Zajeżdżał drogę, hamował ruch na autostradzie, wygrażał i fizycznie atakował innych. Do sieci jedno po drugim trafiały nagrania obrazujące wyczyny 37-letniego Rafała H., który co najmniej od zeszłego czwartku do niedzieli narażał bezpieczeństwo innych użytkowników ruchu. Czemu - mimo wielu zgłoszeń na policję - jego rajdy zostały powstrzymane dopiero wtedy, gdy wypożyczalnia odebrała mu auto? Pokazujemy szczegóły tego, co i dlaczego działo się w ostatnich dniach.
Pierwsze było nagranie z czwartku, 26 czerwca. Zostało wykonane na obwodnicy Krakowa. Szary mercedes na tablicach rejestracyjnych z Nowego Sącza jedzie prawym pasem z włączonymi światłami awaryjnymi. Potem zajeżdża drogę innym samochodom i je wyhamowuje.
Pozostało 98% artykułu