Co z zaproszeniem prezydenta dla premiera? Jest odpowiedź

tusk-nawrocki
Grabiec: nie ma oficjalnego zaproszenia dla premiera
Źródło: TVN24
Jeśli miałby to być teatr polityczny polegający na tym, żeby wygłaszać kolejne ogólniki, które mają podprowadzić prezydenta do weta w sprawie SAFE, to my w tym teatrze nie chcemy uczestniczyć - powiedział szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec w "Faktach po Faktach" w TVN24, pytany o zaproszenie prezydenta dla premiera w sprawie projektu autorstwa głowy państwa określanego jako polski SAFE zero procent.

Prezydent Karol Nawrocki przedstawił własną "alternatywę" dla unijnego programu pożyczek na obronność SAFE. Propozycję pod nazwą polski SAFE zero procent ogłosił w środę w trakcie wspólnej konferencji z prezesem NBP Adamem Glapińskim. Zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia wystosuje do premiera Donalda Tuska i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza pismo z zaproszeniem na spotkanie w sprawie projektu.

Szef KPRM Jan Grabiec powiedział w czwartkowych "Faktach po Faktach", że na ten moment "nie ma oficjalnego zaproszenia". - Mamy tę informację medialną na razie, uzgodnienia co do terminu nie zostały ustalone, chociaż jeśli miałby to być teatr polityczny polegający na tym, żeby wygłaszać kolejne ogólniki, które mają podprowadzić prezydenta do weta w sprawie SAFE, to my w tym teatrze nie chcemy uczestniczyć - skomentował w TVN24.

Grabiec był też pytany, czy jeśli Pałac Prezydencki wyśle zaproszenie do premiera, to czy ten pójdzie na spotkanie z prezydentem. - Nie wiem, to jest kwestia uzgodnień i formuły tego spotkania - odpowiedział i dodał, że to zależy, czemu będzie służyć. 

Szef KPRM: rząd dowiedział się o projekcie z konferencji prasowej

Grabiec przyznał też, że rząd o pomyśle Nawrockiego dowiedział się w trakcie konferencji prasowej głowy państwa. - Generalnie bardzo niedobrze się dzieje, że takie rozmowy odbywają się przez media i bez żadnych szczegółów. Powinno być dokładnie odwrotnie - ocenił. 

- Najpierw należałoby porozmawiać o tym, co właściwie zamierzamy zrobić, przeanalizować wszystkie za i przeciw, straty i korzyści, a później ogłaszać to publicznie - dodał. 

- Sprawa jest naprawdę poważna, bo dotyczy polskiej armii, uzbrojenia, polskiego przemysłu zbrojeniowego (…) równie ważna jest kwestia stabilności złotego, funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego, poziomu polskiego zadłużenia czy kosztów polskiego zadłużenia na rynkach międzynarodowych - podkreślił Grabiec.

Zdaniem głowy państwa jego projekt gwarantuje 185 miliardów złotych na bezpieczeństwo Polski bez konieczności zaciągania kredytów i płacenia odsetek. Glapiński wykluczył wykorzystanie w tym celu aktywów rezerwowych NBP. Jednak na tym etapie wiele pytań o szczegóły dotyczące finansowania prezydenckiego pomysłu pozostaje bez odpowiedzi. 

Szef KPRM: polskie wojsko czeka na ten podpis

Na biurko prezydenta trafił już projekt ustawy wdrażającej unijny program SAFE. W ostatnich dniach Nawrocki powtarzał swoje wątpliwości wokół instrumentu, ale podkreślał, że jeszcze nie podjął decyzji, czy podpiszę ustawę. - Polskie wojsko, polski przemysł zbrojeniowy czeka na ten podpis. Najlepiej byłoby, żeby to było jeszcze w tym tygodniu, żeby to było w najbliższych godzinach - mówił Grabiec w TVN24. 

Szef KPRM był pytany o powody, dla których prezydent mógłby zawetować ustawę o SAFE. - Obawiam się, że to czysta gra partyjna (…). Prezydent jest elementem swojego środowiska politycznego. Sam mówił w kampanii wyborczej, że to prezes go wskazał i dzięki niemu jest kandydatem na prezydenta. I widać, że dziś nie ma dość odwagi, żeby przeciwstawić się swojemu środowisku politycznemu - odpowiedział. Dodał, że Nawrocki "woli podporządkować się partyjnej nagonce".

Przeciwko ustawie SAFE głosowali parlamentarzyści PiS i Konfederacji. 

Grzegorz Kajdanowicz dociekał, czy propozycja prezydenta może być wstępem do weta. - Mam nadzieję, że nie, chociaż to może być sposób na to, żeby przy tej klęsce wizerunkowej trochę z tej klęski się wydostać, mówiąc, że "mamy coś w zamian" - powiedział Grabiec i ocenił, że to "ściema". 

OGLĄDAJ: Jan Grabiec, prof. Katarzyna Pisarska
pc

Jan Grabiec, prof. Katarzyna Pisarska

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: