Tak rozpoczął się pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. "To nie jest przypadkowy wybór"
W piątek na Powązkach Wojskowych w Warszawie pożegnaliśmy naszego redakcyjnego przyjaciela Andrzeja Morozowskiego. Dziennikarz zmarł 4 sierpnia po długiej chorobie.
Na początku ceremonii zagrało Warszawskie Combo Taneczne Janka Młynarskiego, z utworem "Graj skrzypku, graj!". Później na mównicę wyszedł Tomasz Sianecki. Dziennikarz TVN24 prowadził uroczystości na Powązkach. - To nie jest przypadkowy wybór. Andrzej uwielbiał ten zespół, uwielbiał Mieczysława Fogga. Słuchał go w samochodzie, co może potwierdzić każdy, kto czasem z duszą na ramieniu zdecydował się na jazdę z nim - powiedział.
- Moroz, gdy tylko mógł, włączał audycję pana Jana Młynarskiego "Salon, dancing, ulica" we wczesne niedzielne popołudnie w radiowej Trójce. Niewykluczone, że kojarzący się z warszawskim folklorem kaszkiet noszony namiętnie przez Andrzeja wziął się właśnie stąd - wspominał Sianecki.
Później odczytano list żony Andrzeja Morozowskiego. Zapraszamy również do obejrzenia pełnej transmisji ceremonii.