Czarno na białym

"Kościół jest głównym sprawcą zbrodni na dzieciach w Kanadzie"

TYLKO W TVN24 GO | To był na chłodno zaprojektowany system. Jego architektem było państwo, które chciało podbić i zdominować rdzenną ludność - mówi Joanna Gierak-Onoszko, autorka książki "27 śmierci Toby’ego Obeda", opisując gehennę dziesiątek tysięcy dzieci - rdzennych mieszkańców Kanady, które w latach 1831-1996 były odbierane rodzicom i więzione w szkołach prowadzonych przez Kościoły chrześcijańskie i rząd Kanady. - To nie były miejsca, gdzie dzieci się uczyły. To były miejsca, gdzie dzieci były przetrzymywane i gdzie je krzywdzono na wszystkie możliwe sposoby - mówi Gierak-Onoszko w rozmowie z reporterem "Czarno na białym" Markiem Osiecimskim, opisując system opresji, szykan i tortur jakim poddawane były dzieci. - Dziecko było zmuszane do tego, by zjeść zwymiotowaną przez siebie owsiankę. Przez trzy kolejne dni - mówiła autorka. Do szkół przez cały okres trwania systemu uczęszczało w sumie sto pięćdziesiąt tysięcy osób. Szacuje się, że sto trzydzieści pięć tysięcy z nich było wykorzystywanych fizycznie, emocjonalnie i seksualnie, a co najmniej sześć tysięcy nigdy nie wróciło do rodzinnych domów i słuch po nich zaginął. W 2006 roku wynegocjowano ugodę w sprawie szkół rezydencjalnych. Na jej mocy zarówno państwo, jak i przedstawiciele Kościołów potwierdzili swój udział w szkolnym systemie i zobowiązali się do różnych świadczeń, także finansowych, na rzecz Ocaleńców. - Wszystkie Kościoły wywiązały się z tego zobowiązania z wyjątkiem Kościoła katolickiego - podała Joanna Gierak-Onoszko.

 

ZOBACZ TEŻ: 

PIERWSZA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: DZIECI NIE TEGO BOGA"

DRUGA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: ZNÓW STANIEMY SIĘ LUDŹMI"

TRZECIA CZĘŚĆ REPORTAŻU "KANADA PACHNĄCA CIERPIENIEM: PRAWDA I POJEDNANIE"