Sąd Najwyższy rozstrzygnie we wtorek o ważności wyborów prezydenckich. Doktor habilitowany Jacek Haman (socjolog, UW) jest współautorem analizy na zamówienie Prokuratury Krajowej w sprawie anomalii w komisjach wyborczych. - Przy liczeniu głosów pomylono się w 200 komisjach. To jest dużo, ale wszystkich komisji jest 30 tysięcy. Efekt tych pomyłek jest niewielki w skali wyborów - wyjaśnił Haman w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Agnieszka Ścigaj (KP PiŚ) stwierdziła, że nie rozumie dyskusji wokół kwestionowania wyniku wyborów. Odniosła się do decyzji Adama Bodnara, który powołał specjalny zespół do spraw nieprawidłowości w komisjach wyborczych. - Mamy taki system wyborczy, który eliminuje fałszerstwa. Od 1989 roku nie było takiej sytuacji, żeby prokuratura miała dostać w ręce karty do głosowania i ponownie je przeliczać. To jest sianie fermentu - oceniła Ścigaj. Patryk Jaskulski (KO) przypomniał, że o ważności wyborów zdecyduje nieuznawana Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. - Mamy dziś zdeformowany wymiar sprawiedliwości. Nie ma woli w Sądzie Najwyższym, żeby tę sytuację naprawić - powiedział Jaskulski.