Kwestionowana Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego podjęła uchwałę w sprawie wyborów. Stwierdziła ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 zapowiedział, że przestawi marszałkowi "listę tych wszystkich nieprawidłowości, które wystąpiły w kontekście rozpatrywania tej sprawy, które wybrzmiały w zdaniach odrębnych". Jednocześnie marszałek Sejmu Szymon Hołownia przekazał, że na 6 sierpnia zwoła Zgromadzenie Narodowe i odbierze przysięgę prezydencką od Karola Nawrockiego. - Nawet jak dojdzie do zaprzysiężenia, to ono będzie dotknięte taką wizją kryzysu legitymizacji władzy prezydenckiej, że nie wszystko było tak, jak trzeba, że nie jest to wielkie święto, że nie jest to sytuacja jednoznaczna i oczywista - ocenił gość Konrada Piaseckiego. Zdaniem ministra Bodnara obecnie sytuacja bardzo różni się tym, co wiedzieliśmy po wyborach. - Mamy w ręku kilka opinii ekspertów (...), z których wynika, że skala nieprawidłowości mogła sięgać może kilkuset komisji - wskazał. Jednocześnie minister dodał, że nieprawidłowości mogło być więcej i mogły być też działania intencjonalne. - Cała historia uczy nas, że trzeba bardzo skrupulatnie dbać o przeliczanie wyników wyborów i te procedury po prostu uszczelniać - podsumował.