Amerykanie traktują Polskę w sposób wyjątkowy, a teraz czas na konkrety - w ten sposób Cezary Tomczyk odpowiedział na pytanie, czy najbliższe dni przesądzą o stałej obecności amerykańskich wojsk w naszym kraju. - Przyznaję, że te rozmowy nie są łatwe - powiedział. Wiceszef MON był również pytany o pożyczkę o wartości około czterech miliardów dolarów, jakiej na zakup amerykańskiego sprzętu udzieli Polsce strona amerykańska. - To jest oprocentowanie na poziomie pięciu-sześciu procent. My na to mówimy "amerykański SAFE" - wyjaśnił Cezary Tomczyk, zapewniając, że warunki pożyczki są korzystne dla Polski. Jak podkreślił, wśród najpilniejszych potrzeb sprzętowych polskiej armii są "kolejne eskadry F-35, finalizacja kontraktu na śmigłowce Apache, więc jest na co wydawać". Zastrzegł zarazem, że dziesiątki miliardów dolarów wydawanych przez Polskę na amerykański sprzęt czynią nasz kraj poważnym partnerem, z którym Amerykanie się liczą. Dlatego kontrakty muszą obejmować przeniesienie do Polski technologii umożliwiającej produkcję elementów amerykańskiego sprzętu i ich serwisowanie. - Jeżeli nie zbudujemy tych technologii dzisiaj, nie zbudujemy ich nigdy - wyjaśnił gość Moniki Olejnik. - Jesteśmy silnym krajem, 20. gospodarką Europy i nie jest tak, że ktoś może nam dyktować warunki - spuentował.