Zauważył przebijające spod skutej lodem Noteci światła pojazdu

To, że pojazd znajduje się w rzece, zdradzały tylko jego włączone światła
W rzece znaleziono quada. Ustalenia policji
Źródło: TVN24
W Santoku (Lubuskie) kierowca wjechał quadem na zamarzniętą rzekę. Lód zaczął pękać i pojazd wpadł do wody kilka metrów od brzegu.

Do tej sytuacji doszło w Santoku koło Gorzowa Wielkopolskiego. W niedzielę, około godziny 18, ktoś zauważył przebijające spod skutej lodem Noteci światła pojazdu. Zaalarmowano służby.

- Wpłynęło zgłoszenie o niezidentyfikowanym pojeździe, który może się znajdować pod taflą lodu w Santoku. Po dojeździe stwierdzono, że był to quad - powiedział asp. Karol Brzozowski, oficer prasowy miejskiej straży pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.

To, że pojazd znajduje się w rzece, zdradzały tylko jego włączone światła
To, że pojazd znajduje się w rzece, zdradzały tylko jego włączone światła
Źródło: KM PSP Gorzów Wielkopolski

Właściciel quada miał 0,5 promila alkoholu w organizmie

Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej oraz policja. - Po wstępnej analizie okazało się, że na szczęście nikogo tam nie ma. W pobliżu nie było ani kierowcy, ani właściciela pojazdu. Kiedy funkcjonariusze ruszyli w stronę miejscowości, bardzo szybko odnaleźli właściciela quada - poinformował nadkom. Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarna
Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarna
Źródło: KM PSP Gorzów Wielkopolski

Okazało się, że mężczyzna próbować odjechać swoim samochodem. Krótki odcinek udało mu się przejechać, potem został zatrzymany do kontroli. - Ten mężczyzna był po wpływem alkoholu. Miał prawie 0,5 promila - przekazał nadkom. Jaroszewicz.

Ze względu na to, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a panowały trudne warunki atmosferyczne, strażacy nie wyciągali quada z wody

Za co odpowie?

Jak tłumaczył rzecznik gorzowskiej policji, właściciel quada na pewno odpowie za prowadzenie auta w stanie po użyciu alkoholu - tu na gorącym uczynku złapali go policjanci. Mężczyźnie zatrzymano już prawo jazdy.

- Cały czas jest przez nas badany wątek związany z jego ewentualną jazdą również tym quadem i to w jaki sposób ten pojazd znalazł się w rzece - dodał nadkom. Jaroszewicz.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: