Sławomir Peszko dotrzymał słowa po meczu z Argentyną. "Dopóki nie odrosną, nie wracam"

Autor:
kgo//am
Źródło:
Instagram/@slawomirpeszko
Reprezentacja Polski pokonała Arabię Saudyjską 2-0. Tak Biało-Czerwonych wspierali kibice w różnych miastach
Reprezentacja Polski pokonała Arabię Saudyjską 2-0. Tak Biało-Czerwonych wspierali kibice w różnych miastachTVN24
wideo 2/2
TVN24Reprezentacja Polski pokonała Arabię Saudyjską 2-0. Tak Biało-Czerwonych wspierali kibice w różnych miastach

Sławomir Peszko, były reprezentant Polski, obiecał przed meczem z Argentyną, że jeśli Biało-Czerwoni awansują do 1/8 finału mundialu, to ogoli się na łyso. Polacy wyszli z grupy, a "Atmosferić" z zakładu fryzjerskiego. Efektem wizyty u fryzjera pochwalił się na Instagramie.

Reprezentacja Polski przegrała z Argentyną, ale dzięki korzystnemu wynikowi meczu Arabia Saudyjska-Meksyk i tak wyszła z grupy. Na trybunach stadionu 974 w Dosze, na którym Polacy grali swój mecz, obecny był Sławomir Peszko. Na mistrzostwa Europy w 2016 roku i rozgrywany dwa lata później mundial skrzydłowy pojechał jako zawodnik, do Kataru - już jako kibic.

Peszko po meczu z Argentyną ogolił głowę

Przed ostatnim grupowym meczem Polaków "Atmosferić" - jak nazywają go koledzy i kibice - zamieścił na swoim instagramowym profilu wideo, w którym złożył konkretną obietnicę. - Szybki challenge dla wszystkich sympatyków reprezentacji Polski. Jeśli awansujemy, ścinam włosy do zera. Kto się dołącza do mnie? – pytał zawodnik grający obecnie w trzecioligowej Wieczystej Kraków.

Post skomentowało wiele osób ze środowiska piłkarskiego. Michał Pazdan, obrońca znany ze swojej charakterystycznej łysiny, żartobliwie zadeklarował, że on też w razie awansu może obciąć włosy. Z kolei Sebastian Mila, inny były reprezentant, żadnej deklaracji nie składał, ale ekscytował się obietnicą "Peszkina". "Muszę to zobaczyć!" - podkreślił.

ZOBACZ TEŻ: "Byłem kolegą Szczęsnego, zanim to stało się modne". Internauci po meczu Polski z Argentyną

Polska wygrała, a Peszko dotrzymał słowa. Już dzień po meczu poszedł do fryzjera i zamówił strzyżenie "na zero". Efektem wizyty podzielił się na Instagramie. Po jego reakcji widać, że raczej nie jest zachwycony nową fryzurą. - Nie, nie. Stop. Panowie, nie wracam do chaty. Dopóki nie odrosną, nie wracam. Ale zrobiłem to, co zapowiedziałem, tak? - podkreślał w obecności czekających na niego przed zakładem fryzjerskim znajomych.

Pod wpisem znów pojawiły się komentarze wielu byłych i obecnych kolegów Peszki z boiska. "Nie wiem, czy nie jest ci lepiej, trochę, ale lepiej" - napisał Radosław Majewski, inny piłkarz z przeszłością reprezentacyjną, który obecnie gra w Wieczystej. Zaskoczeniem dla wielu kibiców może być komentarz Macieja Rybusa, który mimo rosyjskiej inwazji na Ukrainę zdecydował się pozostać w Moskwie, czym zamknął sobie drzwi do kadry. "Bandzior" - tak Rybus skomentował nową fryzuję dawnego kumpla z reprezentacji.

Mundial. Kiedy mecz Polska-Francja?

W 1/8 finału mundialu Polska zmierzy się z Francją. Rywale to aktualni mistrzowie świata, do konfrontacji z podopiecznymi Czesława Michniewicza podejdą jako zdecydowani faworyci. Początek meczu w niedzielę o godz. 16. Dużo łatwiejsze - przynajmniej teoretycznie - zadanie czeka zwycięzców naszej grupy, Argentyńczyków. Oni o ćwierćfinał powalczą z Australią.

ZOBACZ TEŻ: Wzruszony Wojciech Szczęsny po meczu rozmawiał z żoną i synkiem. "Tata nie wraca do domu"

Autor:kgo//am

Źródło: Instagram/@slawomirpeszko

Źródło zdjęcia głównego: instagram.com/slawomirpeszko

Pozostałe wiadomości