Amerykański prezydent nazwał NATO "papierowym tygrysem". - Musiał rozmawiać z Putinem o kondycji Sojuszu i musieli obaj na niego narzekać - przypuszcza Marcin Wrona.
Amerykański prezydent nazwał NATO "papierowym tygrysem". - Musiał rozmawiać z Putinem o kondycji Sojuszu i musieli obaj na niego narzekać - przypuszcza Marcin Wrona.