Była wiceprezydent przed sądem. Ruszył proces krakowskich urzędników

Była wiceprezydent Krakowa Elżbieta K.
Rozpoczęcie procesu byłej wiceprezydent Krakowa Elżbiety K. i innych urzędników
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski
Rozpoczął się proces byłej wiceprezydentki Krakowa Elżbiety K. i innych krakowskich urzędników. Według śledczych mieli oni preferencyjnie traktować firmę należącą do rodziny K. w sprawach związanych z inwestycjami w mieście. - Powiązania są niewątpliwe - mówił prokurator Bogdan Karp.

Proces rozpoczął się w czwartek przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia. Wszyscy objęci aktem oskarżenia osobiście pojawili się na rozprawie. Na ławie oskarżonych obok byłej wiceprezydent Elżbiety K. zasiedli przedsiębiorca Sebastian Ch., była zastępczyni dyrektora ds. dróg Krakowa Janina P., była p.o. dyrektora planowania przestrzennego Urzędu Miasta Krakowa Bożena K.-M. i były dyrektor Wydziału Rozwoju UMK Rafał K.

Była wiceprezydent Krakowa Elżbieta K.
Była wiceprezydent Krakowa Elżbieta K.
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski

"Powiązania są niewątpliwe"

Według rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Krakowie sędziego Macieja Czajki proces dotyczy zachowań, które potocznie można określić "nielegalnym lobbingiem", czyli wywieraniem wpływu z naruszeniem przepisów prawa. - Akt oskarżenia dotyczy przekazywania nieuprawnionego informacji służbowych i wykorzystywania tych informacji przez osoby nieuprawnione w celu wywierania wpływu na toczące się postępowania w ramach Urzędu Miasta Krakowa – wskazał sędzia.

Główną oskarżoną w procesie jest Elżbieta K., która była zastępczynią poprzedniego prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego w latach 2010-2018. Według prokuratury Elżbieta K. po odwołaniu z funkcji wykorzystywała swoje znajomości w urzędzie i wpływała na urzędników w sprawach związanych z np. pozwoleniami na budowę i inwestowaniem w mieście, reprezentując spółkę jej syna Sebastiana Ch. - Biuro Rozwoju Krakowa.

Śledztwo przeciwko Jackowi Majchrowskiemu - który w 2024 roku usłyszał zarzuty - zostało umorzone w październiku ubiegłego roku.

Przedsiębiorca Sebastian Ch.
Przedsiębiorca Sebastian Ch.
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski

– Powiazania (rodzinne - red.) są niewątpliwe, ale same powiązania rodzinne to nie jest rzecz zarzucana. Zarzucane jest wykorzystywanie znajomości do załatwiania określonych rzeczy w urzędzie – zastrzegł w rozmowie z dziennikarzami przed salą rozpraw prokurator Bogdan Karp.

Sędzia Małgorzata Tyndel
Sędzia Małgorzata Tyndel
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski

O to oskarżono krakowskich urzędników

Prokuratura Regionalna w Krakowie oskarżyła byłą wiceprezydent o to, że od sierpnia 2018 roku nakłaniała urzędników pełniących kierownicze funkcje w urzędzie do faworyzowania podmiotów reprezentowanych przez BRK. Według śledczych Elżbieta K. miała pozyskiwać od urzędników i udostępniać spółce poufne informacje, które umożliwiały uatrakcyjnienie oferty spółki. Działania te – zdaniem prokuratury – poprzez naruszenie zasady równego traktowania uderzały zarówno w interes publiczny, jak i prywatny podmiotów działających na rynku.

O zdradzanie informacji służbowych oraz preferencyjne traktowanie podmiotów reprezentowanych przez Biuro Rozwoju Krakowa została oskarżona Janina P, zatrudniona na stanowisku zastępcy dyrektora ds. dróg Zarządu Miasta Krakowa. Urzędniczka według prokuratury dostosowywała też treści wydawanych opinii i uzgodnień do oczekiwań tej spółki.

Była wicedyrektorka Zarządu Dróg Miasta Krakowa Janina P.
Była wicedyrektorka Zarządu Dróg Miasta Krakowa Janina P.
Źródło: PAP/Łukasz Gągulski

Również byłej dyrektorce Planowania Przestrzennego UMK Bożenie K.-M. zarzucono niedopełnienie obowiązków służbowych poprzez preferencyjne traktowanie spółki oraz ujawnianie dokumentacji. Obie zostały oskarżone o działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

Zarzuty wobec Sebastiana Ch. dotyczą udzielenia, razem z Elżbietą K., korzyści majątkowej i osobistej Rafałowi K. Chodziło o zapewnienie o zatrudnieniu go w przyszłości na stanowisku dyrektora Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie. Rafała K. oskarżono o przyjęcie tej propozycji.

Podejrzani na etapie śledztwa nie przyznali się do winy. Elżbiecie K., Janinie P. i Bożenie K.-M. grożą kary do 10, a Sebastianowi Ch. i Rafałowi K. do 8 lat więzienia.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: