Do zdarzenia doszło w styczniu w Punkcie Kontroli Bezpieczeństwa Terminalu AB.
"Mężczyzna, oczekując na wylot do Barcelony, filmował przebieg kontroli bezpieczeństwa pasażerów i bagażu, a nagranie transmitował na żywo na platformie streamingowej. Miał kamerę nasobną, którą podczas kontroli włożył do kuwety przeznaczonej na przedmioty poddawane prześwietleniu. Urządzenie pozostało włączone również w trakcie przejazdu przez skaner RTG" - poinformowała w komunikacie Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Transmisja za trzy tysiące złotych
Nagranie zauważyły i zabezpieczyły służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo portu lotniczego. Materiał przekazano do dalszego procedowania funkcjonariuszom z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie. Pozwoliło to na ustalenie tożsamości autora transmisji, jest to mieszkaniec Warszawy.
"Przyznał się do popełnionego wykroczenia. Tłumaczył, że relację prowadził z myślą o swoich widzach. Jak twierdził, transmisję oglądało około 600 osób" - dodała Dagmara Bielec.
Został ukarany grzywną w wysokości trzech tysięcy złotych.
Gdzie nie można nagrywać?
Strażnicy graniczni przypominają, że nagrywanie, fotografowanie, publikowanie w internecie materiałów ze stref objętych kontrolą bezpieczeństwa na lotniskach jest zabronione.
"Platformy streamingowe i media społecznościowe są monitorowane przez odpowiednie służby, a osoby naruszające przepisy w obszarach infrastruktury krytycznej muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi" - zaznaczyli.
Opracowała Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock