23-letni Jamal Musiala dwukrotnie w ciągu ostatnich kilku dni zasłabł na boisku i musiał skorzystać z pomocy medycznej. Pierwszemu incydentowi towarzyszyły zawroty głowy i problemy z krążeniem. Kilka dni później, podczas kolejnego meczu, piłkarz ponownie zasłabł. We wtorek napisał na swoim koncie na portalu społecznościowym, że zdiagnozowano u niego zaburzenia neurologiczne. "Są obecnie częścią mojego codziennego życia. Otrzymuję najlepszą opiekę medyczną i jestem bardzo optymistycznie nastawiony" - napisał Musiala, dodając, że lekarze wykluczyli dalsze zagrożenia dla zdrowia.
Czym są napady nieświadomości?
- Nie można zbyt pochopnie stawiać diagnozy. Epizody powtórzyły się, dlatego niewątpliwie budzą niepokój - mówi w rozmowie z tvn24.pl Joanna Piotrowska, neurolożka.
- Same napady nieświadomości również kwalifikujemy do napadów padaczkowych. Zależą one od krążenia mózgowego i neuroprzekaźnictwa. Takie nieprawidłowości możemy wykryć w EEG [elektroencefalografia, czyli badanie aktywności elektrycznej mózgu red.] - wyjaśnia neurolożka.
Jak tłumaczy, za omdleniami może czasem kryć się niezdiagnozowana przyczyna kardiologiczna. - Najczęstsze przyczyny omdleń u młodych osób są związane właśnie z układem krążenia. Dopiero po ich wykluczeniu rozszerza się diagnostykę neurologiczną, w tym w kierunku padaczki. Czasami występują rzadkie przyczyny metaboliczne, genetyczne lub endokrynologiczne. Trzeba to wszystko uściślić, zanim wskażemy diagnozę neurologiczną - podkreśla lekarka.
Jakie badania powinien przejść zawodnik?
Jak wylicza specjalistka, diagnostyka może obejmować między innymi: EKG i dłuższe monitorowanie pracy serca metodą Holtera, echo serca, badania laboratoryjne, w tym ocenę poziomu glukozy i gospodarki elektrolitowej, nieinwazyjne USG metodą Dopplera tętnic szyjnych, w uzasadnionych przypadkach badania naczyń wewnątrzczaszkowych.
Jeżeli lekarze podejrzewają napad padaczkowy, wykonuje się zazwyczaj badanie neurologiczne, EEG, które ocenia czynność elektryczną mózgu, oraz rezonans magnetyczny głowy. Wynik pojedynczego badania nie zawsze pozwala jednak potwierdzić lub wykluczyć chorobę. Kluczowe znaczenie ma całościowa ocena pacjenta.
Przebieg zdarzenia może pomóc w rozpoznaniu przyczyny
Lekarze analizują również objawy występujące przed zasłabnięciem, w jego trakcie i bezpośrednio po nim. Znaczenie ma między innymi to, czy pojawiły się drgawki, przygryzienie języka, bezwiedne oddanie moczu albo przedłużająca się dezorientacja. - Po typowym omdleniu pacjent zwykle stosunkowo szybko odzyskuje świadomość. Dłuższy okres splątania może natomiast sugerować przyczynę neurologiczną, w tym właśnie napad padaczkowy. Nie jest to jednak objaw wystarczający do postawienia diagnozy - zaznacza specjalistka.
W przypadku piłkarza pomocne mogą być nagrania z meczów oraz relacje osób, które widziały oba zdarzenia. Pozwolą one lekarzom precyzyjniej odtworzyć ich przebieg.
Sportowe badania nie wykrywają każdej nieprawidłowości
Zawodowi sportowcy regularnie przechodzą badania medyczne, ale standardowa kontrola nie pozwala wykryć wszystkich możliwych problemów. Niektóre zaburzenia rytmu serca pojawiają się okresowo, dlatego mogą nie być widoczne w rutynowym EKG. Czasami potrzebne są dłuższe monitorowanie lub bardziej szczegółowe badania obrazowe.
- U tak młodej osoby mniej prawdopodobne są zmiany miażdżycowe. Trzeba jednak brać pod uwagę między innymi zaburzenia rytmu serca oraz wrodzone nieprawidłowości serca lub naczyń - dodaje Joanna Piotrowska. Na podstawie samych informacji o dwóch zasłabnięciach nie można przesądzić, czy Musiala ma padaczkę.
Trzeba sprawdzić, czy w głowie jest jakaś zmiana
- Przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy w głowie jest jakaś zmiana, która prowokuje napady nieświadomości. Jeżeli jej nie ma, możemy wykonać badania laboratoryjne krwi i zapytać o styl życia: odpowiednią ilość snu, posiłki czy poziom elektrolitów. Znaczenie mają także infekcje oraz stres, który również wpływa na takie napady - wyjaśnia ekspertka.
Jak zaznacza neurolożka, takiej diagnozy nie stawia się na całe życie. - Obserwujemy pacjenta mniej więcej przez rok i wykonujemy dodatkowe badania. Czasami potrzebne jest wdrożenie leczenia zabezpieczającego przed kolejnymi napadami. Sprawdzamy wówczas, czy ono działa. Jeżeli epizody się nie powtarzają, leczenie można przerwać. Diagnoza nie zostaje z pacjentem na całe życie i nie jest on stygmatyzowany napadami nieświadomości - mówi Joanna Piotrowska.
- Często zalecamy, żeby pacjent nie zmieniał drastycznie swojego stylu życia. Jeżeli jest zdrowy oraz dba o posiłki, nawodnienie, sen i redukcję stresu, może nadal wykonywać swój zawód i oddawać się swoim pasjom. Nie jest to przeciwwskazanie - mówi neurolożka.
- Napady nieświadomości mogą wiązać się z upadkami. Jeżeli jednak nie dochodzi do urazu głowy i nie występują drgawki, nie powodują one takiego uszkodzenia układu nerwowego jak napady drgawkowe. Napady drgawkowe pozostawiają mikrouszkodzenia w ośrodkowym układzie nerwowym - podsumowuje lek. Joanna Piotrowska.
Jamal Musiala, który rozegrał 231 meczów w barwach Bayernu, pauzował przez sześć miesięcy w zeszłym sezonie po złamaniu kostki, ale wyzdrowiał i wrócił do gry w dalszej części rozgrywek. Wystąpił także w reprezentacji Niemiec w tegorocznych mistrzostwach świata w Ameryce Północnej.