Jak poinformowało w komunikacie Centralne Biuro Śledcze Policji, funkcjonariusze tej formacji zatrzymali Ralfa G., posiadającego polskie i niemieckie obywatelstwo. Akcja, w której asystowali przedstawiciele Federalnego Biura Śledczego (FBI) oraz Wojskowej Służby Śledczej Departamentu Obrony USA (DCIS), miała miejsce w województwie świętokrzyskim na wniosek strony amerykańskiej o "realizację określonych działań procesowych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".
Oszustwa i łapówki przy realizacji kontraktów NATO
"W ramach prowadzonej operacji funkcjonariusze CBŚP przeprowadzili przeszukania w budynkach i pomieszczeniach użytkowanych przez zatrzymanego. Celem tych czynności było ujawnienie i zabezpieczenie przedmiotów wskazanych w postanowieniu prokuratury" - czytamy w komunikacie.
Ralf G. jest podejrzewany o międzynarodową przestępczość. Sprawa, prowadzona przez amerykańskie służby, dotyczy oszustw i "łapownictwa czynnego i biernego przy realizacji kontraktów na rzecz NATO oraz rządu Stanów Zjednoczonych".
W trakcie przeszukań zabezpieczono m.in. należący do mężczyzny sprzęt elektroniczny.
Jak przekazało Centralne Biuro Śledcze Policji, obecnie wobec Ralfa G. prowadzona jest procedura ekstradycyjna do Stanów Zjednoczonych.
Departament Sprawiedliwości USA: zatrzymano dwie osoby
Więcej światła na tę sprawę rzucił komunikat Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych. Poinformowano w nim, że 70-letni Ralf G., mieszkaniec Zagnańska, nie jest jedyną osobą zatrzymaną w tej sprawie. Drugim podejrzanym jest 50-letni Bahadir H., obywatel Turcji, mieszkający w pobliżu nadmorskiego miasta Kłajdepa na Litwie i tam zatrzymany.
Jak przekazał departament, Bahadir H. jest właścicielem firm, które otrzymywały kontrakty budowlane od NATO i armii USA. Ralf G. jest z kolei byłym urzędnikiem ds. zamówień publicznych NATO.
"Obaj mężczyźni mieli uczestniczyć w procederze, w ramach którego H. przekupywał G. na różne sposoby, między innymi przekazując mu gotówkę, zapewniając romantyczne spotkanie z kobietą w Dubaju oraz pomagając w budowie i umeblowaniu domu dla G. w Polsce" - czytamy w komunikacie amerykańskiej administracji.
Według śledczych Ralf G. miał odwdzięczać się przedsiębiorcy, między innymi dostarczając sfałszowane referencje, mające pozytywnie oceniać współpracę firm mieszkańca Litwy z NATO. Były urzędnik miał również zapewniać swojemu wspólnikowi preferencyjne traktowanie w nadzorze nad kontraktami, które Bahadir H. posiadał lub starał się uzyskać z NATO. Miał też przekazywać mu poufne informacje dotyczące przetargów na kontrakty budowlane NATO.
Jak przekazano w komunikacie, obaj mężczyźni usłyszą "zarzut spisku w celu popełnienia oszustwa elektronicznego i cztery zarzuty oszustwa elektronicznego". Departament Sprawiedliwości zaznaczył, że "w przypadku skazania za którykolwiek z zarzutów, każdemu oskarżonemu grozi kara do 20 lat więzienia".
Amerykańscy urzędnicy podkreślili, że "władze polskie i litewskie udzieliły znacznej pomocy na mocy umów o pomocy prawnej ze Stanami Zjednoczonymi".
- Oskarżeni mieli uczestniczyć w wieloletnim procederze korupcyjnym, który zatruwał kontrakty budowlane z armią USA i naszymi sojusznikami - powiedział cytowany w komunikacie zastępca prokuratora generalnego A. Tysen Duva z Wydziału Karnego Departamentu Sprawiedliwości. - Uczciwość w kontraktach federalnych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia uczciwego procesu konkurencyjnego i ochrony finansów publicznych. Zarzuty te dowodzą, że misją departamentu jest eliminacja korupcji, która powoduje, że kontrakty na zamówienia publiczne są kierowane nie do najlepszych oferentów, a do tych, którzy potrafią przekupić osoby z wewnątrz w celu uzyskania preferencyjnego traktowania - dodał.
Autorka/Autor: bp/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: CBŚP