Prezydent: składam hołd chłopcom ze śląskich miasteczek, co szli dla Polski, co o niej marzyli, co jej pragnęli

TVN24 | Polska

Autor:
momo//rzw
Źródło:
TVN24, PAP
TVN24"Te obchody stanowią ważny element stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości"

Te obchody stanowią ważny element stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości - mówił Andrzej Duda na Górze Świętej Anny, podczas niedzielnych uroczystości z okazji setnej rocznicy wybuchu trzeciego powstania śląskiego. Jak podkreślił prezydent, to, co udało się odzyskać w wyniku tego zrywu było dla odradzającej się Rzeczpospolitej "wielkim skarbem, który w ogromnym stopniu pozwolił na jej dynamiczny rozwój". 2 maja w Polsce jest obchodzony także Dzień Flagi oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą.

Trzecie powstanie śląskie wybuchło w nocy z 2 na 3 maja 1921 roku. Największą i najbardziej krwawą bitwą powstania były walki w okolicy Góry św. Anny. Pod naciskiem żołnierzy niemieckich, m.in. z bawarskiego Freikorpsu, Górę św. Anny zajęli Niemcy. Jednak ostateczny wynik powstania historycy uznają za sukces Polski, bo przyłączono do niej przemysłową część Górnego Śląska z większością kopalni i zakładów przemysłowych.

Niedzielne uroczystości z okazji setnej rocznicy wybuchu trzeciego powstania śląskiego rozpoczęła msza święta w bazylice na Górze św. Anny. Prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty przed pomnikiem św. Jana Pawła II, upamiętniającym jego wizytę w tym miejscu podczas pielgrzymki do Polski w 1983 roku, gdy na błonia pod sanktuarium przybył milion wiernych. W związku z pandemią centralne obchody rocznicowe odbywają się w niewielkim gronie osób. Po mszy świętej uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik Czynu Powstańczego, gdzie prezydent wygłosił przemówienie.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Duda: to, co udało się odzyskać w wyniku powstania śląskiego było dla Rzeczpospolitej wielkim skarbem

- Te obchody stanowią ważny element stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości - mówił Andrzej Duda na górze Świętej Anny. Jak przypomniał, trzecie i ostatnie powstanie śląskie, które wybuchło 2 maja 1921 roku, miało "międzynarodowy charakter".

- To miejsce, góra Świętej Anny, ma dla tamtych wydarzeń znaczenie szczególne. To o niej i walkach, które w tamtych dniach się toczyły, powstały pieśni, opowieści i legendy chwały. To tutaj toczono najcięższe walki. To tutaj własną piersią powstańcy śląscy osłonili tę część, którą chcieli, by została wcielona do Polski - powiedział prezydent.

Przemówienie Andrzeja Dudy z okazji setnej rocznicy wybuchu trzeciego powstania śląskiego TVN24

Dodał, że to, co udało się odzyskać w wyniku powstania śląskiego było dla odradzającej się Rzeczpospolitej "wielkim skarbem, który w ogromnym stopniu pozwolił na jej dynamiczny rozwój, pozwolił jej stawać się nowoczesnym państwem ówczesnej Europy, tą Drugą Rzecząpospolitą, o której tak często z dumą mówimy". - Górny Śląsk miał absolutnie fundamentalne znaczenie dla rozwoju Polski, jako kraina i region przemysłu, jako obszar zasobny w surowce, jako miejsce, w którym był najdynamiczniejszy rozwój gospodarczy, który rokował wielkimi nadziejami także na przyszły rozwój ekonomiczny, region, w którym zawsze istniała tradycja ciężkiej pracy - mówił Duda.

Odnosząc się do tego, że niedzielne uroczystości na Górze Świętej Anny rozpoczęto modlitwą, kontynuował: - Modliliśmy się za wszystkich, którzy wtedy walczyli, którzy wtedy polegli, niezależnie od tego, po której stronie w tamtych walkach oddali życie.

Uroczystości rocznicowe na Śląsku rozpoczęto msząTVN24

"Składam głęboki hołd chłopcom ze śląskich miasteczek, co szli dla Polski, co o niej marzyli, co jej pragnęli"

Prezydent przypomniał, że chociaż przez sześć wieków Górny Śląsk pozostawał poza granicami państwa polskiego, jego mieszkańcy nie utracili poczucia więzi z ojczyzną.

- Przybyłem tutaj przede wszystkim, żeby złożyć hołd moim rodakom, wszystkim tym, którzy o Polskę i za Polskę walczyli. Ci ludzie gotowi byli oddać życie, walcząc jako ochotnicy z regularnymi oddziałami wojska, które przyszły tutaj, by umocnić i bronić rozstrzygnięcia plebiscytowego, by walczyć przeciwko polskiemu żywiołowi. Składam głęboki hołd chłopcom ze śląskich miasteczek, ze śląskich rodzin, co szli dla Polski, co o niej marzyli, co jej pragnęli i co dla niej ten Górny Śląsk odzyskali, często płacąc za to krwią, a nawet życiem - powiedział prezydent.

W ramach uroczystości przekazano pierwszą ze stu tablic upamiętniających uczestników trzech powstań śląskich, jakie od prezydenta otrzymają opiekunowie miejsc pamięci związanych z tymi wydarzeniami.

PAP/Maciej Zieliński

"Powstańcy śląscy kochali niepewną ojczyznę"

Z okazji rocznicy powstania głos zabrał także premier Mateusz Morawiecki, który kilka godzin wcześniej wrócił z Litwy.

- Powstańcy śląscy byli kontynuatorami w sztafecie pokoleń Polaków i Ślązaków walczących o polskość tych ziem - powiedział szef rządu w Katowicach.

- Łatwo jest kochać ojczyznę, która jest wolna, bezpieczna, dostatnia, spokojna. Dużo trudniej jest kochać taką, która jest niespokojna, targana wieloma konfliktami, problemami, walcząca o wolność. Powstańcy śląscy kochali taką niepewną ojczyznę. Mieli wybór między pewnymi, dostatnimi - jak na tamte czasy - Niemcami, dużo silniejszymi Niemcami, a praktycznie rodzącą się dopiero i niepewną Polską na mapie Europy, którą inni nazywali wtedy państwem sezonowym - mówił Morawiecki.

Podkreślił, że powstańców śląskich łączyły wola walki i przekonanie, że "warto dla tej trudnej ojczyzny, jaką jest Rzeczpospolita, walczyć, żyć, a nawet - jeśli trzeba - to umierać".

Mateusz Morawiecki podczas uroczystości na Skwerze 100-lecia Powstań Śląskich w Parku Śląskim w ChorzowiePAP/Andrzej Grygiel

Dodał, że Polska w tamtym okresie, by stać się Polską, "potrzebowała przyłączenia Śląska". - Ale można powiedzieć i tak, że żeby Śląsk mógł pozostać Śląskiem, potrzebował włączenia do Rzeczypospolitej. Powstańcy śląscy doskonale o tym wiedzieli i dlatego byli w stanie złożyć na ołtarzu historii swoją własną ofiarę - powiedział Morawiecki. - To dzięki ich staraniom przetrwała II Rzeczpospolita i dzięki ich staraniom dzisiaj tutaj też jesteśmy. Bo to właśnie ich wysiłek, ich wielki czyn doprowadził do tego, że te uprzemysłowione tereny, bogate w zasoby naturalne, minerały, mogły należeć do Polski i stanowiły o podstawie gospodarczej II RP - dodał.

Morawiecki podziękował powstańcom za ich walkę i zapewnił, że "pamiętamy o ich przelanej krwi, odwadze, poświęceniu, wysiłku". Przypomniał, że byli oni "kontynuatorami w sztafecie pokoleń Polaków, Ślązaków walczących o polskość tych ziem".

"To wokół polskiej flagi my, Polacy, jednoczymy się"

2 maja w Polsce jest obchodzony także Dzień Flagi oraz Dzień Polonii i Polaków za Granicą. W niedzielę rano na placu Piłsudskiego w Warszawie odbyły się z tej okazji uroczystości, w których uczestniczył szef MON Mariusz Błaszczak. Po odegraniu Mazurka Dąbrowskiego i uroczystym podniesieniu flagi minister zwrócił się do zgromadzonych na placu.

Mariusz Błaszczak na Placu PiłsudskiegoPAP/Piotr Nowak

- To wokół polskiej flagi my, Polacy, jednoczymy się. To wokół Biało-Czerwonej jednoczą się nasi rodacy poza granicami kraju. Polonia, Polacy żyjący poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej tego dnia, 2 maja, mówią o swojej łączności z ojczyzną, o tym wszystkim, co jest elementem naszej tożsamości narodowej, naszej narodowej wspólnoty. Biało-Czerwona, która ukształtowała się na przestrzeni wieków, to jest symbol, który wyróżnia Polskę i Polaków. Bądźmy dumni - mówił minister Błaszczak.

