Gdy przemawiał, magnetyzował tłumy. Kobiety szalały za jego bujnymi włosami i ognistym spojrzeniem. Kontuszowa szlachta i księża widzieli w nim diabła wcielonego. A on żartował, że Bóg sprzyja socjalistom, skoro na pochodach pierwszomajowych socjaliści zawsze mają dobrą pogodę. Ignacy Daszyński to jeden z ojców polskiej niepodległości, premier, wicepremier i marszałej sejmu w odrodzonej Rzeczpospolitej. Dziś pozostąjcy w cieniu Piłsudskiego, Dmowskiego i Witosa. Niesłusznie, o czym przekonacie się słuchając rozmowy z dr. Kamilem Piskałą, historykiem z Uniwersytetu Łódzkiego.
Gdy przemawiał, magnetyzował tłumy. Kobiety szalały za jego bujnymi włosami i ognistym spojrzeniem. Kontuszowa szlachta i księża widzieli w nim diabła wcielonego. A on żartował, że Bóg sprzyja socjalistom, skoro na pochodach pierwszomajowych socjaliści zawsze mają dobrą pogodę. Ignacy Daszyński to jeden z ojców polskiej niepodległości, premier, wicepremier i marszałej sejmu w odrodzonej Rzeczpospolitej. Dziś pozostąjcy w cieniu Piłsudskiego, Dmowskiego i Witosa. Niesłusznie, o czym przekonacie się słuchając rozmowy z dr. Kamilem Piskałą, historykiem z Uniwersytetu Łódzkiego.