Z salonu piękności znikały pieniądze, 79 zarzutów dla czterech kobiet

Cztery pracownice salonu piękności zatrzymane
Milicz (woj. dolnośląskie)
Źródło: Google Earth
Cztery kobiety zatrudnione w jednym z salonów piękności w Miliczu (Dolnośląskie) przez osiem miesięcy miały wyprowadzać z firmy pieniądze. Według śledczych dopuściły się łącznie 79 oszustw, a straty sięgają 180 tysięcy złotych.

Do zatrzymania czterech kobiet, w wieku od 23 do 33 lat, doszło w ubiegłym tygodniu podczas akcji prowadzonej jednocześnie na terenie gminy Milicz oraz w Kaliszu.

"Usłyszały one zarzuty popełnienia w okresie od kwietnia do listopada 2023 roku łącznie i w porozumieniu aż 79 oszustw na szkodę właścicieli jednego z milickich salonów piękności, gdzie w tym czasie były zatrudnione i wykonywały usługi kosmetyczne" - informuje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu.

Według ustaleń śledczych, podejrzane za wykonane usługi pobierały opłaty z pominięciem swoich pracodawców, wpłacając część utargów na prywatne konto bankowe.

Cztery pracownice salonu piękności zatrzymane
Cztery pracownice salonu piękności zatrzymane
Źródło: KPP Milicz

Straty szacowane na około 180 tysięcy

"Zdarzały się przypadki, że klientki salonu płaciły za wykonane usługi z wykorzystaniem kodów BLIK, wpłacając określone kwoty na wskazany numer telefonu, który rzekomo miał być telefonem firmowym należącym do właścicieli salonu, a w rzeczywistości był to numer prywatny użytkowany przez jedną z podejrzanych kobiet" - dodaje milicka komenda.

Według policji, podejrzane dzieliły się wyłudzonymi pieniędzmi. Właściciele salonu mieli stracić w wyniku procederu około 180 tysięcy złotych.

Wobec zatrzymanych kobiet zastosowano dozory policyjne oraz poręczenia majątkowe. Grożą im kary do ośmiu lat pozbawienia wolności.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: