Za czasów Wąsika i Kamińskiego był przez lata prominentną figurą w CBA. Teraz pytanie o jego rolę w aferze Zondacrypto. Artur Chodziński - bo o nim mowa - najprawdopodobniej pracował dla Przemysława Krala, brał od niego 15 tysięcy euro miesięcznie i powoływał się na wpływy w Pałacu Prezydenckim. Miał załatwiać różne kontakty, obiecywać spotkania z politykami, ujawniać dane dziennikarzy i wpływać na urzędników. W magazynie "Polska i świat" przybliżyliśmy więc widzom sylwetkę tej nietuzinkowej postaci.<br/> <br/><strong>Ponadto w programie:</strong><br/>- Katastrofa kolejowa niedaleko Radomia<br/>- Co ze stałymi amerykańskimi bazami wojskowymi w Polsce<br/>- Kłopoty Konfederacji<br/>- NFZ zapowiada kary za nieodwołane pobyty w uzdrowiskach