanowania praw człowieka zapisanymi w traktatach UE.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaapelowała wówczas do rządu Orbana, by pozwolił na organizację parady równości w Budapeszcie. Były premier Węgier odpowiedział wtedy, że von der Leyen nie powinna się wtrącać w tę sprawę.

Źródło: Reuters, tvn24.pl
Czytaj także: