Afganistan

Afganistan

Od siedmiu do dziesięciu dni miałoby potrwać tymczasowe zawieszenie broni w Afganistanie, które Stanom Zjednoczonym zaproponowali talibowie - poinformowały w czwartek agencje, powołując się na anonimowe źródła.

Co najmniej 26 pokojowych działaczy zostało porwanych przez talibów w zachodnim Afganistanie - podał The New York Times, powołując się na rzecznika lokalnej policji. Aktywiści, jeżdżąc przez afgańskie prowincje, nawoływali do pokoju i zawieszenia broni. W czwartek po południu lokalne media podały, że aktywiści zostali uwolnieni.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Afganistanu Aszraf Ghani otrzymał 50,64 procent głosów we wrześniowych wyborach prezydenckich - poinformowała w niedzielę szefowa komisji wyborczej Hawa Alam Nuristani. Zastrzegła, że końcowe wyniki mogą jeszcze ulec zmianie. Ghani pokonał premiera Abdullaha Abdullaha, który kwestionuje rezultat wyborów. Ogłoszenie wyników było wielokrotnie przesuwane w związku z oskarżeniami o wyborcze nieprawidłowości i problemy techniczne z liczeniem kart do głosowania.

Niezależnie od wyniku niedawnych wyborów pokój będzie sprawą najwyższej wagi dla nowej administracji - ocenił specjalny przedstawiciel sekretarza generalnego ONZ w Afganistanie Tadamichi Yamamoto. Zwrócił uwagę na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, że "wojna w tym kraju przerażająco odbija się na losach cywilów".

Po trzech miesiącach przerwy Stany Zjednoczone wznowiły w sobotę rozmowy pokojowe z afgańskimi talibami - podały źródła dyplomatyczne w Białym Domu bezpośrednio zaangażowane w negocjacje. Rozmowy, które zorganizował specjalny wysłannik USA Zalmay Khalilzad, są prowadzone w Dosze w Katarze.

Sześć osób zginęło w środę w ataku na samochód japońskiej organizacji pozarządowej działającej w Afganistanie - poinformowały władze prowincji Nangarhar. Oprócz pięciu Afgańczyków w zamachu zginął japoński lekarz Tetsu Nakamura, który od 10 lat pracował w Afganistanie w misji medycznej i był honorowym obywatelem tego kraju.

Afgańscy talibowie zadeklarowali gotowość do wznowienia rozmów pokojowych z USA. Oświadczenie padło dzień po niespodziewanej wizycie prezydenta Donalda Trumpa w Afganistanie, gdzie odwiedził amerykańskich żołnierzy. Trump wyraził przekonanie, że Taliban zgodzi się na rozejm.

W czwartek z okazji Święta Dziękczynienia prezydent USA Donald Trump złożył niespodziewaną wizytę w Afganistanie. Spotkał się z prezydentem tego kraju Aszrafem Ghanim oraz ze stacjonującymi tam amerykańskimi żołnierzami.

Możemy mówić o poważnym wkładzie prezydenta Stanów Zjednoczonych w walkę z międzynarodowym terroryzmem - oświadczył w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, zastrzegając, że pochwała ta należy się Donaldowi Trumpowi, jeśli informacja o śmierci Abu Bakra al-Bagdadiego się potwierdzi. Dzień wcześniej przedstawiciele rosyjskiego ministerstwa obrony zgłaszali "uzasadnione pytania i wątpliwości", czy przywódca tak zwanego Państwa Islamskiego naprawdę zginął w Syrii.