Policjanci powiązali ze sobą sprawy sześciu kradzieży rowerów, do których doszło na Mokotowie w ubiegłym roku. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że za wszystkimi kradzieżami stoi jeden sprawca, 25-letni obywatel Ukrainy.
"Mężczyzna bezpośrednio po dokonaniu kradzieży sprzedawał rowery przypadkowym osobom, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczał na zakup narkotyków. Z ustaleń policjantów wynika również, że z kradzieży uczynił sobie główne źródło utrzymania, tłumacząc swoje działania brakiem możliwości znalezienia pracy" - podaje asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
25-latek przez pewien czas unikał kontaktu z policją i zmieniał miejsca pobytu. Mundurowi, gdy tylko ustalili, gdzie może przebywać podejrzany, podjęli działania, które doprowadziły do jego zatrzymania.
Usłyszał sześć zarzutów
Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów kradzieży. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia, jednak jak zastrzegają służby - z uwagi na fakt, że 25-latek uczynił z przestępstwa stałe źródło dochodu, sąd może orzec surowszy wymiar kary.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
Opracowała Alicja Glinianowicz
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Komenda Rejonowa Policji Warszawa II