Jak poinformowała w środę prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z biura prasowego Prokuratury Krajowej, do Sądu Okręgowego w Krośnie został przesłany drugi akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Sporządził go Śląski Wydziału Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Katowicach. Śledztwo w tej sprawie prowadziło CBA.
78 przestępstw
Aktem oskarżenia objęto 26 osób, w tym osoby pełniące funkcje kierownicze w Uzdrowisku Rymanów S.A., pracowników tej spółki, osoby wykonujące zawody medyczne, studenci, a także notariusza.
"Oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 78 przestępstw, w tym przestępstw o charakterze korupcyjnym, przestępstw przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów oraz wymiarowi sprawiedliwości, obejmujących m.in.: łapownictwo gospodarcze, przywłaszczenie mienia na szkodę Uzdrowiska Rymanów S.A., poświadczenie nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg praktyk lekarskich oraz studiów w Collegium Humanum, oszustw oraz składania fałszywych zeznań" - wymieniła w komunikacie prokurator Calów-Jaszewska.
Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia. Część osób przyznała się do winy i złożyła wnioski o dobrowolne poddanie się karze.
Oskarżona miłośniczka drogich ubrań
Wśród oskarżonych jest Iwona O., była już prezeska Uzdrowiska Rymanów, która w związku z pełnioną funkcją miała żądać i przyjmować łapówki.
Według śledczych kobieta przyjęła od Haliny U. bony podarunkowe i pieniądze w łącznej kwocie 1550 złotych w zamian za "udzielenie nienależnego, nieewidencjonowanego pobytu w obiektach uzdrowiska". Od Radosława C., w zamian za doprowadzenie do zawarcia umów z reprezentowanym przez niego podmiotem i z pominięciem procedur, Iwona O. miała żądać elementów odzieży prestiżowej marki - w tym poncho o wartości 3300 złotych, a także kwoty 670 złotych.
Od Marka S. była już prezeska uzdrowiska miała przyjąć łapówkę w postaci torebki o wartości 9300 złotych. W zamian razem z Elżbietą G. kobieta miała podjąć działania skutkujące "zmianą treści umowy i zwiększeniem należnego mu wynagrodzenia" o pięć tysięcy złotych.
"Iwona O., działając wspólnie i w porozumieniu z Elżbietą G., usiłowała doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Rzeszowie poprzez wprowadzenie w błąd co do liczby osób uprawnionych do uzyskania świadczeń, czym zmierzała do uzyskania nienależnych środków finansowych w kwocie nie mniejszej niż 221.301,00 zł" - czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej. I dalej: "Nadto przywłaszczyła mienie Uzdrowiska Rymanów S.A. o łącznej wartości nie mniejszej niż 92.585,04 zł, działając częściowo wspólnie i w porozumieniu z Haliną U. oraz Danielem S.".
To nie wszystko, bo według śledczych Iwona O. - za pośrednictwem Marka S. i Janusza F. - miała wręczyć wysoko postawionej podkarpackiej urzędniczce pięć tysięcy złotych łapówki "w zamian za przychylność jako prezesa zarządu Uzdrowiska Rymanów S.A.".
"W ramach działań związanych z Collegium Humanum Iwona O. nakłaniała Marka S. do udzielenia Zbigniewowi D. korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 10.000 zł w zamian za wystawienie poświadczającego nieprawdę świadectwa ukończenia studiów podyplomowych MBA bez ich faktycznego odbycia, przy czym w uzyskaniu dokumentu uczestniczył również Paweł O." - przekazała prokurator Calów-Jaszewska.
Prokuratura ustaliła, że Iwona O. nakłaniała też inne osoby do wystawiania poświadczających nieprawdę dokumentów w sprawie odbycia praktyk studenckich przez pięć osób. Studenci mogli dzięki temu zaliczyć kursy bez faktycznego odbycia praktyk. W tych działaniach mieli brać udział Piotr M. i Marek S., "przy czym w zamian za podjęte czynności przyjmowano korzyści majątkowe i osobiste".
"Iwona O. udzieliła także korzyści majątkowej i osobistej notariuszowi Jackowi T. - w tym w postaci torby (...) oraz obietnicy pośrednictwa w uzyskaniu awansu zawodowego - w zamian za sporządzenie aktu notarialnego poświadczającego nieprawdę" - twierdzi PK.
Kobieta miała też współpracować z Pawłem K., by nakłaniać inne osoby "do działań skutkujących naruszeniem zasad uczciwej konkurencji w postępowaniach przetargowych, co doprowadziło do wyboru oferty mniej korzystnej ekonomicznie, powodując szkodę majątkową po stronie spółki". Iwonie O. przypisano też nakłanianie do składania fałszywych zeznań.
"Pawłowi K. zarzucono ponadto popełnienie przestępstw polegających na przyjmowaniu i pośrednictwie w przekazywaniu korzyści majątkowych, przywłaszczeniu mienia oraz udziale w fałszowaniu dokumentów" - czytamy w komunikacie prokuratury.
Prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska podkreśliła, że "zachowania pozostałych oskarżonych pozostają w ścisłym związku z działalnością wskazanych wyżej osób".
Oskarżeni politycy i profesorowie
Pierwszy akt oskarżenia w sprawie Collegium Humanum został skierowany do sądu w listopadzie ubiegłego roku. Objął on 29 osób, w tym polityków, rektorów wyższych uczelni, profesorów i wykładowców. Wśród oskarżonych są prezydent Wrocławia Jacek Sutryk czy Karol Karski, były europoseł.
Z ustaleń śledztwa wynika, że w uczelni wystawiano fałszywe świadectwa ukończenia studiów MBA, a także licencjackich i magisterskich. Były rektor Collegium Humanum Paweł Cz. wraz z innymi osobami miał wiele razy przyjmować korzyści majątkowe i osobiste w zamian za wystawianie dokumentów poświadczających nieprawdę. Według Prokuratury Krajowej dokumentowanie fikcyjnych studiów oraz wydawanie nierzetelnych świadectw było możliwe dzięki współudziałowi rektora, pracowników uczelni oraz innych osób, w tym pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock