Miliard złotych kary dla Mety

Meta
Joński o "postawieniu Mecie pewnej tamy"
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ogłosił na platformie X, że zawnioskował o nałożenie na właściciela Facebooka nałożenie 250 milionów euro kary. "Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania" - przekazał we wpisie.

Gawkowski wyjaśnił, że po analizie materiałów, "w tym tych otrzymanych od Meta, a także kolejnych doniesień medialnych o braku kontroli nad publikowanymi treściami, wysłałem właśnie do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy kwotą 250 mln euro".

Minister wzywa Komisję Europejską do postępowania

"Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania i dlatego zawnioskowałem o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych" - zaznaczył.

Minister podkreślił, że "bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści nie będzie tolerowana" oraz, że oczekuje, że Komisja Europejska "szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto".

Gawkowski zapowiada konsekwencje

Interwencję Krzysztof Gawkowski zapowiedział w trakcie środowej rozmowy z Moniką Olejnik w "Kropce nad i" w TVN24.

- Będzie czas, który pokaże, że polskie państwo przestaje stać i mówić: "czekamy, co zrobi Meta" - zaznaczył.

Polityk skomentował list, który wysłał wcześniej do koncernu. Krzysztof Gawkowski zwrócił się do koncernu Meta o wyjaśnienia w sprawie przestrzegania unijnych przepisów DSA i eliminowania oszukańczych reklam, pojawiających się na Facebooku i Instagramie. W odpowiedzi firma zapewniała go, że traktuje problem takich reklam jako priorytet oraz zaproponowała spotkanie w celu omówienia działań firmy oraz określenia obszarów dalszej współpracy.

Firma zaznaczyła też, że nie istnieje jedno rozwiązanie pozwalające całkowicie wyeliminować oszukańcze reklamy, dlatego stosuje wielopoziomowy system obejmujący kontrolę przed publikacją, usuwanie treści, weryfikację reklamodawców, blokowanie sieci oszustów oraz współpracę z instytucjami publicznymi.

Meta podała, że od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. usunęła ok. 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich usunięto przed zgłoszeniem przez użytkowników.

Gawkowski ocenił jednak, że odpowiedź koncernu "nie jest satysfakcjonująca".

Joński o zmianach dla firmy Meta

- Mam córkę 14-letnią, mam syna 6-letniego, widzę jak to wszystko funkcjonuje. I naprawdę to trzeba w jakiś sposób również systemowy ograniczyć, bo to jest fundament naszego kraju, przyszłość naszego kraju - podkreślił europoseł KO Dariusz Joński w programie TVN24+ "News Michalskiego".

Dodał, że "jeszcze dzisiaj" będzie rozmawiał z wicepremierem Krzysztofem Gawkowskim. - Będę chciał, żeby tu naprawdę zbudować taką wielką grupę wsparcia. Ten front wspólny będzie słyszalny na całym świecie, bo jeden kraj to jeden kraj, ale 27 krajów to już na pewno nikt nie może zbagatelizować. Więc to jest miejsce i moment na Parlament Europejski i Komisję Europejską, i na wspólne działanie wszystkich krajów - zaznaczył Joński.

Jego zdaniem "cała 27 ma te same problemy". - My rozmawiamy na korytarzach i zaangażujemy się jako posłowie Parlamentu Europejskiego, żeby przekonać. Jesteśmy w największej grupie EPP. Będę chciał ten temat poruszyć, żebyśmy faktycznie postawili mecie również pewną tamę i powiedzieli na co się zgadzamy jako Europa, a na co się nie zgadzamy jako Europa - powiedział europoseł KO.

Oglądaj nowe odcinki programu "News Michalskiego" w każdy wtorek i czwartek w TVN24+

Czym są przepisy DSA?

KE nałożyła już w przeszłości kary za łamanie przepisów DSA na wielkie platformy internetowe (tzw. VLO-Py). Jako pierwsza na gruncie DSA została ukarana w grudniu 2025 r. kwotą 120 mln euro platforma X - za naruszenie obowiązków w zakresie przejrzystości i weryfikacji użytkowników.

Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową, która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. W całości obowiązuje w krajach członkowskich od lutego 2024 r. Kary na gruncie DSA otrzymały w br. od KE platformy Temu (200 mln euro) i AliExpress (550 mln euro).

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: