Smog od tygodnia dusi mieszkańców Pljevlji w północnej Czarnogórze. We wtorek agencja rządowa ds. ochrony środowiska zaapelowała do mieszkańców, aby ci nie wychodzili z domów z powodu bardzo wysokiego stężenia dwutlenku siarki w powietrzu.
- Nie wychodziłam z domu od tygodnia, bo nie dało się oddychać - przyznała w rozmowie z agencją Reutera Zorka Roncevic, mieszkanka Pljevlji.
Lekarze z lokalnego szpitala donoszą o znacznej liczbie małych dzieci z problemami z oddychaniem. Wiele z nich otrzymuje tlen - napisał Reuters.
Grubą warstwę smogu, która spowiła we wtorek miasto, uchwycił na nagraniu dron.
Smog unosi się nad miastem
Zdaniem ekspertów od ochrony środowiska pobliska kopalnia węgla i elektrociepłownia są głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza, takich jak pył zawieszony PM10 i PM2,5. Mieszkańcy natomiast uważają, że przyczyną smogu są gospodarstwa domowe spalające węgiel i mokre drewno opałowe.
- Te gospodarstwa domowe wprowadzają chaos, ponieważ mieszkańcy używają węgla do ogrzewania od lat 50. XX wieku, kiedy otwarto kopalnię węgla - powiedział Hasan Vlahovljak, mieszkaniec Plevlji.
Podobnie jak wiele innych miast na Bałkanach, Pljevlja leży w dolinie otoczonej górami, gdzie występuje zjawisko inwersji temperatury. Powoduje ono, że chłodniejsze powietrze i zanieczyszczenia pochodzące z paliw kopalnych i pojazdów osiadają nisko nad ziemią. Smog w połączeniu z mgłą może utrzymywać się nad miastem przez wiele dni - podał Reuters.
Wiele krajów na świecie podejmuje działania mające na celu ograniczenie zużycia paliw kopalnych, ale nie te położone na Bałkanach. Tam poziom zanieczyszczeń utrzymuje się na niezmiennie wysokim poziomie z powodu kopciuchów, przestarzałych elektrowni węglowych, starych samochodów i braku funduszy na rozwiązanie tego problemu.
Autorka/Autor: anw
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters