Cztery miliony za wjazd do SCT w Krakowie

SCT KRAKÓW
Zastępca prezydenta: "Ludzie rozumieją i doceniają SCT"
Źródło: TVN24
Przez pierwszy miesiąc obowiązywania strefy Czystego Transportu do kasy Urzędu Miasta w Krakowie wpłynęły ponad cztery miliony złotych. To opłaty od kierowców spoza miasta, których samochody nie spełniają norm spalania.

Strefa zaczęła obowiązywać 1 stycznia, obejmuje większość Krakowa. Przeciwko nowym przepisom wypowiadają się głownie mieszkańcy gmin ościennych. SCT jest też jednym z argumentów za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w tej sprawie.

Ile zapłacili kierowcy?

Jak poinformowało w poniedziałek biuro prasowe krakowskiego magistratu, dotychczasowa liczba opłat abonamentowych to blisko 30 tys., a opłat godzinowych - blisko 243 tys. Dochód z tych opłat to w przybliżeniu 4,1 mln zł.

System internetowy SCT odnotował ponad 1,85 mln sprawdzeń.

Urzędnicy rozpatrzyli pozytywnie ponad 75 tys. wniosków o rejestrację umożliwiającą bezpłatny wjazd starych samochodów. W tym ponad 7,7 tys. dotyczyło aut z zagranicy.

Przeciwnicy niszczą znaki

SCT, która od 1 stycznia zaczęła obowiązywać na większej powierzchni Krakowa, wzbudza sprzeciw m.in. władz i mieszkańców gmin ościennych. Przeciwnicy strefy od miesiąca niszczą lub usuwają znaki drogowe informujące o SCT. W pierwszych kilku dniach jej funkcjonowania zniszczono lub skradziono blisko 20 znaków. Według biura prasowego urzędu miasta, te sytuacje maleją i są już "sporadyczne". - Zarząd Dróg Miasta Krakowa podejmuje dziennie średnio jedną, dwie interwencje dotyczące oznakowania strefy SCT – wyjaśnił Piotr Subik z UMK.

Władze Krakowa wprowadzenie SCT uzasadniają troską o zdrowie i życie mieszkańców. Powołują się też na ustawę o elektromobilności. Przeciwnicy odpowiadają im, że ustawa nie określa granic SCT i uważają, że ich postulaty do ograniczenia strefy do centrum miasta nie zostały uwzględnione w konsultacjach społecznych.

Do SCT w Krakowie bezpłatnie mogą wjechać samochody spełniające normy emisji spalin określone w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli - co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).

OGLĄDAJ: W okowach mrozu. Zamknięte szkoły, awaria sieci ciepłowniczej w Gdańsku
Mrozi, Liski (Warmińsko-Mazurskie)

W okowach mrozu. Zamknięte szkoły, awaria sieci ciepłowniczej w Gdańsku
NA ŻYWO

Mrozi, Liski (Warmińsko-Mazurskie)
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: