Trzy postulaty Tuska. "Proszę natychmiast podpisać SAFE"

Donald Tusk
Trzy postulaty premiera Donala Tuska w sprawie SAFE
Źródło: x.com/donaldtusk
Panie prezydencie, panie prezesie, nie ma czasu na kombinacje - zaapelował premier Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w serwisie X. Komentując propozycję "polskiego SAFE 0 procent", wezwał Karola Nawrockiego między innymi do natychmiastowego podpisania ustawy o SAFE.

W środę prezydent Karol Nawrocki powiedział, że jeszcze nie zdecydował w sprawie popisania ustawy wdrażającej SAFE. Zaprezentował jednak "alternatywny" instrument finansowania polskich zbrojeń - tzw. polski SAFE 0 procent, stworzony przy współudziale Narodowego Banku Polskiego. W czwartek premier Donald Tusk zamieścił swoje oświadczenie na ten temat.

- Polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo, czekają na pieniądze z programu SAFE, z polskiego programu SAFE, na dziesiątki miliardów złotych. Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują i produkują to, co będzie finansowane z projektu SAFE - powiedział szef rządu.

Jak przekonuje w nagraniu premier, środki z unijnego programu SAFE już są dostępne. - My do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 miliardów złotych właśnie z tego projektu - poinformował. - Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach - zaapelował.

Trzy postulaty premiera

Donald Tusk powiedział, że słuchał środowego wystąpienia Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego z "narastającym zdumieniem". Zwrócił uwagę, że w poprzednich latach NBP notował wielomiliardowe straty. Poinformował, że w grudniu ubiegłego roku otrzymał list od prezesa NBP, w którym przeczytał, że w 2024 roku strata banku centralnego przekroczyła 60 miliardów złotych, a w 2025 roku - zbliżyła się do 100 miliardów złotych.

- I co najważniejsze, pan prezes napisał drukowanymi literami: "Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach". No to, jak to jest? - zapytał premier w nagraniu.

Premier zauważył, że "nagle, po wizycie u pana prezydenta, pojawiają się jakieś cudowne możliwości". - Jeśli to jest prawda, to oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie - zaznaczył.

- Mam trzy postulaty. Pierwszy, proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny. Drugi postulat: precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze. I trzeci postulat: niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które dzisiaj jest rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju. Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi - powiedział premier.

Dwa różne SAFE-y

Polska jest największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE - może z niego pozyskać około 43,7 miliarda euro, czyli prawie 187 miliardów złotych. Według deklaracji rządu, 89 procent środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Ustawa mająca wdrożyć unijny program czeka na podpis prezydenta, który ma czas na podjęcie decyzji do 20 marca.

Prezydent Karol Nawrocki w środę na konferencji prasowej przekazał, że rozmawiał z prezesem NBP Adamem Glapińskim o znalezieniu "alternatywy" dla unijnego programu SAFE. - Po tygodniach spotkań ekspertów w kancelarii prezydenta, ale także po działaniach prezesa Narodowego Banku Polskiego, pana prezesa Adama Glapińskiego (...) dyskutowaliśmy o polskim SAFE zero procent - relacjonował.

Nawrocki był pytany, czy wydatki w ramach proponowanej przez niego alternatywy, czyli SAFE zero procent, będą pokrywać się z planami zakupu uzbrojenia przewidzianymi dla programu SAFE i czy większość środków z tego programu byłaby wydawana w Polsce. - O takich szczegółach nie rozmawialiśmy. Natomiast powinny być te środki finansowe - i z całą pewnością będą wydane - na to, co najbardziej potrzebne jest polskiej armii, bez pewnych więzów, które są wokół europejskiego programu SAFE - odpowiedział prezydent.

Zapewnił też, że taki program daje "głęboko dalszą elastyczność potencjalnym inwestycjom", umożliwia nam elastyczne reagowanie na zapotrzebowanie polskich sił zbrojnych i będzie kompatybilny z ostatnią dekadą zakupów, nie nosząc przy tym obciążeń finansowych dotyczących warunkowości czy obciążeń politycznych.

OGLĄDAJ: "Mglista wizja", "wątpliwe zapowiedzi". Na czym dokładnie polega problem z "polskim SAFE"?
Glapiński i Nawrocki

"Mglista wizja", "wątpliwe zapowiedzi". Na czym dokładnie polega problem z "polskim SAFE"?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: