Kaczyński nie chce Brauna, a nim mówi

Kaczyński na spotkaniu w Węgrowie
"Przymiarki prezesa". Kaczyński nie chce Brauna, a nim mówi
Źródło: "Fakty" TVN
Jarosław Kaczyński mówi o Grzegorzu Braunie, podkreślając, że koalicji z nim nie będzie. Tyle że w polityce podobne deklaracje padały już nieraz, a mimo to koalicje ostatecznie powstawały. Dlatego istotne jest nie tyle, co Kaczyński mówi do samego Brauna, ile to, jaki sygnał wysyła do elektoratu, który za Braunem stoi.

Tak Jarosław Kaczyński atakował Grzegroza Brauna. - Braun jest poza granicami cywilizacji. Od momentu, w którym zakwestionował te komory gazowe - mówił prezes PiS na spotkaniu z sympatykami w Jędrzejowie.

Przekonywał też, że nie będzie koalicji PiS-u z Braunem. - Jakbyśmy chcieli z Braunem stworzyć koalicję, to nas po prostu nie ma - stwierdził.

Już raz Jarosław Kaczyński podobnie mówił o sojuszu z inną partią, Samoobroną. - Poziom ludzi, którzy reprezentują Samoobronę w parlamencie jest taki, że dopuszczenie ich do władzy to po prostu szkodzenie Polsce. To wielkie szkodzenie Polsce - podkreślał przed wyborami w 2005 roku.

Wtedy Kaczyński najpierw straszył Samoobroną, jak teraz straszy Braunem, a póżniej zawarł z Lepperem koalicję i nie zerwał jej nawet po seksaferze w Samoobronie.

Jarosław Kaczyński i Andrzej Lepper. Zdjęcie z 2007 roku
Jarosław Kaczyński i Andrzej Lepper. Zdjęcie z 2007 roku
Źródło: Radek Pietruszka/PAP
Eurosceptycyzm na dwa głosy

Grzegorza Brauna można już było widzieć i słyszeć, gdy współpracował z PiS-em, nawet przy okazji smoleńskich awantur, nawet na cmentarzu. A teraz przekaz Kaczyńskiego i Brauna - szczególnie antyunijny - to często jeden do jednego, słowo do słowa - to samo.

W swoich wypowiedziach Kaczyński przekonywał, że "dzisiaj Bruksela to tylko i wyłącznie taka zewnętrzna placówka Berlina". Braun natomiast stwierdził, że Unia to "Niemcy przebrane w kostium Unii Europejskiej".

O polskim rządzie Kaczyński natomiast wyraził się, że "przyjmują status podporządkowany, tak zwanego junior partnera". W podobnym tonie Braun przekonywał, że "rządzą Polakami ludzie o mentalności wiecznych junior partnerów".

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
Źródło: PAP/Przemysław Piątkowski

"Jego interesuje tylko i wyłącznie władza"

Tak Kaczyński mówi o Braunie albo na odwrót, co tylko utwierdza w przekonaniu, że taka koalicja nie tylko jest możliwa, ale i prawdopodobna. Wtedy też Jarosław Kaczyński mówił, że sam nie będzie premierem i wskaże kogoś młodego jak teraz. Wtedy prezes PiS wybrał młodego premiera Kazimierza Marcinkiewicza i ten premier też musiał wziąć na siebie koalicję z Samoobroną, choć bardzo nie chciał.

- Jego interesuje tylko i wyłącznie władza i on jest w stanie dla władzy zrobić wszystko i to całym swoim życiem pokazał - ocenił teraz Marcinkiewicz.

W kontaktach z Braunem pojawiła się też znajoma twarz byłego posła Samoobrony, a obecnego członka PiS, Ryszarda Czarneckiego. W 2005 roku był on emisariuszem i negocjatorem prezesa PiS z Samoobroną. Teraz Czarnecki pojawia się blisko Grzegorza Brauna.

Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Źródło: Paweł Supernak/PAP/EPA

To nie jest polityczny transfer. To sygnał, że każdy z każdym może się dogadać - teraz z Grzegorzem Braunem i wtedy PiS z Andrzejem Lepperem, a i teraz i wtedy można mówić o "winie Donalda Tuska".

Niby 20 lat minęło, a w politycznej układance PiS zmieniło się tylko nazwisko Leppera na Brauna. W grudniu ubiegłego roku poseł PiS Jacek Sasin zapewniał w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że "oczywiście woli Grzegorza Brauna niż Donalda Tuska".

Kto będzie trzeci?

W 2006 trzecim w koalicji był Roman Giertych. Teraz mógłby to być Sławomir Mentzen, ale - jak widać - prezes PiS woli kogoś innego. - Na poważnie to pozostaje Bosak i jego grupa - ocenił Kaczyński na spotkaniu z sympatykami w Skarżysku-Kamiennej.

OGLĄDAJ: "Prawica jest dziś nihilistyczna. Braun nie wierzy absolutnie w nic"
pc

"Prawica jest dziś nihilistyczna. Braun nie wierzy absolutnie w nic"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: