W czwartek Wołodymyr Zełenski będzie czekał na rozmowy pokojowe z Władimirem Putinem w Stambule. - USA muszą działać jako realny punkt w tych rozmowach - mówił były sekretarz stanu USA John Kerry. - Teraz Putin dostaje ustępstwa bez niczego, Putin musi usiąść do stołu pokornie, musi też wykonać swoją pracę. Nie wiem, czy spotkanie w kraju trzecim jest dobrym rozwiazaniem - komentował Kerry. Poddał w wątpliwość to, czy Putin dojrzał do rozmów. - Silne kraje nie mogą atakować słabszych według swojej woli. Między innymi o tym mówimy w tych negocjacjach - tłumaczył Kerry. Następnie ocenił, że branie przez Europę większej odpowiedzialności na siebie w sprawach militarnych jest "dobrym znakiem w kontekście bezpieczeństwa w regionie". - Mam nadzieje, że USA dalej będzie wspierać Polskę, bo Polska to ważny kraj, dobry sojusznik - stwierdził.