Wpadka podczas gali Grammy. Ogłoszony "zwycięzca" nie żyje od 20 lat

Cher podczas 68. ceremonii nagród Grammy
Nagrody Grammy 2026 rozdane
Źródło: TVN24/Reuters
Niedzielna ceremonia wręczenia nagród Grammy nie obyła się bez drobnych wpadek. Cher zaczęła schodzić ze sceny, gdy miała ogłosić zwycięzcę w kategorii nagranie roku, następnie ogłosiła, że słynna statuetka trafia do artysty zmarłego przed ponad 20 laty.

- Byłam albo na szczycie, albo na dnie - powiedziała Cher, mówiąc o swojej karierze po odebraniu Grammy za całokształt. - Albo przegrywałam, albo zdobywałam Oscara - podkreśliła, a zwracając się do zebranych dodała: - Chcę wam powiedzieć, żebyście nigdy nie rezygnowali ze swoich marzeń, bez względu na to, co się stanie. Żyjcie nimi.

Cher schodzi ze sceny

Piosenkarka przyjęła owacje na stojąco, po czym zaczęła iść w stronę kulis. Wtedy zwrócił się do niej Trevor Noah, prowadzący niedzielną galę. - Cher, czy zanim wyjdziesz, mogłabyś ogłosić nominowanych? - zapytał. Na nagraniu z ceremonii można dostrzec osobę, która wyłania się zza kulis, by - jak można domyślić się po gestach - poinstruować piosenkarkę, co ma robić.

- Jak widzicie, chciałam zejść ze sceny. W porządku, oto wspaniali nominowani za nagranie roku - powiedziała Cher do mikrofonu, nie kryjąc rozbawienia. - Grammy trafia do... - rozpoczęła, trzymając kopertę w dłoniach, po zaprezentowaniu nagrań z nominowanymi, po czym przerwała oglądając się za siebie. - Powiedzieli mi, że zwycięzca będzie na prompterze - wyznała gwiazda, wywołując śmiech.

Cher przed ogłoszeniem zwycięzcy w kategorii nagranie roku. 68. ceremonia nagród Grammy
Cher przed ogłoszeniem zwycięzcy w kategorii nagranie roku. 68. ceremonia nagród Grammy
Źródło: PAP/EPA/CHRIS TORRES

Grammy dla zmarłego artysty?

Następnie Cher otworzyła kopertę i przeczytała "Luther Vandross" lub "Grandross", sugerując, że zdobywcą Grammy w kategorii nagranie roku jest Luther Vandross - piosenkarz zmarły w 2005 roku. Artystka szybko zdała sobie sprawę ze swojego błędu i poprawiła się, zapraszając na scenę zwycięzców: rapera Kendricka Lamara i piosenkarkę SZA, uhonorowanych za utwór "Luther".

"Cher nie była całkowicie w błędzie, ponieważ utwór 'Luther' został zatytułowany na cześć ikony R&B i zawiera sample z piosenki 'If This World Were Mine' z 1982 roku, nagranej przez niego [Luthera Vandrossa - red.] i Cheryl Lynn" - zauważył "Hollywood Reporter".

Wpadka nie uszła uwadze widzów ceremonii. W mediach społecznościowych pojawiły się setki wpisów na jej temat. Wielu fanów wyraziło wsparcie dla Cher. "Ona nie może zrobić niczego źle. To było po prostu urocze", "Ona jest legendą", "Wszechświat powinien za wszelką cenę chronić Cher. SNL [program rozrywkowy "Saturday Night Live" - red.] nigdy nie stworzyłby tak dobrego skeczu" - czytamy.

Czytaj także: