Cieszy mnie ten sukces prokuratury - mówił w "Kropce nad i" Waldemar Żurek, podkreślając, że wobec całej piątki zatrzymanych w śledztwie dotyczącym afery Zondacrypto sądy orzekły tymczasowy areszt. Minister sprawiedliwości prokurator generalny wyjaśnił, że dowodzi to wiarygodności zebranego dotąd materiału dowodowego, którego kluczową częścią są zeznania szefa giełdy Zondacrypto Przemysława Krala. Gość Moniki Olejnik przyznał, że prokuratura dysponuje nagraniami potwierdzającymi zeznania Krala. Odnosząc się do zapewnień Zbigniewa Ziobry, że ów nie znał Przemysława Krala, Waldemar Żurek nazwał je "bajkopisarstwem". - Ciekawe, że PiS wciąż nie odcina się od Ziobry. Pytanie, co on na ich wszystkich ma - zastanawiał się. Pytany, dlaczego Przemysław Kral poszedł na współpracę z prokuraturą, Waldemar Żurek zauważył, że handel kryptowalutami przyciąga zorganizowaną przestępczość, również ze wschodu. - Gdzie rosyjskie mafie, tam rosyjski wywiad. Kral się bał - ocenił.<br/> <br/><strong>Ponadto w rozmowie:</strong><br/>- Dlaczego prokuratura umarzała śledztwa ws. Zondacrypto<br/>- Czy Ziobro mógł nie wiedzieć o nadużyciach w Zondacrypto?<br/>- Tajemnica zaginięcia Sylwestra Suszka<br/>- Co wynika z reakcji Pałacu Prezydenckiego na aferę Zondacrypto<br/>- Co dalej z Trybunałem Konstytucyjnym