|

Burza znad Niemiec mogła zatopić polskie miasta. "Poważne ostrzeżenie"

Nabrzeże w miejscowości Dysart w Szkocji
Nabrzeże w miejscowości Dysart w Szkocji
Źródło zdj. gł.: Ken Jack/Getty Images
Od katastrofy dzielił nas przysłowiowy włos. Miał szerokość trzystu kilometrów. Tyle brakowało, by pustoszący niemieckie wybrzeże sztorm zawitał u polskich wybrzeży i spowodował powódź w Świnoujściu. Kolejnych trzysta kilometrów - i mielibyśmy całe dzielnice Gdańska pod wodą. - Ostatni sztorm na Bałtyku to bardzo poważne ostrzeżenie - mówią polscy naukowcy. I nalegają, żeby władze zaczęły poważnie traktować ich doniesienia o zbliżającym się zagrożeniu.Artykuł dostępny w subskrypcji

Z okazji Światowego Dnia Wody przypominamy artykuł, który pierwotnie ukazał się w listopadzie 2023 roku.

Dwa metry i 27 centymetrów - o tyle, względem stanu średniego, podniosła się woda w Bałtyku podczas sztormu nazwanego Babet (lub Viktor). Wezbranie to miało miejsce 20 października tego roku w okolicach miasta Flensburg na północy Niemiec przy samej granicy z Danią. Szkody w infrastrukturze i w domach prywatnych w wyniku zalania wodą morską liczy się teraz tam w setkach milionów euro. Śmierć poniosła jedna osoba.

Burza zebrała też tragiczne żniwo w Wielkiej Brytanii, gdzie zginęły trzy osoby i doszło do licznych zniszczeń.

Lokalizacja miasta Flensburg w Niemczech
Lokalizacja miasta Flensburg w Niemczech

CZYTAJ WIĘCEJ: BABET SZALAŁA NA BAŁTYKU. NIE ŻYJE JEDNA OSOBA >>>

Niemieckie zabezpieczenia przeciwpowodziowe (podobnie jak holenderskie), chroniące wybrzeże przed wezbranym morzem, uchodzą za solidne. A jednak okazały się niewystarczające, by w pełni zabezpieczyć osiedla ludzkie przed żywiołem.

W tej sytuacji nasuwa się pytanie: co by się stało, gdyby - dajmy na to, w dwóch miejscach w Polsce - w Świnoujściu i w Gdańsku - średni poziom wody w Bałtyku podniósł się o dwa metry i 27 centymetrów?

Odpowiedź znajduje się na wyciągnięcie ręki. Jest zawarta w tak zwanych Mapach Zagrożenia Powodziowego, oficjalnych dokumentach opublikowanych w internecie na stronie ISOK, czyli Informatycznego Systemu Osłony Kraju.

Niebieskie scenariusze

Pozostało 90% artykułu
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: