"Mam dokładnie to samo co Ziobro". Jerzy Stuhr mówi o chorobie, walce z pamięcią i starości

Stuhr: widziałem wokół siebie to rzeczy zastraszające, tłumy ludzi w poczekalniach
Źródło: TVN24

Mam dokładnie to samo co Ziobro. Takie samo cięcie - przyznał Jerzy Stuhr w rozmowie z "Newsweekiem", mówiąc o wznowie nowotworu krtani. Opowiedział również o "walce z pamięcią" podczas pracy w teatrze.

Jerzy Stuhr zmagał się z rakiem krtani w 2011 roku. Udało mu się pokonać chorobę. W połowie maja 2023 roku "Gazeta Wyborcza" podała, że kilka tygodni wcześniej 76-letni aktor przeszedł drugą operację usunięcia raka krtani. - Wznowa jest częstym przypadkiem w nowotworze. Ale wytrzymałem. Mam dokładnie to samo co Ziobro. Takie samo cięcie - przyznał Stuhr w nowym wywiadzie dla "Newsweeka".

Pytany przez Aleksandrę Pawlicką, co pomyślał o byłym ministrze sprawiedliwości, gdy zobaczył go po operacji, odparł: "Mam dla niego współczucie, bo leżałem na takim samym łóżku. I wiem, co to jest. Wiem, jak to boli. Wiem, co to znaczy nie móc podnieść ręki, nie móc wstać. Prawie trzy tygodnie byłem na OIOM-ie". Jak dodał aktor, kluczowym doświadczeniem ostatniego roku było dla niego "Starzenie się. Badanie tego, jak zmienia się człowiek".

ZOBACZ TEŻ: "To znajomy scenariusz". Lekarze o diagnozie księżnej Kate

Jerzy Stuhr o "walce z pamięcią"

Pracę nad rolą w spektaklu "Geniusz", który w lutym miał premierę na deskach warszawskiego Teatru Polonia, nazwał "walką z pamięcią". Jak zauważył, jest to skutek "między innymi" przebytego udaru. - Ale także starości, tej choroby, która wcześniej czy później dopada każdego człowieka - mówi Stuhr.

- Cały czas do siebie mówię. Wczoraj, dzień przed spektaklem, cały czas gadałem do siebie. Powtarzam kwestie. Wstaję o szóstej rano i w myślach, albo na głos, gadam - powiedział aktor, pytany, w jaki sposób stawia czoło problemom z pamięcią. - To jest strach, cholernie mocny strach, że pamięć zawiedzie na scenie. Dawniej tego nie miałem. Wychodziłem na sceny włoskie i w języku, którego praktycznie nie znałem, grałem spokojnie rolę. Teraz już bym się nie odważył. Bałbym się, na pewno - dodał.

ZOBACZ TEŻ: Raport: co piąty żyjący dziś człowiek zachoruje na raka

Jerzy Stuhr - choroba i kolizja z udziałem aktora

Jerzy Stuhr w przeszłości zmagał się m.in. z udarem mózgu, zawałem i nowotworem krtani. W połowie maja ubiegłego roku jego syn, Maciej Stuhr poinformował, że aktor przebywa w szpitalu na oddziale intensywnej terapii i porusza się na wózku inwalidzkim. Niecały tydzień później syn podziękował lekarzom "za uratowanie życia" ojca.

Jesienią 2022 roku doszło do kolizji z udziałem aktora. Według ustaleń śledczych Jerzy Stuhr 17 października 2022 roku, podczas skręcania autem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem, doprowadzając do kolizji drogowej i powodując zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jak się okazało, aktor miał około 0,7 promila alkoholu w organizmie.

W związku ze zdarzeniem toczyły się dwa odrębne postępowania. Pierwsze z nich dotyczyło prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości. Wyrok skazujący w tej sprawie zapadł w lutym 2023 roku, a następnie w czerwcu został podtrzymany przez sąd apelacyjny. Stuhr został skazany na 12 tysięcy złotych grzywny i prawie 4,3 tys. zł tytułem kosztów sądowych. Prawo jazdy stracił na trzy lata. Drugie postepowanie dotyczyło samej kolizji z motocyklistą. Aktor został uznany za winnego i ukarany czterema tysiącami złotych grzywny za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, będąc w stanie po spożyciu alkoholu.

ZOBACZ TEŻ: Sarah Ferguson stoczyła "własną walkę z rakiem". Teraz pisze, za co podziwia Kate

Czytaj także: