Według nieoficjalnych informacji wyjazdowe posiedzenie klubu PiS miało zamienić się w "ostrą awanturę" z okrzykami, buczeniem i poważnymi oskarżeniami. Inaczej uważa Janusz Cieszyński (PiS), który w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24 przyznał, że "to był dobry wieczór, który pcha partię w dobrym kierunku". - Nie buczałem, a wyrywanie mikrofonów to absolutna bzdura. Próbują robić z nas ludzi bardzo pokłóconych ze sobą - dodał Cieszyński. Jacek Karnowski (KO) mówił zaś o ucieczce Zbigniewa Ziobry za ocean. - Im dłużej Ziobro jest na banicji, a Czarnek jest kandydatem na premiera, tym szybciej sondaże PiS będą spadać - ocenił Karnowski.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Co działo się na wyjazdowym posiedzeniu PiS?<br/>- Przyszłość Mateusza Morawieckiego i jego stowarzyszenia<br/>- Ucieczka Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych