Yayoi Kusama zmarła 14 sierpnia w szpitalu w Tokio. Informację o jej śmierci podało w czwartek jej studio w oświadczeniu na stronie internetowej.
"W trakcie niezwykłego życia, całkowicie poświęconego twórczości artystycznej, Kusama rozwijała cieszącą się międzynarodowym uznaniem karierę pionierki awangardy, której działalność obejmowała sztuki wizualne, performance, literaturę piękną oraz poezję" - czytamy w oświadczeniu.
Jak dodano, Kusama "malowała aż do ostatnich chwil życia, nigdy nie rozstając się z pędzlem, i nieustannie zgłębiała tematykę wiecznej miłości oraz nieśmiertelnej duszy".
Yayoi Kusama nie żyje
Kusama urodziła się w 1929 roku w Matsumoto na zachód od Tokio. Mając 15 lat została zmobilizowana do szycia spadochronów w fabryce wojskowej.
Jako dziecko Kusama zaczęła doświadczać halucynacji, podczas których otaczały ją przemawiające do niej roje kwiatów. Jej sposobem na radzenie sobie z tym było rysowanie tego, co widziała. Na przełomie lat 50. i 60. wyjechała do Nowego Jorku. W USA spędziła 15 lat.
W 1977 dobrowolnie zgłosiła się do szpitala psychiatrycznego w Tokio, w pobliżu którego wynajęła studio.
Jej znakiem rozpoznawczym stała się czerwona peruka i wzory w grochy, które zamieszczała na swoich dziełach.
Międzynarodową sławę Kusama zyskała dopiero w latach 90. XX wieku. W 1993 roku reprezentowała Japonię na Biennale w Wenecji. Ogromny sukces tej wystawy doprowadził do radykalnej zmiany w sposobie jej postrzegania - zarówno w Japonii, jak i za granicą.
W ostatnich latach Kusama zyskała sławę dzięki instalacjom "Infinity Mirror Rooms", wykorzystującym lustra, światło i powierzchnie odbijające obraz do stworzenia iluzji niekończącej się przestrzeni - a także wielkoskalowym rzeźbom pokrytym motywem kropek. Artystka współpracowała z domami mody, a w 2017 roku otworzyła w Tokio własne muzeum. W 2016 roku magazyn "Time" uznał ją za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.
W 2025 roku wystawa Kusamy przyjechała do Europy, przeciągając tłumy fanów. "Będziemy realizować zamysł Kusamy i poprzez sztukę nadal nieść nadzieję oraz siłę na przyszłoś ludziom na całym świecie" - zapowiedziało jej studio.