Barbara Nowacka: uczniowie zostali podstępem wykorzystani do agitacji wyborczej

NOWACKA
Szydło: za nami bardzo ciężka kampania, ale to był czas, w którym mogliśmy podjąć ważne wyzwanie dla Polski, dla naszej przyszłości (wideo z czerwca 2024)
Źródło: ZDJĘCIA ORGANIZATORA

Rodzice uczniów z Zespołu Szkół Licealnych i Zawodowych w Ciechanowcu poskarżyli się kuratorium, że ich dzieci zostały bez ich zgody wywiezione na wiec wyborczy polityków PiS. W szkole, w trybie pilnym, przeprowadzono doraźną kontrolę.

O sprawie poinformowała w piątek ministra edukacji Barbara Nowacka.

W wiecu wyborczym PiS zorganizowanym 28 maja na Podlasiu brali udział b. premier Beata Szydło, b. wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego Jacek Sasin oraz trzech kandydatów do Parlamentu Europejskiego w okręgu nr 3.: europoseł Karol Karski, były wiceszef MSWiA Maciej Wąsik oraz Adam Andruszkiewicz, b. wiceminister cyfryzacji.

- Młodzież została zaproszona do autokaru, bez jakichkolwiek uzgodnień, bez zgód rodziców i wywieziona pod hasłem wycieczki na wiec wyborczy - relacjonowała ministra podczas konferencji w siedzibie MEN. - Dzieci zostały z perspektywy rodziców, którzy zgłaszali nam tę sprawę - tak naprawdę - uprowadzone - podkreśliła. Oceniła, że uczniowie zostali podstępem wywiezieni do agitacji wyborczej.

Z relacji szefowej MEN wynika, że część z 50 uczniów została ustawiona jako tzw. ścianka dla polityków, a część "udawała tłum". - Dzieci użyte były też w treści wystąpień. Pan Wąsik, ten, który powinien być w więzieniu, gdyby nie ułaskawienie prezydenta, opowiadał o biedzie, która ma twarz dziecka - poinformowała.

Skarga i ustalenia kuratorium

Podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło, do której dotarły skargi od rodziców uczniów biorących udział w wycieczce, zleciła w szkole kontrolę w trybie pilnym.

- Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości, łącznie z tym, że zostało złamane prawo – przekazała Krokos-Janczyło. Zdaniem podlaskiej kurator oświaty naruszony został Kodeks wyborczy, w związku z czym sprawa zostanie zgłoszona policji.

- Nie było przede wszystkim zgód prawnych opiekunów, rodziców dzieci. Nie była przygotowana karta wycieczki. Nie było to zgodne z regulaminem, jeśli chodzi o organizację wyjazdów ze szkoły – mówiła.

Dodała, że dzieci i rodzice nie zostali wcześniej zapoznani z harmonogramem i programem wycieczki.

- Mamy notatkę służbową, sprawozdanie kierownika wycieczki, który ewidentnie pisze w niej, że dzieci zostały podzielone na dwie grupy: stanęły przed ludźmi świata polityki, jak i służyły – przepraszam za kolokwializm – jako ścianka – powiedziała.

Wyjaśniła, że w ocenie kuratorium wycieczka była zorganizowana niezgodnie z przepisami RODO – wizerunek dzieci został wykorzystany bez zgody rodziców.

Poinformowała, że skieruje wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego wobec dyrektora szkoły i kierownika wycieczki. - Być może skończy się to postępowaniem dyscyplinarnym – dodała. 

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: