Łódź

Łódź

Świąteczne zakupy, świąteczne jedzenie, postanowienia noworoczne i - w końcu - ich realizacja. Tak wygląda świąteczny cykl, którego finał możemy właśnie oglądać. Gdzie? Na łódzkich siłowniach, które pękają obecnie w szwach. - Wielu z ćwiczących obiecało sobie, że zaczną dbać o siebie od nowego roku. Niestety, wielu z nich szybko się wykruszy - mówią reporterowi TVN24 trenerzy.

- Miałem być w Irlandii, ale muszę biegać po lekarzach. To zwykłe złodziejstwo - mówi tvn24.pl pan Tomasz, jeden z 166 kierowców zawodowych z Łodzi, którzy muszą ponownie przechodzić badania lekarskie. Dlaczego? Bo te, które wydał im jeden z łódzkich lekarzy są - zdaniem urzędników - nieważne. Sam lekarz przyznaje, że ma inną specjalizację niż wymaga administracja, ale i tak zapowiada, że pozwie urzędników do sądu.

- Lekarze podpisali umowy i otworzyli gabinety, licząc na dialog, który nie nastąpił. Dlatego też zdecydowali się na kolejny krok: wymówienie podpisanych już porozumień - tłumaczy w rozmowie z tvn24.pl Jarosław Krawczyk, szef Porozumienia Zielonogórskiego w regionie łódzkim.

30, 50 a nawet 70 procent. Takie obniżki cen można znaleźć w centrach handlowych. Poświąteczne wyprzedaże ruszyły pełną parą. Nie ma sklepu, który by nie chciał w tych dniach skusić klientów. Największe oblężenie przeżywają sklepy odzieżowe. Reporter TVN24 Piotr Borowski wybrał się wraz ze stylistką Dorotą Sikorską na zakupy by sprawdzić, co w tym sezonie jest modne.

Wystarczyło niewiele, żeby przez Krośniewice (woj. łódzkie) przeszła fala oburzenia. Ktoś "nakrył" strażaka, który wykorzystał samochód strażacki do prywatnej przeprowadzki. Wóz nie jest używany w akcjach gaśniczych, a strażak miał wolne. Mimo to skandal wybuchł. Socjolodzy komentują: - Jesteśmy zmęczeni "cwaniactwem", dlatego bywamy przeczuleni.

Dla kobiet loki i sprężyste fale, dla mężczyzn - mocno wygolone boki i (koniecznie) broda. Tak przyszykowani możemy mieć pewność, że przywitamy nowy rok zgodnie z obowiązującymi trendami. - W tym sezonie ma być elegancko i szykownie - mówią fryzjerzy, z którymi spotkał się reporter TVN24.

Ministerstwo pracy rozsyła samorządowcom pomysły, które mają poprawić bezpieczeństwo pracowników socjalnych - ustalił portal tvn24.pl. - Robimy co w naszej mocy, żeby nie powtórzył się koszmar z Makowa - słyszymy w ministerstwie. Dwa tygodnie temu w tamtejszym urzędzie pracy zginęły dwie urzędniczki zaatakowane w swoim biurze. Napastnik oblał je benzyną i podpalił.

Co bardziej irytuje niż spóźniający się autobus? Taki, który przyjedzie, ale nie zatrzyma się na przystanku. - Czasami robimy "pusty przejazd", żeby nadrobić spóźnienia. Wszystko przez to, że miasto jest rozkopane i stajemy często w korkach - tłumaczą tvn24.pl kierowcy łódzkich autobusów. Pasażerowie się denerwują i kpią: - Nasz przewoźnik tak pędzi, że nie ma czasu na zabranie pasażerów.