Piłka nożna

Piłka nożna

"To nie było zwyczajne chuligaństwo"

Jestem wściekły z powodu godnego potępienia pokazu antypolskiej nienawiści wystawionego przez "kibiców" Maccabi Hajfa - napisał kandydat na ambasadora USA w Polsce Tom Rose.

On walczy o życie w szpitalu, jego żona i dziecko zginęli

Byli małżeństwem od roku. Spodziewali się dziecka. 30-latek prowadził. Jechali wolno, bo godzinę wcześniej doszło na tej trasie do śmiertelnego wypadku i auta stały w korku z powodu działań policji. Kierowca bmw zjeżdżał z górki. Uderzył w auto małżeństwa od tyłu, oni dobili do auta z przodu. Kobieta i dziecko nie żyją, mężczyzna jest w ciężkim stanie. To piłkarz śląskiego klubu.

Mogła zrobić doktorat, postawiła na piłkę. Dziś strzeże polskiej bramki

Piłkarka. Bramkarka. Reprezentantka Polski. Najmłodsza z rodzeństwa - jest ich jedenaścioro. Grać zaczynała w małych Pietrzykowicach, na przeciwności nie zważając, choć początki w drużynie ze starszymi chłopakami do łatwych absolutnie nie należały. - Jeżeli ktoś mi dokuczał i musiałam się bić, to się biłam. A potem zobaczyli, że ja nie odpuszczam, za nic - opowiada Kinga Szemik. W narodowych barwach dopiero co występowała w mistrzostwach Europy, docierając tam drogą krętą i wyboistą.

"Baby do garów". Najgorsze były okrzyki starszych panów

Grając na podwórku, wyłącznie z chłopakami, pojęcia nie miała, że w Polsce są drużyny dla kochających tę dyscyplinę dziewczynek. Dzisiaj na całego kibicuje następczyniom, które dopiero co w wielkim turnieju zadebiutowały. - Fajnie by było, gdyby zorganizowano towarzyski mecz: kadrowiczki dawne i obecne. To byłaby świetna promocja - mówi Marta Otrębska.