Szef MON zauważył, że żołnierze Wojska Polskiego noszą biało-czerwoną flagę na rękawach mundurów. - Z tą flagą służą poza granicami naszego kraju, dumnie będąc ambasadorami Rzeczypospolitej Polskiej, dumnie dbając o bezpieczeństwo naszych sojuszników i bezpieczeństwo naszej ojczyzny - wskazał.

Mariusz Błaszczak na Placu PiłsudskiegoPAP/Piotr Nowak

Błaszczak podkreślił, że żołnierze z flagą na ramieniu służą pomocą także w walce z COVID-19, w szpitalach i punktach szczepień. - Bądźmy wdzięczni i szanujmy żołnierzy Wojska Polskiego, gdyż to oni stanowią o naszym bezpieczeństwie. Bądźmy dumni z Biało-Czerwonej, szanujmy barwy narodowe, nie tylko 2 maja, w dzień święta flagi państwowej, ale na co dzień - zaapelował minister.

Premier: Składam wszystkim najlepsze życzenia trwania w polskości

Premier Mateusz Morawiecki w nagraniu zamieszczonym w niedzielę w mediach społecznościowych zwrócił uwagę, że Dzień Polonii i Polaków za Granicą oraz Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej "przypadają w przeddzień majowej jutrzenki swobody" – święta Konstytucji 3 maja. - Wspominanie pierwszej w Europie i drugiej na świecie konstytucji jest wspaniałą okazją do podkreślenia poczucia wspólnoty, wspólnoty, której nie wyznaczają granice państwa, ale pamięć, tożsamość i solidarność z rodakami – podkreślił premier. Morawiecki wyraził przekonanie, że dla każdego z Polaków, gdziekolwiek żyją, majowe święta mają szczególny wymiar – budują i umacniają patriotyzm, rodzą troskę o byt państwa i przyszłość narodu. Premier przytoczył słowa papieża Jana Pawła II, który wskazywał, że wolności nie można posiadać ani zużywać, ale trzeba stale ją zdobywać i tworzyć.

- W tym wymiarze nie do przecenienia jest rola Polonii oraz Polaków poza granicami kraju. Odczuwam szczególną satysfakcję, że tegoroczne święto mogę uczcić w Wilnie, mieście szczególnie bliskim milionom polskich serc. To tu spotykam się ze wspaniałą polską społecznością – powiedział Morawiecki, który w niedzielę przebywa na Litwie. Dodał, że w trakcie tej wizyty będzie obecny na uroczystości podpisania aktu erekcyjnego rozbudowy Domu Kultury Polskiej w Wilnie.

- Składam dziś wszystkim państwu najlepsze życzenia trwania w polskości oraz owocnej pracy na rzecz jedności i poczucia narodowej wspólnoty. Obyśmy jako Polacy mogli w pokoju i w szacunku, dokądkolwiek zaniosło nas nasze życiowe przeznaczenie, stale zdobywać i tworzyć wolność, o którą z determinacją oraz wyjątkową wizją zabiegali i walczyli nasi przodkowie – powiedział.

ŻYCZENIA Z OKAZJI DNIA POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ W SOBOTĘ ZŁOŻYŁ TAKŻE MARSZAŁEK SENATU TOMASZ GRODZKI

"Wszyscy jesteśmy depozytariuszem polskich tradycji, wartości, tożsamości"

Obchodzony 2 maja Dzień Flagi RP ustanowiono w 2004 roku. Dzień ten jest też świętem Polonii i Polaków za Granicą. Z tej okazji życzenia rodakom złożył także szef polskiej dyplomacji.

- Zbieżność tych dwóch pięknych świąt jest szczególnie wymowna. Polska flaga towarzyszy nam we wszystkich ważnych dla naszej ojczyzny chwilach. Podnoszona w najdalszych zakątkach świata wzbudza poczucie przynależności i dumę z bycia Polakiem - powiedział w nagraniu wideo zamieszczonym w niedzielę na Twitterze Zbigniew Rau.

Przypomniał, że w tym roku święta te odbywają się w reżimie sanitarnym, spowodowanym pandemią COVID-19. - Zachowując obostrzenia pamiętajmy, że Biało-Czerwona nas łączy, że wszyscy jesteśmy depozytariuszem polskich tradycji, wartości, tożsamości - podkreślił Rau.

Minister złożył wszystkim Polakom żyjącym poza granicami kraju życzenia pomyślności i podziękował za pielęgnowanie polskiej kultury i tradycji.

Autor:momo//rzw

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Krzysztof Świderski